Facebook Google+ Twitter

Bilet za recenzję. Rozdaliśmy zaproszenia na "Hamleta" do Teatru Współczesnego

„Hamlet”, najbardziej zagadkowa z tragedii Szekspira, wg Eliota - literacki odpowiednik Mony Lisy, daje pole do wielu, często rozbieżnych, interpretacji. W roli tytułowej Borys Szyc.

 / Fot. Materiały prasoweBilety na 22 maja, godz. 18.30 otrzymują Dominika Tarnacka i Małgorzata Socha.

"Hamlet”, najbardziej zagadkowa z tragedii Szekspira, wg Eliota - literacki odpowiednik Mony Lisy, daje pole do wielu, często rozbieżnych, interpretacji. Przez 400 lat realizacje sceniczne „Hamleta” modelowano na obraz i podobieństwo kolejnych pokoleń, wyłuskiwano z tego arcydramatu najbardziej palące współczesnych widzów problemy, przymierzano go do najnowszych odkryć psychoanalityków (np. Freuda), czy hamletologów (np. Kotta). Może warto spróbować uwolnić go z narosłych komentarzy , oswobodzić z uzbieranych przez lata etykiet i ze spreparowanych interpretacji ? Przyjrzeć mu się na nowo?

Szekspir jest tak wielki, że najpewniej nigdy nie zdołamy oddać mu sprawiedliwości. A skoro tak, powinniśmy przynajmniej zmieniać od czasu do czasu sposoby, jakimi wyrządzamy mu krzywdę”.
T.S. Eliot

Fragmenty recenzji:
[…] cała inscenizacja pozostaje odległa od modnych prób uwspółcześnień w myśl zasady: dajcie Hamletowi komórkę, a powiem wam, że ten reżyser nadąża za czasem. Teatr przy Mokotowskiej nie potrzebuje takich ułatwień. Jest tak poważny i dowcipny jak ten przyjeżdżający na gościnne występy do Elsynoru. Tomasz Miłkowski, Przegląd nr 28, 15.VII.2012
[…] Maciej Englert, reżyser i dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie, wystawił „Hamleta” dokładnie w czterysta lat po tym, jak Szekspir napisał swoją ostatnią sztukę w 1612 roku i wrócił do Stratfordu, by już go nie opuścić aż do śmierci. Nawet jeśli to przypadek, to chyba jedyny, bo w tym spektaklu nic nie dzieje się przypadkiem. Reżyser trafił w punkt, z jednej strony w tytułowej roli obsadzając chyba najpopularniejszego obecnie aktora młodego pokolenia - Borysa Szyca. Z drugiej zaś, ukłonił się lekko i z kurtuazją klasyce, zgrabnie unikając zapachu stęchlizny niczym ze starej, pełnej moli szafy. Ale że Maciej Englert czuje i rozumie anglojęzyczny dramat, udowodnił na deskach swojego teatru już nie jeden raz.[…]

[…] Parafrazując Hamletowskie „być albo nie być we Współczesnym”, powiem, gdzie tam powiem, zakrzyknę –być koniecznie! Biorąc pod uwagę niedawne inscenizacje Szekspira w Polsce (litościwie nie wspomnę nazwisk reżyserów), taka okazja już się może nie powtórzyć, czego oczywiście ani dramatopisarzowi, ani sobie nie życzę.

Bożena Kupis-Kucharska,17.09.2012.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Również z przyjemnością obejrzę spektakl i napiszę recenzję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo chętnie obejrzę i zrecenzuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.