Pozycja materiału w rankingach:
Orzeł bielik znajduje się w naszym godle. Tym bardziej zasługuje na uwagę i ochronę. W okresie ostatnich 30 lat jego populacja zwiększyła się z 40 do 900 par. Ustawa o ochronie przyrody traktuje go z ogromną estymą, podobnie jak większość ptaków drapieżnych. Niemal co drugi europejski bielik mieszka w Polsce.
Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(90)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 28.09.2011 07:40
Isabello, ogrom tego balona jest niewyobrażalny a koszty o których wspomniałem to tylko cześć rzeczywistych strat państwa i nas wszystkich.
Isabella Degen 20.09.2011 15:36
Kiedyś za czasów (co większość już nie zna) orzeł bielik żył w wolińskim parku narodowym, i było ich wtedy ponad 20 par. Nie wiem czy wtedy wydawano więcej na ochronę ptaków niż teraz ? Podejrzewam, że nadmuchuje się ten temat ... może sie mylę?
Robert Grzeszczyk 07.09.2011 07:19
Sam zostałem zaskoczony, zbierając informację do galerii, o skali przedsięwzięcia pn.: "strefy ochronne ptaków". Skala strat gospodarczych dla kraju jest ogromna a budowa Polskiego Rezerwatu mocno zaawansowana.
Ryszard Jan Zagórski 01.09.2011 23:42
5*. Dowiedziałem się trochę więcej o tym więcej niż symbolicznym ptaku.
Robert Grzeszczyk 11.08.2011 19:33
Przykład sokoła wędrownego wskazuje, że żadna strefa ochronna tak naprawdę nie jest potrzebna. Wystarczy chronić drzewo z gniazdem. Jestem przekonany, że nawet strata gniazda nie powstrzyma ptaka od instynktu przedłużenia gatunku i budowy nowego.
Koszty utrzymania stref całorocznych wynoszą około miliarda złotych w surowcu drzewnym i wielokrotność tej kwoty w płytach i meblach. Warto wspomnieć też o pracy dla wielu ludzi, ich podatkach i spadku bezrobocia. Również strefy okresowe nie pozostają obojętne na straty w lasach oraz wzrost kosztów gospodarczych. Jednak trudniej już je oszacować.
Straty budżetu z tytułu utraconych wpływów, rządy odbijają sobie emitując kolejne papiery dłużne, podnosząc podatki lub wyczyniając szalbierstwa z Funduszami Emerytalnymi :(
A licznik Balcerowicza : tik, tak, tik, tak, tik, tak .....
Patrząc na sokoła wędrownego nie sposób zauważyć, że tak naprawdę nie jest on idiotą. A takim się czyni bielika.
Czy to może my jesteśmy idiotami?
Kto nas nimi czyni?
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)