Facebook Google+ Twitter

Biernacki poda się do dymisji?

Minister sprawiedliwości w "Jeden na jeden" w TVN24 powiedział, że bierze polityczną odpowiedzialność za projekt w sprawie leczenia groźnych przestępców i jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna go za niekonstytucyjny, poda się do dymisji.

 / Fot. www.marekbiernacki.pl / materiały prasoweW programie "Jeden na jeden" Marek Biernacki wyraził swoją wiarę, że jego propozycja nie zostanie odrzucona ani w Trybunale Konstytucyjnym, ani w Strasburgu. Zapowiedział, że jeśli projekt nie przejdzie, złoży on dymisję.

Jak donosi Gazeta Prawna, opozycja uważa, że projekt ws. leczenia groźnych przestępców po odbyciu kary będzie pozwalał na liczne nadużycia. Minister Biernacki nie zgadza się z tą opinią, mówiąc że jego projekt " jest zgodny ze standardami konstytucji i Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu". Zapewnił też, że przepisy zostały przygotowane po zapoznaniu się z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego.

Biernacki uważa, że zaproponowana przez niego terapia nie jest powtórnym skazaniem przestępcy. Zapewnia, że jego celem było stworzenie prawa, które będzie stosowane, a nie zrobione po to, by wszystko ładnie przedstawić opinii publicznej.

"Chciałem stworzyć sytuację, aby polscy obywatele czuli się bezpiecznie, z drugiej strony, aby osoby niebezpieczne psychicznie były poddane terapii" - wyjaśnił Biernacki.

Zgodnie z projektem, szczególnie niebezpieczni przestępcy po odbyciu kary nie będą ponownie skazywani, a jedynie kierowani na leczenie.

Dotyczyć to będzie m.in. seryjnych zabójców, którym w 1989 roku zamieniono wyrok dożywocia na 25 lat więzienia. Niedługo pierwsi z nich wyjdą na wolność.

Głosowanie w Sejmie ws. tego projektu odbędzie się prawdopodobnie w środę wieczorem.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.