Ekspert Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem ostrzegł, że choć birmańska junta jest daleka od pozyskania broni jądrowej, proces jej budowy może zostać znacznie przyspieszony przy współpracy z Koreą Północną.
Przemawiając wczoraj przed studentami Uniwersytetu Johna Hopkinsa w amerykańskim Baltimore, ekspert Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem Robert Kelly powiedział, że Birma posiada przynajmniej kilka zakładów wzbogacania uranu, które zostały zbudowane w oparciu o technologię niemiecką.Zobacz także:
Artykuły
(342)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Orłowski 13.04.2011 16:40
Hehe, wiedzę tu samych "demokratów" obok autora pana Osucha, pan Drabik, pan Hens... po prostu podręcznikowy przykład urojenia zbiorowego (zakładając że panowie w ogóle są szczerzy).
Artur Toruń 13.04.2011 14:56
Korea Północna Jest Nieobiczalna wojna z nimi była by straszna
Stefan Kap 13.04.2011 12:31
Dobrze, że współpracują. Pozwoli im to skuteczniej bronić swej suwerenności, do której mają niewątpliwie prawo jak USA czy Izrael czy jeszcze jakieś inne państwo!
Tomasz Hens 12.04.2011 22:29
Już dawno było wiadomo, że junta birmańska chce pozyskać broń jądrową. Niepokojące jest co innego: urządzenia wykorzystywane przy procesie budowy bomby są importowane z Europy Zachodniej, głównie z Francji i Niemczech. Tak jak w przypadku Iranu czy wcześniej Iraku.
antek patelmitrz 12.04.2011 20:29
najgorsza junta to żydowsko-amerykańska, im wszystko można.
Piotr Drabik 12.04.2011 20:21
Również wcześniej zwracałem uwagę na ten problem. Birma, rządzona przez juntę wojskową utrzymuje ścisłą współpracę wojskową z Koreą Północną. Świat powinienen w tej sprawie interweniować. 5*