Pozycja materiału w rankingach:
Marzy Ci się podróż z naprawdę ekstremalnymi przeżyciami przez Kijów, Moskwę, Taszkient, Samarkandę i Pahlawi? Koniecznie przeczytaj „Biez Wodki” Aleksandra Topolskiego. Te ekstremalne przeżycia to: ucieczka przd NKWD, głód, więzienie.
Zobacz także:
Artykuły
(75)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.23)
Miejscowość: Elbląg | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
roman koźmiński 29.10.2011 16:23
Ja znam również z opowiadań Pani Grażyno co przeżywali zesłańcy po 17 Września 1939r.
Otóż miałem szwagra (miałem niestety nie żyje),który mając zaledwie sześć lat z matką siostrą i dwoma jeszcze braćmi został wywieziony z Sanoka w 39r. Ojca Rosjanie zaraz zamordowali po wkroczeniu do Sanoka . Ojciec z tego co wiem był urzędnikiem w Starostwie przed wojną! Opowiadał co przeżyli ,jak ciężko było o jedzenie(trudno to nazwać nawet jedzeniem). Matka ze zmartwienia zachorowała na chorobę psychiczną, bo nie mogła swoich dzieci wykarmić .Byli maltretowani zastraszani,mieszkali w ziemiance w zwykłej norze wykopanej w ziemi, takie były początki ,pózniej w obskurnych barakach ,w których były wszy pchły i inne robactwo ,choć więzniowie starali się jak mogli by zachować odrobinę higieny. Ale wtedy to było bardzo trudne. Środków higienicznych nie było; ba - sami Rosjanie ich nie mieli a co dopiero więzniowie. A gdy wrócili do Polski ;nadal byli prześladowani bo zbyt głośno mówili co przeżyli w "RAJU"
Takie to były czasy. Ciekawy art.5*
Ja też namawiam do przeczytania książki Aleksandra Topolskiego!
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +575)