Facebook Google+ Twitter

BIS: Bardzo nierówna walka

Polskie Radio Bis. Antena młodych ludzi. Dla nich dużo więcej niż Radio. Walczą o nie i swoje przekonania. Walczą z tymi, którzy walczyli o wolność słowa, a teraz tej wolności zabraniają zasłaniając się względami ekonomicznymi.

Niepłacenie abonamentu radiowo-telewizyjnego dla wielu Polaków jest czymś oczywistym. Nie są w stanie zrozumieć dlaczego mają płacić za coś, bez czego mogą się spokojnie obyć. Argumentacja, że abonament nie jest za dostęp do transmisji mediów publicznych, ale za posiadanie odbiorników jest tym bardziej niezrozumiała.


Przyznaję, że przez wiele lat te argumenty do mnie również nie trafiały, bo i jak można poważnie traktować bajki o misji mediów publicznych, kiedy oferta telewizji polskiej w godzinach najlepszej oglądalności niczym nie różni się od jej konkurentów? A w nocy Polacy śpią.

Misja jednak istnieje

Z czystym sumieniem dołączyłem więc do licznego grona uchylających się od powinności uiszczania abonamentu.

  Nie dosięgnęły mnie żadne represje z tego powodu, ale więcej – okazało się, że bajka stała się prawdą! Misja mediów publicznych istnieje, jest realizowana na co dzień, a co więcej, trafia najsilniej do tych, do których powinna – ludzi młodych, myślących.


Bijąc się w piersi i mrucząc pod nosem mea culpa udałem się do urzędu pocztowego i opłaciłem abonament. Wiem, że pewnie tylko parę groszy z tego przeznaczone będzie dla Bardzo Innej Stacji.


  Bo BIS jest naprawdę bardzo inne. To Radio przez duże R, bez układanych przez komputer playlist, zapowiadaczy muzyki, karmiących słuchaczy średnio inteligentnymi tekstami (bo target nie chce słuchać mądrości, target ma być rozbawiony), bez powtarzanych co godzina utworów, które mają stać się przebojami na lato, zimę czy inną okazję.


Bardzo Inna Stacja jest dla słuchaczy, przez nich i dla nich tworzona. BISka jest tworem jakby nie z tej rzeczywistości, całkiem poza obowiązującymi trendami, modami, przyziemnymi błahostkami, niedbająca o wyniki słuchalności i wpływy z reklam, bo nie o to jej twórcom chodzi. Tu najważniejsi są ludzie, ich emocje, radości, smutki, sukcesy, porażki, doświadczenia. A ci, dla których to Radio żyje, odwdzięczają się jak tylko mogą. Propagują tą stację między swoimi znajomymi, żyją jej życiem, a słupki słuchalności rosną z roku na rok coraz szybciej i więcej.


  Zmieniły się władze i przypuściły szturm na media. O ile komputerom, antenom, konsolom, mikrofonom, budynkom i reszcie przedmiotów nieożywionych ujdzie to płazem, to ludziom się dostanie. Bo słuchacze radia BIS nie mają zamiaru się poddać. Chcą walczyć i walczą w obronie swojej stacji, swojej muzyki i swoich przekonań. Przerażające jest to, że władza nie słucha. Że realizuje swój plan, a ci, którzy dzisiaj walczą o Radio BIS przegrają.

Politycy mogą wszystko?

Przerażające jest to, że młodzi ludzie uwierzą, że zmieniać świat mogą tylko politycy, którzy brutalną walką o stołki zaszli na tyle wysoko, że mogą podejmować decyzje za miliony, wcale ich nie słuchając. Część z tych młodych ludzi wybierze właśnie taką drogę, część po prostu się podda i przestanie walczyć z czymś, z czym się nie da wygrać


Acha… chyba przestanę płacić abonament. Media publiczne przekonały mnie jednak, że nie ma co wierzyć w spełniające się bajki. Ich misja jest tylko pustosłowiem.

 

Dla tych, którzy chcą przyłączyć się do walki nie tylko o wolne media, ale przede wszystkim o kraj, w którym młodzi ludzie są wartością nadrzędną, poniżej drogowskazy jak dotrzeć na linie frontu

Protest radiosłuchaczy (ponad 5000 podpisów pod listem protestacyjnym)

http://bis.dape.info/

http://212.244.52.78/

http://forum.polskieradio.pl/bis/posts.aspx?t=224&b=1

http://forum.polskieradio.pl/bis

Niektóre informacje prasowe:

http://press.pl/newsy/pokaz.php?id=6694&idd=2&strona=

http://mediafm.net/radio/6139,Protest-sluchaczy-BIS-Polskie-Radio.html

http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_id=91241

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3492558.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Proktor
  • Proktor
  • 22.07.2006 15:24

KORKETA: myśl mi nie wyszłą - pisząc o Woodstock, miałem na myśli że pojechać tam sie zdecydowało 30-50% potencjalnych słuchaczy... Albo i więcej. Myślę że 300tyś Woodstokowiczów to tylko niedyża część fanów gatunków "cięższych"... (które pan Sobala odrzuca).. [br]
A BIS to było jedyne radio które potrafiło mnie około 9 rano obudzić kawalkiem Dezertera "Spytaj milicjanta" :D Ba, to chyba jedyne radio gdzie to słyszałem w ciągu ostatnich 5 lat...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Proktor
  • Proktor
  • 22.07.2006 15:16

I ja mam podobne odczucia... Mam 29 lat i Biskę odkryłem jakiś rok temu - byłem oszołomiony. Muzyka przy której dorastałem, chodzi mi o styl, ale i o wiele kapitalnych przebojów sprzed lat. Pomyślałem że cofnąłem sie wczasie i słucham Radiostacji sprzed 10 lat, zanim ją Zetka skomercjalizowała i zanim Radiostacja przeszła na hip-hop, który może i jest popularny, ale przy takim zmasowaniu juz męczy i odrzuca. To było (sic!) radio łączące inteligencję trójki (wraz z jej dowcipem i róznorodnością) z zadziornością dawnej Radiostacji ora cosczego sie nie da uchwycić, coś co sie wykluło dzięki nowym technilogiom - bliski kontakt ze słuchaczami. Mozna sie kontaktować przez internet i SMS i wszystko sie dzieje tu i teraz! Redaktor reaguje, mówi do sluchaczy, jest otwarty i nie traktuje słuchaczy jak tepy tlum. Mam juz dość "popularnych" stacji typu Eska, gdzie radiowcy są tak "weseli" tak "radośni", tak cholernie "wyluzowani", a przecież tak sztuczni, że sie od tego cukru i jajcarstwa żygac chce. Ja nie chce żeby sie prezenter do mnie przymilał, żeby mnie bawił jak 15-latka i to niezbyt inteligentnego. Ja potrzebuję stymulowania mojego mózgu, chce rozwoju i chce zabawy na poziomie! Ja wiem ze niektórym "ekspertom" od 7 boleści sie wydaje ze radia słucha mlodziez mlodsza (czyli niby nieinteligentna) taksiarze i kierowcy zawodowi (więc i tak jednym uchem bo sie skupia na prowadzeniu, oraz klienci butików, sklepów i barów (a tam i tak człowiek jest zajety) - więc nie ma sie co wysilać, trzeba puszczac to co jest obecnie TOP (lub co "top" być ma...) a prezenter ma być zrozumiany nawet jak sie go slucha ylo przez 10sekund. Moze w stosunku do wymienionych grup ta idea sie sprawdza, ale chce zauważyc ze nie wszyscy tak traktują radio. Jak sie przy radiu budze, mam w samochodzie, czasem w pracy, pry nim siedze przy komputerze... Czy więc muszę słuchać tego co popularne i łatwe o odbiorze?

A że tu chodzi o czysta politykę i "skasowanie" radia które bylo nieprawomyślne, buntownicze i nowatorskie to chyba jasne? Żadna władza która marzy o totalnej dominacji nie lubi czynników nieprzewidywalnych! Bo chyba nie chodzi o komercję raczej. O jakiej komercyjności tu mówimy? Że niby rock, punkrock i metal nie są gatunkami popularnymi? Czyżby nie mialy wielu odbiorców? A niech ktoś pójdzie na kocerty rockowe i z rocka okolic. A przypominam ze uczestnictwo w koncertach jest domeną ludiz młodszych, potem jest zawsze coś - praca, dzieci, rodzina itp. Wiec z koncertami jest gorzej, ale w sluchaniu radiia to nie przeszkadza! Czy komuś sie wydaje ze te rzesze ludzi zafascynowanych ostrzejszym rockiem, który był 20. 15 i 10 lat temu bardzo popularny, że te rzesze zniknęły? Co, wymarli, czy przestawili sie na techno ? :P A moze reklamodawcy boja sie że nie sprzedadzą towarów, bo target sie nie znajdzie? Ciekawe, czyźżby ludzie w moim wieku, kolo 30, niezależni finansowo i przyzwoicie zarabiajacy, sa gorszym celem reklam niż 15-latki masowo sluchające dance w radiach spod znaku pop-papki? A moze komuś sie źle kojarzymy? Może punkowiec to żebrzący pod nocnym obszarpaniec bez 5zł przy sobie? Może rockowiec to gość który nie kupuje nic co sie reklamuje? A może jedyne co potrzeba metalowcowi to czarna skóra i kot do odarcia za skóry? :P Stek bzdur i stereotypów. Niech pan Sobala pojedzie na Woodstock - zobaczy swoją potencjalną rzeszę słuchaczy. A to tylko 30-50% tych którzy sie zdecydowali pojechać (ja niestety w tym roku nie pojadę, kolejny raz zresztą, czego żaluję, ale juz 2 razy byłem - niestety sprawy osobiste mi nei pozwolą).

Ja liczę tylko na to że moze ten potencjal dostrzeże jakaś prywatna stacja, która zaryzykuje skierowanie sie do innego sluchacza niż tzw przeciętny. Bo my nie jesteśmy przeciętni i jest nas dużo. Moze wtedy ze starymi prowadzącymi powstanie nowa bardzo inna stacja... Tylko BISki żal - co by nie mówic to państwoawa stacja, wydawać by sie mogło że przez to mniej narażona na zawirowania stylów, gustów itp. Widac na zawirowanie polityczne nie jest odporna, jak wszystko co państwowe w tym dziewnym kraju...

Jak ktos to przeczytal całe to gratuluję cierpliwości ;) Pozdrawiam fanów dawnej Biski...

PS. (a taką miałem nadzieję że jak w końcu bede miał dzieciaka, to będzie ze mną słuchał BISki, zaczynajac od Kredki z Zygzakiem, a potem juz Ligi Punk Rocka....)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Chris
  • Chris
  • 21.07.2006 13:26

do aleksiejka - mam identyczne odczucia, ponad trok temu poznalem to radio, calkiem przypadkiem, i tak mi zostalo, to byla odskocznia od calej tej papki, to rado mialem ustaiowne w samochodzie a innych rmfow, zetków i esków nawet nie kodowalem, bo po co,
a teraz pozostaje sluchac z kaset, plyt - tyle ze nie bedzie juz tej integracji, dialogow, sluchaczy, porad, dyskusji... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
Thyrun
  • Thyrun
  • 21.07.2006 12:28

Dobry Artykuł! Tego nam trzeba!!!!!

zapraszam do mojego tematu i namawiania do walki o BIS wśród graczy:
http://forum.tibia.org.pl/showthread.php?t=119203&page=1

Komentarz został ukrytyrozwiń

...tym bardziej,że nigdy nie lubiłam polityki i poza spełnianiem obowiązku uczestnictwa w każdych wyborach,nie brałam w tym wszystkim udziału,a teraz byłam zmuszona wejść w to bagno w obronie własnych przekonać i odczuć
czuję się tak,jakby mnie ktoś mocno z tyłu uderzył z łeb,a ja zdezorientowana biegam i próbuję złapać sprawcę,chociaż wszyscy w mojej dzielnicy i tak wiedzą dokładnie kto to był,ba nawet pokazują paluchami,a ja miotam się,bo nic mu nie mogę zrobić bez dowodów...a poza tym,po co skoro to i tak syn burmistrza.....
a ...jadę pod siedzibę Radia Bis w sobotę z 22ego na 23ci..o północy i głośno wtedy wykrzyczę co mnie boli

Komentarz został ukrytyrozwiń

brak mi juz słów nawysyłałam maili gdzie sietylko dało,mogę listy w kopertach również powysyłać,mogę nawet jechać...dyskutować...tylko niech mi powie,kto mógłby zadziałać w tej sprawie? mam 32 lata,na to radio wpadłam we wrzesniu 2005r, i od prawie roku wstaje z tym radiem i kładę sie przy nim spać...w końcu znalazłam taką muzykę,która mi odpowiada,a nie sieczkę,która leci na każdym kanale... ...w sumie to oczekiwanie na wyrok mnie dobija,bo po kolei giną audycje z eteru i odchodzą kolejni ludzie...sorry,ale nie wyobrażam sobie mojego ukochanego radia bez tych ludzi,którzy byli dotychczas i z jakąkolwiek zmianą...pytanko: po co ulepszać coś,co juz samo w sobie jest doskonałe,panie Sobala? jestem załamana...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Artie
  • Artie
  • 20.07.2006 22:28

Mamy zbieżne poglądy na temat makabreski z zawłaszczaniem tego, co estetyczne przez to, co polityczne i ekonomiczne - czyżby IV Rzeczypospolita miała w ramach celów nieuzewnętrznianych zakupić zagłuszarki - bo w tym tempie postępując ryzykują reaktywację nowej "Wolnej Europy", i wtedy sluchacze BISki z estetów odnajdujących pola realizacji własnych zainteresowań, przeobrażą się w wyraźną opozycję polityczną, aby po prostu wyczyścić tę Stajnię Augiasza, a potem wrócić do tego, co było dla nich tak ważne przed nastaniem komisarza Sobali. Dobry artykuł. W moim świecie "aha" pisze się właśnie tak:) Pozdrawy

Komentarz został ukrytyrozwiń
wierny słuchacz Bis PR -ThomasWTC
  • wierny słuchacz Bis PR -ThomasWTC
  • 20.07.2006 20:33

Wielkie dzięki . Takie artykuły dodają nam sił . Damy radę !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.