Facebook Google+ Twitter

Bieńkowska o spóźnionych pociągach: Sorry, taki mamy klimat

W poniedziałek w wyniku oblodzenia trakcji kolejowych aż 80 pociągów w całym kraju zanotowało różnego stopnia opóźnienia, nawet do 400 minut. "Taki mamy klimat" - tak tę sytuację podsumowała minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

 / Fot. PAP/Paweł Supernak"Dzisiaj trudne warunki atmosferyczne spowodowały opóźnienia przekraczające 60 minut w przypadku 82 z ok. 4000 pociągów pasażerskich korzystających każdego dnia z sieci zarządzanej przez spółkę. Do godz. 20 na sieci trakcyjnej wystąpiły łącznie 123 usterki wywołane oblodzeniem sieci trakcyjnej powodując utrudnienia w ruchu pociągów" - tak brzmiało wczorajsze oświadczenie przedstawiciela Biura Prasowego TLK.

Rzecznik spółki na antenie TVN24 poinformował, że największe utrudnienia występowały na trasach: Jarocin – Ostrów Wlkp., Odolanów – Topola, Biniew – Bronów. Wedle relacji pasażerów pociąg z Ostrowa Wielkopolskiego do Łodzi miał ponad 400 minut opóźnienia, pociąg z Przemyśla w Poznaniu również pojawił się z ponad 7-godzinnym opóźnieniem. Ośmiogodzinne opóźnienie zaliczył również pociąg relacji Warszawa-Jelenia Góra.

Minister Elżbieta Bieńkowska zapytana przez Kamila Durczoka w programie "Fakty po Faktach", co ma do powiedzenia pasażerom, którzy utknęli w pociągach odpowiedziała: "Pasażerom można powiedzieć tylko "sorry, mamy taki klimat". Na tory wyjechało dzisiaj 4 tys. pociągów. I dwa utknęły z powodu oblodzenia sieci. Nic nie poradzimy i wszędzie to się zdarza".

"To nie była jakaś niesłuchanie dramatyczna sytuacja. Oczywiście, można pokazywać te kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt osób w pociągach. Ale każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że w Polsce jest zima. I jak jest zima, to się zdarzy, że coś na linii się może zadziać np. z lodem. Nie dam sobie powiedzieć, że stało się coś strasznego. Stało się coś niewygodnego dla pasażerów pociągów" - kontynuowała Bieńkowska.

Słowa Pani Minister spotkały się z natychmiastowym odzewem internautów i prawicowych dziennikarzy. Na portalach błyskawicznie pojawiły się memy wyśmiewające minister. Z kolei Łukasz Warzecha z "Faktu" napisał na Twitterze że "To jest właśnie ten moment, kiedy kilka głupich słów przekłada się na kilkadziesiąt tysięcy realnych głosów wdzięcznych wyborców".

27 listopada 2013 prezydent Bronisław Komorowski na wniosek premiera powołał Elżbietę Bieńkowską na stanowiska wicepremiera i ministra infrastruktury i rozwoju. Minister Bieńkowska zapowiadała wtedy, że "zamarznięte kible w pociągach" będą od teraz jej sprawą.


Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Pani Jadwigo, nie byłoby krzyku, gdyby minister powiedziała to, co Pani tu napisała:
"Ja rozumiem doskonale, że dla pasażerów unieruchomionych pociągów to była makabra. Ale to personel kolei powinien przynajmniej, jeśli nie z gorąca herbatą, iść do pasażerów z informacją i wyrazami ubolewania; to jest zadanie dla personalu, a wyposażenie pociągów przed zimą, na takie wypadki w termosy i koce dla pasażerów to zadanie dyrekcji kolei."
A na koniec dodała: Bardzo Państwa przepraszam za zaniedbania moich podwładnych.
Zamiast tego wk.....ni ludzie usłyszeli ministerialną wersję "Sorry, Winnetou!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja rozumiem doskonale, że dla pasażerów unieruchomionych pociągów to była makabra. Ale to personel kolei powinien przynajmniej, jeśli nie z gorąca herbatą, iść do pasażerów z informacją i wyrazami ubolewania; to jest zadanie dla personalu, a wyposażenie pociągów przed zimą, na takie wypadki w termosy i koce dla pasażerów to zadanie dyrekcji kolei.

Dramatyczne przestoje i "zaskoczenie" zimą zdarzają się co rok, każdej zimy, bez względu na to, kto rządzi. Ale teraz jest kolejna okazja - dowalić blondynce.
Premier przeprasza za słowa o zimie? A niby jakie mamy zimy?

W pierwszych komunikatach o pociągach stojących z powodu oblodzenia trakcji, było powiedziane, że "z powodu gołoledzi nie można zorganizować komunikacji zastępczej" (cyt. z pamięci) bo autobusy nie są w stanie dojechać.
Podłączenie lokomotyw spalinowych, które stoją gdzieś w DEPO też wymaga czasu.
Kiedy telewizja zachłystywała się zimowym koszmarem w Stanach - nie słyszałam, aby tam ktokolwiek zgłaszał pretensje do rządu (prezydenta, sekretarza stanu, ministra, gubernatora).

Ponoć w Norwegii nie ma takich problemów; jak zwykle, demagogia typu "najlepiej tam, gdzie nas nie ma":
http://www.mojanorwegia.pl/wydarzenia/bybanen_w_bergen_zatrzymana.html
"Dzisiaj rano z powodu oblodzenia trakcji doszło do całkowitego zatrzymania linii tramwajowej w Bergen - informuje stacja radiowo-telewizyjna NRK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja Panią Premier uważam za jedną z nielicznych osób w tym rządzie, które "mają jaja". Wreszcie ktoś, kto mówi, co myśli, a nie tak, aby - w trosce o wizerunek - nic nie powiedzieć, czyli takie okrągłe ę i ą srutu tutu zobaczcie, jaki jestem zatroskany(a) o wasz los.
W sumie powiedziałą prawdę. U mnie ma plusa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, każdy z nas rozumie, że oblodzenia trakcji nie da się uniknąć, a uruchomienie pociągu musi potrwać. To jest tzw. siła wyższa. Natomiast można i trzeba tak się przygotować na tę ewentualność, żeby ułatwić życie pasażerom.
I w dobrym tonie byłoby przeproszenie pasażerów za to, że tego zaniedbano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Bartłomiej Bąk Dzisiaj 13:18
Strzał w w dziesiątkę. Odpowiedzialność - to tutaj sedno sprawy. W reszcie zgadzam się z z panią minister.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.01.2014 18:04

Na Twitterze hashtag #SorryTakiMamyKlimat od wczoraj robi furorę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się, mamy taki klimat. Zapewne można by technicznie się przed zamarzającym deszczem zabezpieczyć, ale jest to na tyle rzadkie zjawisko, że to się po prostu nie opłaca. Więc ma rację. Problem natomiast to zła organizacja, brak informacji, itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mogła powiedzieć "spieprzajta, dziady", nie byłoby problemu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prisze usunac moj drugi komentaez - zdublowala mi przegladarka w telefonie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opóźnienie pociągu IC z Lublina do Szklarskiej Poręby dziś rano wyniosło 1588 minut. Taki klimat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij