Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19726 miejsce

Biskupi chcą wprowadzić maturę z religii

Od co najmniej sześciu lat trwa bój biskupów o maturę z religii w szkołach, bowiem ich zdaniem "egzamin maturalny z religii pozwoli w większym stopniu na kształtowanie w absolwentach szkół ponadgimnazjalnych integralnej wizji świata".

Episkopat chce, aby religia była przedmiotem maturalnym, bo zdaniem hierarchów pozwoli to w większym stopniu kształtować w absolwentach szkół ponadgimnazjalnych "integralną wizję świata". Jak wyjaśniają po niedawnym spotkaniu Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu "w ustroju demokratycznym naturalne jest domagać się prawa do egzaminu maturalnego z religii. Taki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami traktowania nauki religii".

W ocenie wyborczej.pl, zanosi się na to, że sprawa religii, jako przedmiotu do wyboru na maturze, o której przez kilka lat było cicho, stanie się wkrótce kolejną - obok Funduszu Kościelnego i in vitro - osią sporu na linii Kościół-rząd. Temat ten może być również źle przyjęty w społeczeństwie, a zwłaszcza w środowisku młodzieży szkolnej, która w znacznej części unika lekcji religii. Pomysł religii na maturze ma wielu krytyków, także w środowisku naukowym. Prof. Henryk Samsonowicz, znany historyk i były minister oświaty w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, powiedział w rozmowie z "Gazetą", że dziś religia w szkole bardziej dotyczy wiary niż wiedzy. "Trudno robić maturę z wiary."

Aktualny minister administracji i cyfryzacji, Michał Boni (współprzewodniczący Komisji Wspólnej), choć nie wyraża jasno opinii w tej sprawie i nie mówi kategorycznie "nie", tłumaczył podobno biskupom, że siłami ministerstwa będzie przeprowadzona dokładna analiza prawna, ale w dzisiejszych warunkach jest to trudne do wykonania. Nie chcielibyśmy też – wyjaśnia minister, o czym czytamy w "Gazecie Wyborczej", żeby zostało to źle zrozumiane przez społeczeństwo, natomiast będziemy szukali takich rozwiązań, które "maturzystom będą ułatwiały wejście na studia teologiczne". Zastrzega: "Na dzisiaj nie mamy rozwiązania".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Dziwne jest podejście KK. Chcą stosować podobne metody, jak stosowano za komuny? Przecież komuna również chciała partię wprowadzić w każdą przestrzeń życia człowieka i to się nie udało. A oni myślą, że im się uda? Optymiści...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżby znowu cień państwa kościelnego? co do matury z religii to proponuję aby była pisemna w łacinie to podniesie standard nauczania może to jest śmieszne co piszę ale kto wie co dalej........

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałam w markecie rozmowę dwóch mam , które przygotowują swoje dzieci do 1 Komunii. Katechetka na lekcję religii przyniosła model 2-u miesięcznego płodu i robiła dzieciom wykłady , które kompletnie nie wiedziały o co chodzi . To zbyt trudne .
Jak dzieci i młodzież mają polubić religię skoro nie ma odpowiednich ludzi do jej nauczania .
Matura ? Czy chodzi o wszystkie religie i etykę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół jest przekonany, że jeśli ludziom się będzie wszędzie wciskać na siłę religię zacząwszy od przedszkola i jeszcze będą robić z niej maturę, to wyrosną na posłusznych niewolników "bo tak wypada"...
Nikt pod presją społeczną z niej nie zrezygnuje, a potem w życiu też będzie posłusznym wiernym.
Może to i działało kiedyś na jakieś zamknięte społeczności z małych miasteczek odciętych totalnie od świata, ale teraz w epoce powszechnie dostępnych informacji i wolności wyboru po prostu jest pocieszne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.11.2012 16:09

Obecnie w Polsce jest marnowane wiele pieniędzy na naukę Religii, która jest nieobowiązkowa.
To co chce zrobić Episkopat to jest co najmniej śmieszne. Realia XXI wieku są takie, że większość młodzieży obojętnie przechodzi wobec tego przedmiotu. Więc wprowadzenie matury z Religii będzie się wiązało z nakładami finansowy, a na egzamin z tego przedmiotu na pewno kolejek nie będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za bzdura! Kiedy młody człowiek wybiera sie uczelnię wymagającą znajomości fizyki czy matematyki - musi prywatnie płacić "korki" bo w szkole nie dostaje tej wiedzy w potrzebnym zakresie. Okrojona liczba lekcji i równie okrojony zakres przedmiotów. To samo dotyczy nauki rysunku dla przyszłych architektów.
Jak ktoś chce iśc na teologię , niech bierze prywatne lekcje u katechety, w szkółce parafialnej.
Poza tym: jakim prawem przedmiot, którego zakresem i treściami zarządza hierarchia kościelna jednej religii, ma być przedmiotem zdawanym na państwowej maturze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Religa powinna być przedmiotem dodatkowym, jak ktoś chce bądź potrzebuje to niech zdaje!
Panie Andrzeju Szelbracikowski: przecież ma pan w praktyce wychowanie laickie- bez żadnych wartości czy etyki (dowolnej)! I jaki jest tego efekt? Rozwydrzone bachory terroryzują nauczycieli!Pomijając, że nie wszyscy nauczyciele potrafią sobie z nimi poradzić, a pozostali nie mają czasu, bo muszą wypełniać sterty papierków i drugie tyle przygotowywać. To młode pokolenie jest stracone dla Ojczyzny, ale nie dla rządzących polityków, którzy będą nimi dowolnie manipulować! Stale wprowadzane reformy doprowadziły do tego, że szkoła tylko uczy (zresztą z fatalnym skutkiem), a wychowywać ma dom. W domu rodzice nie mają czasu (bo zap...ją od rana do nocy 6 nawet 7 dni/tydz.), część została skutecznie odmóżdżona przez reżimowe media (te prywatne i państwowe) a reszta wyjechała z kraju. Nie prędko wrócą, prędzej ich dzieci czy wnuki. Bo na razie nie ma do czego! Takie są skutki rządów "towarzyszy" w Polsce, zarówno tych laickich jak i Katoliczko-Narodowych! Tak, tak od '89 rządzą nami socjaliści, może z wyjątkiem rządu J. Olszewskiego (nie czas i miejsce by to rozstrzygać). Zresztą rząd ten szybko został obalony przez rządzącą dziś nami bandę+ LSD i tajne służby! PiS (też lewicowy w wielu sprawach m.in: majątkowo własnościowych) zamiast dać ludziom chleba, choć Tuskowa zielona wyspa jest (była) skutkiem rządów PiSu (działania Gilowskiej) i nieudolności Tuska ( nie weszliśmy do strefy Euro)!
Także z tymi wyświechtanymi lewackimi hasełkami trafił pan jak kulą w płot!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie, jak wolność , to wolność, Także w wyborze przedmiotu maturalnego. Jeśli ktoś chce , chciałby zdawać maturą z religii. t dlaczego nie miałby mieć tej możliwości ? Religioznawstwo , to szalenie interesujący przedmiot.
Mógłby być alternatywnym przedmiotem maturalnym, czemu nie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest jeszcze jeden powód, ażeby Państwo Polskie było laickie! Ażeby wychowanie w szkołach - z krzyżem czy bez - było Laickie! Można pisać maturę, czy zdawać egzamin na temat "Quo Vadis" Henryka Sienkiewicza; ale to są egzaminy z języka polskiego czy literatury Mości Biskupie!!!! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli maturzysta chce studiować na uczelni teologicznej to po prostu zdaje egzamin wstępny na tej uczelni. A matura z wiary, bo nie jest to przedmiot o nazwie religioznawstwo jest jakimś nieporozumieniem. Rozumiem, że podobnie jak rząd, Episkopat sprawdza jak daleko może się posunąć w swoich żądaniach. Może należało by zapytać uczniów szkół średnich co sądzą o takim pomyśle. Ma zostać rozszerzona matura, a poziom nauczania narzucany przez MEN wciąż spada. Ogranicza się liczbę godzin a program przedmiotowy pozostawia bez zmian. Wiem o czym piszę bo żona nauczycielka (matematyka i informatyka, prestiżowe liceum) codziennie musi podejmować decyzję z omówienia czego zrezygnować, żeby zmieścić się w okrojonym programie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.