Czytam różne sprzeczne z sobą artykuły, opinie lub pseudoopinie na temat Biopaliwa i dodatków. Zaczynam poważnie wątpić w ekologiczny sens tych inicjatyw. Co Państwo o tym sądzicie? Liczę na opinie w tej sprawie i ewentualne poprawki.
Te i inne podobne artykuły pojawiają się w ostatnim czasie często. Ekolodzy na początku popierali biopaliwa, jako narzędzie przeciwko temu "złemu" – przemysłowi naftowemu. A potem zorientowali się w skutkach, jakie niesie ze sobą ich wytwarzanie. Nie ma w tej chwili organizacji ekologicznej, która byłaby za biopaliwami. Tak przynajmniej niektórzy twierdzą, my natomiast zauważamy lobby w tej materii.
A jakie to są skutki?
Potężne. Z jednej strony konkurencja o żywność, bo biopaliwa zużywają to, co spożywają ludzie i zwierzęta, tym najbardziej jaskrawe jest odbieranie terenów upraw żywności, zwykle w krajach najbiedniejszych, z drugie – ciągle niezbadane skutki zmian klimatycznych. W drugim przypadku, im nauka bardziej się rozwija, widać jedno – oczekiwane skutki decyzji typu przymusowa uprawa roślin energetycznych i zużycie biopaliw prowadzi do tego, że emituje się więcej gazów cieplarnianych niż przy normalnych paliwach. Humanitarne i ekologiczne, czy klimatyczne obawy powodują, że te paliwa "bio" są w całkowitej defensywie. Myślę, że ich żywot nie jest zbyt długi.
A co z cenami żywności? Czy nie jest tak, że rolnikom bardziej opłaca się uprawiać rośliny energetyczne niż żywność?
To jest poważna sprawa, ponieważ biopaliwa konkurują o te same zasoby. To widać na przykładzie Stanów Zjednoczonych – tam jedna trzecia kukurydzy nie idzie na żywność czy na paszę, tylko jest spalana w silniku. Konkurencja między nimi o te same zasoby. USA przestały już eksportować kukurydzę na rynki światowe, a najbiedniejsze regiony świata zaczynają odczuwać brak tych surowców. To jest bardzo groźne zjawisko. Ludziom się odbiera żywność, a zwierzętom paszę. A z drugiej strony – gleba uprawna nie jest z gumy, nie można jej rozciągnąć, to jest zasób ograniczony i absolutnie nie jest zasobem odnawialnym. Stosowanie terminu paliwa odnawialne, czy paliwa "bio", to jest duże nadużycie. Tak bardzo intensywnie użytkując – wyjaławiamy gleby, spalając owoce, które ta gleba wytworzyła - w silnikach.