Facebook Google+ Twitter

Bilety do kina za darmo...

Co jakiś czas rozdajemy podwójne zaproszenia na specjalne pokazy premierowe różnych filmów. Aby je dostać wystarczy napisać do nas e-mail. Osoby, które zrobią to najszybciej, za darmo mogą obejrzeć film. Mogą, ale nie chcą... Do napisania tego tekstu zmusiła mnie historia, która miała miejsce wczoraj.

 / Fot. Mat.prasoweWczoraj, o godz. 17, minął termin odbierania podwójnych zaproszeń na specjalny pokaz filmu "Galerianki". Pokaz, co trzeba dodać, miał się odbyć z udziałem twórców przy lampce wina. Zainteresowanie zaproszeniami było spore. Mieliśmy ich mało, tylko pięć. Gdy wybiła godz. 20.30 (o tej porze miał się zacząć film) spojrzałam na moje biurko... leżały na nim dwa nieodebrane bilety. Zrobiło mi się wręcz słabo...

Dwie godziny wcześniej osoba, która nie wygrała zaproszenia spytała mnie czy mimo to mogłaby pójść, bo najwidoczniej już nikt się po nie nie zgłosi. Odmówiłam, tłumacząc, że ktoś może wpaść o 19, zaraz przed projekcją i nie będzie dobrze jak usłyszy, że ktoś inny zabrał jego zaproszenia. Osoby, które wygrały zaproszenia nie miały numeru telefonu w profilu, więc nie mogłam się z nimi skontaktować. Potem było już za późno. Dwa kartoniki trafiły do kosza.

Kilka dni wcześniej rozdawaliśmy bilety na film "Dzieci Ireny Sendlerowej". Było 10 zaproszeń, wszystkie zarezerwowane mailowo. W redakcji pojawiły się cztery osoby. Sześć nie dotarło... 12 osób (zaproszenia są podwójne) mogło pójść do kina zupełnie za darmo.

Zazwyczaj projekcje, na które rozdajemy zaproszenia odbywają się w środku tygodnia. Każdemu może coś wypaść. Zdarza się, że trzeba zostać dłużej w pracy. Gdy już wiemy, że nie nie wyrobimy się wystarczy wtedy napisać na gg redakcyjnym, skype'ie dyżurującego, zadzwonić albo wysłać SMS-a - "nie odbiorę biletów". Nie wymagamy usprawiedliwień, nikt nie będzie miał pretensji. Chodzi o to, że w takiej sytuacji mamy jeszcze czas skontaktować się z osobami, dla których zabrakło zaproszeń. Szkoda, aby przepadły.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Za złe zachowania trzeba karać. Należy osoby, które nie odebrały zaproszeń oraz nie poinformowały o tym, że nie mogą ich odebrać, ukarać, np. obniżeniem rangi w w24, nie zaszkodziłoby ich też wymienić tutaj z nazwiska. Nie może dochodzić do takich sytuacji bo to jest zwykłe marnotrawstwo a osoby, które tak postąpiły są zwykłymi "psami ogrodnika".

Komentarz został ukrytyrozwiń

No nieładnie, ale może wystarczyłoby rozwiązywać konkurs trochę wcześniej, wyznaczyć godzinę odbioru biletów i nieodebrane zagospodarować. Po co czekać z ogłoszeniem wyników do ostatniej chwili..

Komentarz został ukrytyrozwiń

no tak, niezbyt ładnie ze strony "wygranych niezaintersowanych"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał, odpuść już ;) Każdy zna Twoją opinię na ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak samo po co prosić o akredytacje jak nie można wykonać relacji z wydarzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ciekawością przeczytałam tekst, gdyż sama chciałam dostać bilet na "Galerianki". Uważąm, że akcje rozdawania biletów do kina są super pomysłem i nawet myślałam, a nóż widelec mają kolejne bilety? Nie ma biletów jest uwaga - i słuszna! Świat jest zasypany telefonami komórkowami, a jeśli nie ma takiej możliwości to są inne by powiadomić - nie mogę jednak odebrać biletu, proszę dać innym - takim sposobem ktoś by skorzystał. Po co brać udział w konkursie skoro nie odbiera się nagrody??? nie rozumiem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda..Sendlerowa..taki dobry film

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.