Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14313 miejsce

Biografia króla reportażu hitem

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-03-01 22:44

- Biografia Kapuścińskiego sprzedaje się jak świeże bułeczki - mówił w poniedziałek Włodzimierz Sienkiewicz, kierownik księgarni Świat Książki przy al. Solidarności w Warszawie.

 / Fot. mat. Świat KsiążkiPodobne, entuzjastyczne opinie zebraliśmy w innych księgarniach. - Od piątku do poniedziałku rana sprzedaliśmy 50 z 60 egzemplarzy, jaki mieliśmy w magazynie - relacjonowała sprzedawczyni z księgarni im. Żeromskiego w Śródmieściu. - Ludzie cały czas pytają się właśnie o to dzieło.

Popularność biografii autorstwa Artura Domosławskiego ''Kapuściński. Non-fiction'' podsycana jest sporem na temat tej książki, jaki nie milknie od kilku tygodni. Przypomnijmy: wdowa po wielkim reportażyście zwróciła się do sądu, aby zatrzymał druk książki o jej mężu, gdyż, według pani Kapuścińskiej, zawiera ona szereg nieprawdziwych, zniesławiających go stwierdzeń.

Sąd odrzucił ten wniosek i od piątku biografia znalazła się w księgarniach. Autor opisuje w niej m.in. trwający kilkadziesiąt lat romans Kapuścińskiego z PZPR oraz współpracę z wywiadem czasów PRL-u.

Demaskuje również, że Kapuściński w swoich reportażach daleki był od czystej formy, naginał rzeczywistość i np. z kilku postaci tworzył jedną.

- A co to jest reportaż, przecież to nie manifest księgi księgowego - pyta w rozmowie z ''Polską'' Jacek Żakowski, publicysta. I tłumaczy, że Hemingway, Wańkowicz, Prus - oni też przekształcali rzeczywistość. Wszystko zależy od tego, czy się pisze o drzewie czy o lesie. - Kapuściński wspaniale opisywał las.Drzewa mu się zlewały, ale obraz lasu był przerażająco prawdziwy. I to w nim cenimy, nie szczególarstwo. Codziennie czytam w gazetach reportaże, w których są tysiące szczegółów, a z których nic nie wynika - mówi.

Sam autor, Artur Domosławski, odrzuca zarzuty, że zbierając materiały do książki, wkradł się w łaski wdowy po Kapuścińskim i nadużył jej zaufania. - Komu pani Alicja Kapuścińska miała udostępnić archiwum? Nieznajomemu? Czy fakt, że byliśmy z Kapuścińskim w przyjaźni, obligował mnie do ukrywania zdobytych informacji? Czy gdybym znalazł w jego szpargałach jakiś niewygodny szczegół, a później go ukrył, to nie byłaby zdrada zasad naszej profesji? - pyta dramatycznie.

Weronika Słodkowska polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Pani Magdo! Nawet o to nie pytałam. Księgarnia jest na moim osiedlu, więc jeszcze raz tam dzisiaj wdepnę i sprawdzę. Pozdr.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej mnie dziwi stosowanie krańcowo różnych kryteriów oceny tego, co pisał Kapuściński i tego, co napisał Domosławski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna wypowiedż Jacka Żakowskiego...pisarz ma prawo do naginania rzeczywistości, przecież jest jej kreatorem:))
Książka może być interesująca i z pewnością jest sensacyjna, a także problematyczna moralnie...Nie każda prawda nadaje się do ujawnienia! Myślę, że jej autor niezupełnie ma dobre samopoczucie. Co do mnie, Kapuściński nadal jest ważnym pisarzem...
Książki nie kupię tylko dlatego, że jest za droga:((

Komentarz został ukrytyrozwiń

W twardej czy miękkiej oprawie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłam dziś w księgarni i pytałam o cenę tego hitu. 54 zł i 90 groszy - jak obszył. Z księgarni wyszłam bez książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.