Facebook Google+ Twitter

Bieriozka przyjęta owacjami na stojąco

Trzeciego marca światowej sławy moskiewski balet Bieriozka rozpoczął tournée po Polsce. 11 marca artyści wystąpili we Wrocławiu. Publiczność była zachwycona i nagrodziła występujących długimi owacjami na stojąco.

Zwiewny "Walc" / Fot. Marta SzloserMoskiewski balet Bieriozka (Brzózka) powstał wiosną 1948 r. W 1980 r. dyrektorem zespołu została aktorka M.M. Kolcowa. Od tego czasu z baletem współpracowało sześć pokoleń tancerzy. Wielu artystów Bieriozki występowało także w Chórze Aleksandrowa oraz zespole Red Star. Zespół tworzy 60-osobowa zawodowa grupa taneczna, która pojawiała się na największych scenach teatralnych i koncertowych na całym świecie. W Polsce można oglądać występy Bieriozki od 3 do 17 marca w ramach tournée z okazji 60-lecia istnienia zespołu.

Wrocławski koncert odbył się w Teatrze Muzycznym Capitol. O godz. 19 przygasły światła i na scenę weszły, aŻywiołowy "Pajacyk" / Fot. Marta Szloser raczej „wpłynęły”, tancerki. Występ rozpoczął się od rosyjskiego korowodu dziewczęcego zwanego „Bieriozka”, któremu zespół zawdzięcza swoją nazwę. Jak piszą organizatorzy występu: „W tym tańcu przedstawiony został aromat wiosny, poezja Rosji z jej zachwycającym pięknem, brzozowymi gajami i bezbrzeżnymi dalami”. Tancerki ubrane były w czerwono-białe suknie, w rękach trzymały chusteczki i gałązki brzozy. Ale najbardziej niezwykłe było to, że nie chodziły po scenie, lecz unosiły się nad nią w jakiś magiczny sposób… Widok był niesamowity. Rozległy się głośne brawa.

Po „Bieriozce” przyszła kolej na bardziej kolorową „Uliczną pieśń” oraz „Bransoletkę”. Ten drugi utwór był kolejnym mistrzowskim pokazem umiejętności rosyjskich tancerek. Poruszały się lekko i harmonijnie, tworząc Taniec "Bransoletka" / Fot. Marta Szloserniezwykłe układy imitujące kształt bransoletki czy łańcuszka. W wielobarwnej „Tęczy” pojawiają się tancerki ubrane na biało, symbolizujące ptaki „roznoszące po świecie wszystko to, co dobre, jasne i czyste – poczucie braterstwa, wierności ideałom, pokoju”.

Podczas występu „Bieriozki” nie zabrakło śmiesznych i wesołych opowieści, jak w „Tańcu zabawnym, serdecznym”, w którym dwaj mężczyźni prześcigają się nawzajem w zabieganiu o względy kobiety, czy w kolorowym i żywiołowym „Pajacyku” ukazującym szybki nurt życia, radość i zabawę. W „Tańcu i chusteczce” cztery kobiety wciąż przekazywały sobie z rąk do rąk chusteczkę, każda z nich chciała ją mieć, zabierały ją sobie nawzajem. Na końcu okazało się jednak, że tancerki miały cztery chusteczki. Widzowie zostali „oszukani”.

Występy męskiej części zespołu odróżniały się od kobiecych dynamizmem, demonstrowaniem siły, energii oraz"Raduga", czyli "Tęcza" / Fot. Marta Szloser niezwykłych umiejętności taneczno-akrobatycznych, które bardzo podobały się publiczności. Warto tu wspomnieć taniec „Woźnice” oraz kompozycję choreograficzną „Leśni drwale”, w której ukazani są „synowie rosyjskiej ziemi, szlachetni młodzieńcy, jej żywiciele i obrońcy. Barczyści, z mocnymi rękami, umiejący pracować i odpoczywać. Zręczni, silni, odważni, przyjacielscy, nadzieja i podpora matki Ziemi”.

Na koniec Bieriozka zaprezentowała „Taniec syberyjski” – żywiołową opowieść, w której oprócz ludzi pojawił się… niedźwiedź. Najpierw dzielni mężczyźni próbowali go unicestwić, ale na końcu tańcowali razem z nim. Na scenę wyszli pozostali artyści i zatańczyli jeszcze kilka utworów dla oklaskującej ich publiczności. Bieriozka kłaniała się wielokrotnie, za swój występ została nagrodzona długimi owacjami na stojąco.

Utwór "Tkaczki" / Fot. Marta SzloserWystęp Bieriozki to nie tylko mistrzowski taniec i przytupywanie, wdzięk, piękno i harmonia kobiet oraz siła, energia i akrobacje mężczyzn. To również muzyka i śpiew, gra świateł, kolorów i przepiękne stroje. „Taniec i śpiew zespołu to jak poezja” – tak powiedział po ich koncercie jeden z nowojorskich krytyków. I miał rację. Bieriozka to poezja, której nie da się opowiedzieć. Trzeba ją zobaczyć na własne oczy.

Kolejne występy Bieriozki w Polsce:
12.03 - Kędzierzyn Koźle,
13.03 - Głogów,
14.03 - Zielona Góra,
15.03 - Słupsk,
16.03 - Elbląg,
17.03 - Toruń.

Przeczytaj też Moskiewska Brzózka rozpoczyna tournée po Polsce

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Marto, brak mi słów! Podejrzewałam, ale do końca nie wierzyłam.

Czy w takich sprawach p.Prezydent m.Warszawy nie ma nic do powiedzenia?
Przecież ona nie jest z tych kartoflano-buraczanych!

Ta beznadziejna ślepota robi z Polski skończony ciemnogród. Doprawdy wstyd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie no, właśnie się dowiedziałam, że Kongresową zamknęli celowo na 3 dni.
To jest niepoważne i buraczane.
Najwyższy czas, żeby Warszawa dorobiła się jakiejś przyzwoitej sali z poważnymi zarządzającymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to znowu oberwało się niczemu nie winnej Bieriozce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

wiesz co...
do kultury, tej wysokiej, nie, może do rosyjskości jako takiej, mam jakieś genetyczne fuj :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jak widać wcale nie jesteś tak źle nastawiona do kultury rosyjskiej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara, to tak jak ja - też nie kieruję się tym, co wypada, a tym, co mi się podoba. W końcu po to stworzono sztukę. Dlatego, jeśli coś Ci się po prostu (bez podtekstów politycznych) nie podoba, to całkowicie to rozumiem.

Branie za przedstawicieli innych narodowości jest czasem wkurzające a czasem zabawne, ale są na to metody. W Skandynawii brano nas za innych Skandynawów (kiedy próbowaliśmy mówić po angielsku reagowano na to, jak my na Czechów przechodzących na angielski). Pomagało przejście na polski. Wyraz twarzy-bezcenny :) Ale żeby się z tego powodu zniechęcić do całej ichniejszej kultury? We Włoszech nauczyłam się wchodzenia ludziom w słowo z "non sono Tedesca" (nie jestem Niemką) zmuszając ich w ten sposób jednocześnie do przejścia na włoski ;) Niektórym wyjaśniałam, czemu w Polsce nazwaliśmy Niemców Niemcami ;) W Irlandii tylko dziwili się, że jednak nie jestem Irlandką, ale to jest już inny typ pomyłki. Chińczycy po prostu mieli wcześniej większe kontakty z Rosjanami (mają do nich jednak bliżej) więc zastosowali pierwsze skojarzenie. Z tego samego powodu Włosi z regionów mających pewne kontakty z Austrią nauczyli się nawet trochę niemieckiego i do wszystkich turystów z jaśniejszą karnacją zwracali się grzecznie w "naszym" języku ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś tam w Teatrze tv chyba kiedyś było:)
nuda:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta, ja nie czytam, bo wypada, tylko, ze mi się podoba.
kiedyś miałam seminarium z lit rosyjskiej i sporo z wypisów tamtych lektur ogromnie mnie urzekło, zapomniałam dodać Turgieniwea i Gogola. Jest też taka powieść Obłomow, miałam w swoim życiu okres, kiedy się z nim utożsamiałam heheh
Anna Karenina to utwór ponadczasowy i uniwersalny, nie odbieram go nawet jako rosyjskiego.
Niemniej, kiedy byłam w Chinach i mnie, grupę znajomych brano za Rosjan, strasznie mnie to wkurzało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara, to ja mam na odwrót. "Braci Karamazow" połknęłam. Za to do "Wspomnień z domu umarłych" podchodziłam kilka razy i na razie się poddałąm.

Maćku, polecasz Wiktora Jerofiejewa czy Wieniedikta Jerofiejewa ?- Wiktora czytałam "Rosyjską piekność".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa recenzja i zachęcające zdjęcia. Show zapowiada się fantastycznie.
Może następnym razem się załapiemy?

Tym razem i tak ktoś wpadł na rozpadanie się sali konkresowej. Inna sprawa, że może to szansa na wymianę tych niewygodnych foteli? ;)

Rosyjska kultura jest niesamowicie ciekawa i korona nam z głowy nie spadnie jeśli wyrazimy swój zachwyt :)

Rosjanie często myślą, że uważamy się za lepszych. Gdyby wiedzieli, ilu ludzi w Polsce jest zafascynowanych rosyjską kulturą :)

Na pewno nie ma sensu nakręcać spirali nienawiści.

Aczkolwiek Klara, jeżeli cokolwiek Ci się po prostu nie podoba, to nie ma sensu, żebyś to czytała/oglądała na zasadzie "bo wielkim poetą był". Każdy ma prawo do swojego gustu, książek, które mogłyby nas bardzo zainteresować jest na świecie więcej niż jesteśmy w stanie przeczytać, zatem warto się do tego co nas interesuje ograniczyć. Nigdy nie rozumiałam ludzi podchodzących do kultury na zasadzie "bo wypada".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.