Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7794 miejsce

Big Day: "Całe nasze dorosłe życie to Big Day"

Big Day to polski zespół rockowy założony w 1992 roku. Zdobyli popularność w połowie lat 90., nagrywając takie przeboje, jak: "W dzień gorącego lata" czy "Przestrzeń". Oto zapis naszej rozmowy przed występem grupy na Top Łódź Festiwal 2015.

mat. promocyjne zespołu / Fot. mat. promocyjne zespołuAdam Sęczkowski: Co zmieniło się w muzyce od czasu Waszego debiutu w 1992 roku?

Ania Zalewska-Ciurapińska: Na pewno doszło do kilku zmian personalnych, tak się zdarza w takich długich karierach rockowych zespołów.
Marcin Ciurapiński: Po drodze zdarzają się bardzo różne rzeczy np. "naprężenia materiału" i trzeba zmienić skład grupy.
Anna Zalewska-Ciurapińska: Muzycznie to od samego początku naszej drogi korzystamy z tych samych kanonów. Oczywiście przy każdej płycie "kombinujemy", jeśli chodzi o aranżację, ale nie uciekamy od naszych korzeni. Dwugłos wokalny, gitary, śpiewna melodia - to było w naszej muzyce, jest i będzie.

Jesteśmy tuż przed koncertem Top Łódź Festiwal. Jak przygotowujecie się do występów na scenie?

Marcin: My jesteśmy gotowi do każdego koncertu od 23 lat. Już około 2 000 razy wystąpiliśmy przed publicznością, to nie tak dużo jak na zespół, który gra tyle lat. Niemniej jednak średnia jest bardzo dobra i staramy się ją utrzymać.

mat. promocyjne zespołu / Fot. mat. promocyjne zespołu
Co Was inspiruje w muzyce?

Marcin: Na pewno nasze ulubione kapele z lat młodzieńczych. Czy mamy wymienić nazwy?

To może w kontekście kolejnego pytania: Czy macie marzenie, żeby z jakimś ulubionym artystą zagrać na jednej scenie?

Ania: Jasne, że tak. Tym bardziej, że teoretycznie były nawet ku temu okazje. Kilka lat temu w Polsce wystąpił Noel Gallagher i teoretycznie można by doprowadzić do próby wspólnego pojawienia się na scenie. To niestety nie miało miejsca, ale pozostały marzenia o spotkaniu takich postaci, jak właśnie Noel Gallagher, Paul Weller czy The Stone Roses.

Czym zajmujecie się po powrocie z tras?

Ania: Jesteśmy muzykami, żyjemy, grając w Big Day, to jest nasza filozofia na życie, a oprócz koncertów, prób, płyt, wiedziemy takie zwykłe, codzienne życie. Lubimy oglądać filmy i dużo spacerować.
Marcin: Ponadto można stwierdzić, że jesteśmy ponadprzeciętnymi konsumentami książek, płyt i filmów.
mat. promocyjne zespołu / Fot. mat. promocyjne zespołu
Co Was najbardziej zaskoczyło podczas Waszych koncertów?

Marcin: Jednym z szalonych koncertów był taki, który graliśmy na dachu w Olsztynie z piękną panoramą na całą Starówkę. To było miejsce, w którym tak normalnie nie można się znaleźć. Bardzo ciekawe były Festiwale w Opolu czy Sopocie z lat 90, gdzie mogliśmy się pokazać. Z tegorocznych to na pewno Woodstock Festiwal. To zawsze jest świetne przeżycie. Na naszych koncertach nie było raczej ekscesów, że np. ktoś się podpalił itp.
Ania: Zdarzały się co prawda problemy z odzieżą, kiedy to... A może lepiej nie ujawniajmy, może opowiemy o tym innym razem. (śmiech)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.