Facebook Google+ Twitter

Bilet metropolitalny – sukces czy porażka?

Wprowadzenie biletu metropolitalnego miało być ułatwieniem dla wszystkich poruszających się trójmiejską komunikacją miejską, ale czy spełnia on nasze oczekiwania? Czy każdy mieszkaniec Gdyni może powiedzieć, że jest z niego zadowolony?

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:P%C4%99tla_tramwajowa_Gda%C5%84sk_Zaspa.jpgNiewielu gdynian zna zasady na jakich działa taki bilet. Zdarzają się i tacy, którzy w ogóle o nim nie słyszeli. A tymczasem został on wprowadzony już ponad rok temu. Bilet powstał z myślą o mieszkańcach podróżujących różnymi środkami komunikacji miejskiej w Trójmieście. Daje on możliwość podróżowania bez ograniczeń odcinkowych oraz pozwala na nieograniczoną liczbę przesiadek na wszystkich liniach Trójmiasta. Uprawnia nas do przejazdu autobusami i tramwajami ZTM w Gdańsku, ZKM w Gdyni i MZK w Wejherowie.

Istnieją trzy rodzaje biletu: jednorazowy, czyli 24-godzinny (od 6 złotych) i 72-godzinny (od 12 złotych) oraz miesięczny, czyli 30-dniowy (od 60 złotych), do którego trzeba wyrobić specjalną legitymację wraz ze zdjęciem i naszymi danymi.

Bilet jednorazowy trudno dostać, nie we wszystkich kasach biletowych czy kioskach można go kupić. Między innymi taki problem ma właśnie pan Roman:
– Jadąc z Gdyni Cisowej do Gdańska muszę po drodze szukać specjalnej kasy biletowej, w której mógłbym kupić taki bilet.

Problemem okazała się też cena. Bilet metropolitalny jest droższy niż miał być na początku. Czasem po przeliczeniu wychodzi, że wydaliśmy kwotę równą sumie opłat za pojedyncze bilety na każdy środek transportu.
Jednak klientów nie brakuje.

Zadowolona jest pani Joanna – zwolenniczka unowocześnionych biletów, która codziennie musi dojeżdżać z Gdańska Oliwy do Gdyni Głównej: - Nie zawsze mam dobre połączenie i wtedy jestem zmuszona do kupowania
biletów na każdy środek komunikacji. Teraz raz w miesiącu kupuję bilet metropolitalny i bez problemu poruszam się kiedy chcę i czym chcę.

Zwolennicy komunikacji miejskiej cieszą się z tego typu udogodnień, ponieważ zaoszczędzony czas mogą wykorzystać na drobne przyjemności, takie jak czytanie książek czy słuchanie muzyki w trakcie podróży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Czy ja wiem? Uważam, że nie jest tak drogo, w porównaniu do oferowanych udogodnień.

W moim przypadku nawet oszczędzam. Wcześniej kupowałem bilety miesięczne (papierowe) na Gdynię i SKM na Politechnikę (łącznie 80 zł), dodatkowo zakładając, że raz w tygodniu wybieram się do Gda GŁ. (czyli dopłata 2x1,39). Co łącznie daje mi około 90zł. Przy metropolitarnym za 85 zł. nie martwię się, że muszę dokonać dopłatę na politechnice, mogą jeżdzić bez ograniczeń na całej linii SKM (również do Wejherowa itd.), no i oszczędzam :)

Ale żeby nie było tak kolorowo:

1) Mało punktów w których można doładować konto (fajnie byłoby stworzyć taką możliwość w automatach na stacjach SKM)
2) Brak możliwości opłacenia doładowania kartą kredytową
3) Brak informacji na bilecie do kiedy jest ważne ostatnie doładowanie (jedyna możliwość to paragon oraz kanar ;), a przecież warto wykorzystać internet)
4) Denerwujący brak wystarczającej ilości urządzeń do sprawdzania biletów, dla kanarów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"miesięczny, czyli 30-dniowy" - nie 'czyli' tylko 'lub'. jednak jest różnica pomiędzy tymi biletami. poza tym bilety czasowe trudno nazywać jednorazowymi...
Ponadto został ominięty, moim zdaniem, największy atut biletu metropolitalnego, a mianowicie możliwość łączenia komunikacji autobusowej z SKM.
Zgodzę się jak najbardziej z tym, że mogłoby być taniej :) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.