Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Ekonomiści badają siłę nabywczą narodów świata na podstawie tzw. "koszyka z zakupami". Brytyjski "The Economist", z iście angielskim poczuciem humoru, tworzy swoje statystyki przy pomocy ogólnie znanego klopsa w bułce, z sosem i ogórkiem.
Big Mac to produkt jednolity, niezależnie od miejsca sprzedaży. Zarówno w Colombo, Auckland, Kampali, jak i w Nowym Jorku lub Londynie konsument otrzyma bułkę z sezamem, mieloną wołowinę, kilka plasterków ogórka, zieloną sałatę, cebulę, trochę sera i specjalny sos. Wyjątkiem są Indie - w tym kraju Mc Donald's skazuje na śmierć miliony kurczaków, aby Hindusi mogli poznać niepowtarzalny smak cieplutkiej bułeczki i wrzucić w siebie około 500 kilokalorii, 25 gramów tłuszczu i prawie 3 gramy soli.
Ile kosztuje ów posiekany i sprasowany kawałek wołowiny w krajach świata? W Stanach Zjednoczonych 3,41 dolara. Niemcy muszą zapłacić nieco więcej: 4,06 USD, w Szwajcarii płacimy 5,20 USD, natomiast islandzcy smakosze muszą głębiej sięgnąć do kieszeni: 7,61 USD. Również w Szwecji (4,86), Danii (5,08) i Norwegii (6,88) ceny flagowego okrętu Mc Donald'sa wskazują na drożyznę życia codziennego...Zobacz także:
Artykuły
(77)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 48 | Miejscowość: Hameln | Kraj: Niemcy
O mnie: Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza... Albert Einstein
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 15.08.2007 10:29
Tak, jednak w pewnym stopniu zakrawa to na satyre :-))) Zreszta, celem tego artykulu nie byly naukowe badania ekonomiczne, a jedynie troche dobrej zabawy :-)))
Zbigniew Michał Twerd 15.08.2007 10:03
Mozna się smiac z pomysłu, ale to nie jest tylko zabawa ale powazna wskazówka dla ekonomistów. Big Mac Index istnieje juz chyba od cwierc wieku i jest podobno doskonałym narzędziem do porównywania siły nabywczej ludzi w róznych krajach na całym swiecie :)
Sławomir Żylak 14.08.2007 14:09
przedmówcy napisali już wszystko ja dołożę plusa :)
Miroslaw Kraszewski 11.08.2007 16:33
Asen:
koszyk rozmaitych dobr a koszyk konsumpcyjny to dwa inne , choc podobne pojecia.Przy pomocy koszyka rozmaitych dobr nie mierzy sie jednak poziomu inflacji i sily nabywczej. A o tym wlasnie traktuje ten artykul z "The Economist". Konstruktywne rozwiazanie juz zaproponowalem i jest to poprawienie tekstu przez autora lub redakcje bo krytyka nie kazdemu pomaga. Tenze autor wskazuje jednak ze najchetniej wykasowalby moje komentarze zamiast grzecznie podziekowac za darmowa uwage.
Miroslaw Kraszewski 11.08.2007 11:45
Panie Pisula znow pan nie wie o co chodzi ,tlumacze wiec cytujac Pana:
"11.08.2007 07:54 Nie moze pan spac, panie Kraszewski? "
zaproponowalem wiec Panu przeczytanie artykulu pod tytulem "inteligencja nie spi"
Prosze jeszcze raz o zamiane tego Panskiego wymyslu wlasnego umyslu i uzywanie NORMALNEJ terminologii.
Autor usunął profil 11.08.2007 11:23
Daje Panu kosza, panie Kraszewski...
Miroslaw Kraszewski 11.08.2007 11:17
Panie Pisula prosze byc rzeczowym i skorygowac ten tzw. "koszyk z zakupami". Mial Pan przeciez mozliwosc edytowania tekstu. Wlasciwym okresleniem jest KOSZYK KONSUMPCYJNY . Popyt podaz , cena , koszyk konsumpcyjny, to abstrakcyjne pojecia i jednoczesnie niezbedne narzedzia komunikacji , pozwalajace zrozumiec teksty zwiazane z Ekonomia. Panski tzw."Koszyk z zakupami" to zupelnie co innego. To pojecie niech pan wrzuci do Kosza na smieci.
Autor usunął profil 11.08.2007 11:11
A coz to za niedorzecznosc ta "odrzecznosc"? Inteligencja nie spi? :-)))
"Ja wiem co pisze a jak nie wiem to pytam zawsze kogos madrzejszego zanim cos napisze."
Tym razem Pan nikogo nie zapytal...:-)))
Miroslaw Kraszewski 11.08.2007 11:04
Jaccek:
Tutaj komentuje najczesciej przeklamania , bledy oraz odrzecznosci bo czasem po prostu wstyd..
Dlatego tak duzo moich komentarzy ale nie u wszystkich autorow. Ja wiem co pisze a jak nie wiem to pytam zawsze kogos madrzejszego zanim cos napisze.
Pan Pisula:
co do Panskiego pytania - czy nie moge spac? Polecam Panu artykul "Inteligencja nie spi"
Autor usunął profil 11.08.2007 11:01
A kosz na smieci, panie Kraszewski? :-)
To taki pojemnik, do ktorego wrzuca sie odpadki...
Panskie komentarze zdaja sie byc wyjete z jego wirtualnego odpowiednika...
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1435)