Facebook Google+ Twitter

Bilety do kontroli, czyli komunikacyjny węzeł gordyjski w Łodzi

Wstajesz rano. Parę minut po szóstej wsiadasz do autobusu i jedziesz do pracy. Jedziesz sobie, jedziesz i nagle słyszysz: "Bilety do kontroli!". Teraz?! W takim tłoku? - tak wyglądał piątkowy poranek wielu Łodzian.

Nie mam zamiaru bronić gapowiczów, chociaż sam czasami zaliczam się do ich grona, co poświadcza otrzymany w kwietniu mandat za brak ważnego biletu.

Nie podlega dyskusji, że zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi, powinien dbać o przestrzeganie ustanowionych przez siebie regulaminów i utrzymywać Spółkę w dobrej kondycji finansowej. Czy jednak do rozwiązania problemu tak błahego jak jazda bez biletu, nie doszło do nadużycia władzy? Czy jak to zwykle bywa w przypadku akcji pokazowych, najbardziej poszkodowanymi nie okazali się ludzie uczciwi?

Wielu ludzi spóźniło się w piątek do pracy i od samego rana przeżyło poważny stres. Przekorni pasażerowie nie chcieli się wylegitymować przed - tak zwanymi - "kanarami", w związku z czym konieczna była interwencja Straży Miejskiej. Nawet ci, którzy skasowali bilet musieli czekać, aż kontrolerzy pozwolą im opuścić autobus. Gdyby do czegoś takiego doszło w poniedziałek, mogło zakończyć się rozlewem krwi.

Przecież żyjemy w cywilizowanym kraju, w środku Europy, możemy skorzystać z wzorców z zagranicy. Czy do wyeliminowania plagi oszustów niepłacących za bilety musimy używać służb porządkowych? Przywracanie porządku przy użyciu siły, bardzo często prowadzi do jeszcze większego nieporządku.

Czy prezesi zarządzający łódzkim przedsiębiorstwem nie mogą kiedyś pojechać w podróż służbową, wypatrzeć ciekawe rozwiązania i zastosować je w naszym mieście?

Na przykład w Portugalii, do autobusu można wejść tylko przez przednie drzwi. Bilety kupuje się u kierowcy albo w kiosku i kasuje przy wejściu. Właściwie nie ma możliwości jeżdżenia komunikacją miejską bez uiszczenia odpowiedniej opłaty. A przecież Portugalczycy wcale nie słyną z nadzwyczajnej organizacji.

W Łodzi jednak na razie testuje się inny model. Nie płacą za bilety? Nie ma problemu: wyślemy policję, wojsko, zablokujemy ruch, wszystkich spiszemy, a jak ktoś będzie się opierał, to pałą przez łeb i do aresztu.



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.