Facebook Google+ Twitter

Bilet w jedna stronę do muzycznego nieba... i z powrotem!

Czy znasz, drogi czytelniku zespół nawiązujący muzyką i stylem do tych z lat 70., dający wspaniałe występy na żywo, mający na swym koncie wiele prestiżowych nagród i posiadający wokalistę śpiewającego wysokim falsetem? Nie, to nie Feel.

The Darkness, bo o nich ten artykuł, byli brytyjskim glam-rockowym zespołem, który kończąc swoją 6-letnią działalność muzyczną w 2006 roku osierocił setki tysięcy fanów w Wielkiej Brytanii jak i na świecie. Jedną z tych sierot byłem i ja.

7 Lipca 2003

Justin Hawkins. / Fot. Fot. by Flickr user Deadlydesigns.comHistoria tego zespołu zaczyna się jak z filmu Hitchcock'a - bez wcześniejszych szumnych zapowiedzi, pewnego dnia w Wielkiej Brytanii na półkach sklepowych pojawia się niepozorny, debiutancki album "darknesów" - "Permission to Land". Nikt nie mógł nawet przypuszczać, że natychmiast osiągnie on 1. miejsce na liście najlepszych krążków w Zjednoczonym Królestwie i rozejdzie się w ilości 1,5 miliona kopii.

W muzyce The Darkness możemy wyczuć wpływ takich zespołów, jak: Queen, AC/DC, T.Rex, Led Zeppelin, a nawet Van Halen, lecz elementem decydującym o całkowitej oryginalności jest głos wokalisty - szalenie wysoki falset doskonale komponuje się z agresywno-melodyjnymi riffami gitarowymi, którymi pierwsza płyta jest przesycona.

Skład, który zdobył aż trzy nagrody Brit Awards, wielokrotnie wyróżniany był za nagranie najlepszego albumu rockowego i najlepsze występy sceniczne prezentował się następująco: Justin Hawkins – wokal, Dan Hawkins – gitara, Frankie Poullain – gitara basowa, Ed Graham – instrumenty perkusyjne.

28 listopada 2005

23 maja z powodu "różnic muzycznych" opuścił zespół Poullainu, a jego miejsce zajął Richie Edwards- oryginalnie technik Dan'a. Po prawie trzyletniej przerwie ukazał się ich drugi krążek - "One Way Ticket To Hell And Back", który stojąc na równie wysokim poziomie, nie przypadł do gustu publice. Ta płyta będąc bardziej "darknessowa" uzyskała tylko jedną platynę (co w porównaniu do pięciu, które otrzymała debiutancka, daje najdokładniejszy obraz sytuacji), a trasa koncertowa zespołu musiała zostać skrócona z powodu zbyt wielu wolnych miejsc na koncertach.

10 listopada 2006

Justin Hawkins oświadczył, że jest mocno uzależniony od narkotyków i w takim stanie nie może kontynuować ani trasy koncertowej, ani dalszej przygody z zespołem - The Darkness przestali istnieć, a pozostali członkowie zespołu założyli hard-rockową kapelę Stone Gods, która w tym roku wydała swój pierwszy krążek. Niestety, to już nie to samo...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.