Facebook Google+ Twitter

Biskup Pieronek: Jak każda mroczna ideologia, gender nie ma przyszłości

„Nurt gender mówiący o równości kobiety i mężczyzny na płaszczyźnie społecznej, kulturowej, zawodowej, jest przez Kościół w całości akceptowalny. Ale w gender nie tylko o to chodzi” – mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” biskup Pieronek.

 / Fot. A. Banaś, PolskapresseBiskup Pieronek w rozmowie z Rzeczpospolitą twierdzi, że gender jest ideologią szkodliwą dla społeczeństwa, instytucji małżeństwa i rodziny, ponieważ niewłaściwie rozumie pojęcie wolności, nie uznaje Boga, prawa natury, sprzeciwia się trwałym związkom międzyludzkim. Ma też powiązania z programem narzucanym przez ONZ i Unię Europejską, związanym z seksualnością. „Kościół nie może się zgodzić na zatarcie pojęcia kobiecości i męskości. Na akceptację aborcji. Gender chce określać człowieka przez jego świadomą seksualności od dziecka” – twierdzi bp Pieronek.

Pieronek skrytykował powszechny dostęp do środków antykoncepcyjnych, także wczesnoporonnych, oraz promowanie aborcji. „To, co w tej ideologii jest pożyteczne, ginie w mroku otoczek, które sprowadzają się do zmiany świata i postawienia go na głowie. Gender chce dokonać rewolucji obyczajowej. Ale to się mu nie uda. Jak każda mroczna ideologia, gender nie ma przyszłości” – powiedział.

Odniósł się też do słów minister Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania, która próbuje tonować histeryczne nastroje w sprawie gender. Bp Pieronek zgodził się z minister w kwestii równouprawnienia kobiet i mężczyzn, równych praw i obowiązków obu płci i zniesienia podziałów w obowiązkach rodzicielskich, ale – jak podkreśla - w gender nie chodzi tylko o to. „Męskość i kobiecość ma być usunięta z języka prawnego. Matka i ojciec mają zostać zastąpieni rodzicem pierwszym i rodzicem drugim. Dziecko genderowców nie rodzi się, ale jest przedmiotem produkcji. Polski rząd powinien sprzeciwiać się gender, a nie dawać opętać się tej chorej i niebezpiecznej ideologii”. Nie uważa jednak za konieczne tworzenie sejmowej komisji ds. gender, co zapowiada Beata Kempa, posłanka Solidarnej Polski.

Pieronek skomentował też wydarzenia w polskiej polityce roku 2013, którym jest zdegustowany z powodów politycznych. Jak twierdzi tak źle jeszcze nie było, politycy zamiast służyć narodowi, są skłóceni, prowadzą cyniczną grę przed kamerami, służą tylko bożkowi władzy. „Rządzą dla rządzenia” - podsumowuje Pieronek.

Jak twierdzi Biskup, miniony rok był też trudny dla Kościoła, który „musiał opierać się złu” i oskarżeniom „prawdziwym i nieprawdziwym”. Polacy nie odwrócili się od Kościoła, bo nie dali się oszukać mediom i politykom.

Na miano człowieka roku zasłużył sobie wg bpa Pieronka, papież Franciszek. Jest on dla kościoła opatrznościowy. „Może nie powinienem tego mówić, ale nawet środowiska gejowskie uznały papieża za człowieka roku”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Łukaszu, tam na górze w tekście są napisane. Wystarczy przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2014 11:02

A jakich?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam, że Pieronek wypowiedział wiele bardzo mądrych słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.