Facebook Google+ Twitter

Bilety łódzkiego MPK wracają do kierowców

Od listopada czekają na pasażerów autobusów i tramwajów dwie "nowości" - prawdopodobna zmiana cen biletów i ich powrót do kierowców. Trudno jednak powiedzieć, czy łodzianie są tym drugim pomysłem zachwyceni.

Takie tabliczki obowiązywać będą jeszcze do końca tego miesiąca. / Fot. MPK Łódź- Z jednej strony sprawa jest jasna: bilety u kierowców muszą być. Kioski przecież nie działają całą dobę, a mało kogo stać na mandat za jazdę "na gapę". Z drugiej strony: cena zaproponowana przez MPK zwala z nóg! - mówi Karolina, studentka zarządzania.

Niegdyś, do podstawowej ceny każdego biletu, za zakup u kierowcy doliczało się 50 groszy. Dziś MPK postanowiło wprowadzić u prowadzącego jeden rodzaj biletów - ważnych na tylko jeden przejazd (niezależnie od długości trasy). Bilet normalny będzie można nabyć za cenę 3,60 zł, ulgowy o połowę taniej. Będą więc one znacznie droższe niż jednorazowe bilety 45-minutowe (odpowiednio: 2,40 zł i 1,20 zł).

Skąd takie ceny? Wszystko po to, by łodzianie potraktowali kupno biletu u kierowcy jako ostateczność, a nie normę. Jest to bowiem odpowiedź MPK na skargi kierowców i motorniczych, którym przeszkadzało sprzedawanie licznych rodzajów biletów podczas prowadzenia pojazdu. Wielokrotnie pasażerowie nie mieli możliwości zapłacenia za bilet odliczoną kwotą i cały proces znacznie się wydłużał, a to prowadziło do opóźnień w komunikacji. Teraz to się zmieni i kierowcom będzie łatwiej. Co nie znaczy, że łatwiej będzie też nam - pasażerom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.