Facebook Google+ Twitter

Biskupi odpowiadają na list o gender. A prezes PAN ostrzega

Naukowcy tonują sprawę, ale na razie bez skutku. W zgiełku wrzawy genderowej, rozgrywanej w kraju przed kilkoma tygodniami, pełnomocnik do spraw równego traktowania, skierowała list na temat gender do hierarchów. Dziś prezes PAN ostrzega...

 / Fot. CC, Autor: Yves6Termin "gender" od iluś miesięcy robi w Polsce zawrotną karierę. Urósł, za sprawą środowisk kościelnych, do rangi "ideologii gender". Episkopat, w specjalnym liście do wiernych, ostrzegał przed jej rzekomo szatańskim działaniem, które prowadzi do rozbicia i zniszczenia rodziny. Bo tak cudownie działa, że potrafi zamienić chłopaka w dziewczynkę i odwrotnie. To oczywiście subiektywne i satyryczne ujęcie sprawy przez piszącego, który nie godzi się z tworzeniem wyolbrzymionych problemów w gender.

W zgiełku wrzawy i jazgocie genderowym

Zatem gender stał się u nas istotnym zagadnieniem religijnym, społecznym, kulturowym i politycznym. Środowiska katolicko-kościelne, rzuciły na szalę walki o swoje racje, dotyczące gróźb płynących z "ideologii gender", wszelkie "wielkie" autorytety polskiej polityki, na czele z konserwatywnym PiS i jego byłymi członkami. Poseł Beata Kempa, dziś z Solidarnej Polski byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, zorganizowała zespół parlamentarny "Stop gender".

Naukowcy tonują sprawę, ale na razie bez skutku. W zgiełku wrzawy i jazgocie genderowym, rozgrywanym na naszych oczach przed kilkoma tygodniami i podsycanym przez biskupów, pełnomocnik do spraw równego traktowania dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, skierowała w połowie grudnia list na temat gender do hierarchów. Teraz hierarchowie polskiego Kościoła odpowiadają na jej urzędowe pismo.

Biskup podziękował pani minister za list

Według "Rzeczpospolitej", na pismo pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, wielu biskupów postanowiło odpowiedzieć pisemnie. Swoje listy do pani minister wysłali już, m.in. prymas Polski abp Józef Kowalczyk, metropolita wrocławski abp Józef Kupny i biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej Wiesław Śmigiel.

- Podziękowałem pani minister za jej długi list, i w sytuacji, gdy sama mówi o tym, że słowo gender rozumie jako równouprawnienie, zaproponowałem, by przy tym określeniu pozostać - powiedział "Rzeczpospolitej" bp Wiesław Śmigiel. - Po co szukać terminów, które już w punkcie wyjścia budzą emocje? Biskup tłumaczył gazecie, że pani minister nie powinna być zdziwiona krytyką gender, bo "jeśli gender chce być nauką, to jej propagatorzy muszą być przygotowani na odpieranie różnych argumentów".

Dr Rafał Kowalski, rzecznik metropolity wrocławskiego, abp. Józefa Kupnego, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mówił o potrzebie dialogu. - Arcybiskup wskazał też na dialog jako najlepszą drogę rozwiązywania sporów czy niejasności. – powiedział rzecznik Rafał Kowalski.

"Odpowiedzi bez żadnych zaczepek"

Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz stwierdziła w wypowiedzi dla gazety "Rzeczpospolita", że jest zadowolona z odpowiedzi niektórych biskupów na jej list. - Wprawdzie wprost piszą, że nie zgadzają się z moją argumentacją, ale dodają, że chętnie porozmawiają na interesujące nas tematy. Ich odpowiedzi rozumiem jako zaproszenie do spokojnej rozmowy o równouprawnieniu i rodzinie - mówiła. - W odpowiedziach, które dostałam, nie ma żadnych zaczepek. Listy są merytoryczne i nie odczytuję w nich złych intencji – dodała pani minister.

Prezes Polskiej Akademii Nauk, profesor Michał Kleiber podkreśla w Salonie politycznym radiowej Trójki, że studia gender są bardzo ważne i cenne, o ile dotyczą płci w kontekście społeczno-kulturowym. Jego zdaniem, nie można podważać walorów naukowych studiów gender. - Faktem jest, że to co się nazywa po angielsku gender studies, czyli nauka związana z tożsamością płciową, tożsamością kulturowo-społeczną, jest od kilkudziesięciu lat uprawiana. To jest niezwykle ważna nauka.

Nie "zamieniać tej nauki w ideologię"

Jak mówi prof. Michał Kleiber, w Polsce ludzie niechętni w stosunku do tego terminu, są skłonni tego nie zauważać, ale jak spojrzymy na świat arabski i rolę kobiet w społeczeństwie, to trudno sobie wyobrazić, żeby ona nie była przedmiotem studiów bardzo gruntownych - wyjaśnia profesor.

Prezes PAN przestrzega jednak przed "zamienianiem tej nauki w ideologię". - O ile zasadniczy kierunek w gender studies nie podlega wątpliwości, to w momencie, kiedy zaczynamy przenosić nasze badania na tę tożsamość płciową rozumianą w sposób biologiczny i traktować płeć jako rodzaj przemocy natury wobec człowieka, z której należy się wyzwalać, wtedy sprawa staje się mniej naukowa, bardziej ideologiczna. Ideologizacja nauki wszędzie jest szkodliwa – tłumaczy prof. Kleiber.

Według prezesa PAN - takie inicjatywy, jak zespół parlamentarny "Stop gender" - nie przyniosą wiele dobrego. - Mam wrażenie, że ten zespół będzie się opowiadał generalnie przeciwko gender, jako pojęciu i to też nie jest dobrze. O tym należy mówić, tylko należy mówić w głębokim kontekście społeczno-kulturalnym, a bardzo ostrożnie wypowiadać się na wszystkie tematy związane z naszą biologiczną tożsamością płciową - powiedział w Trójce prof. Michał Kleiber.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

STOP GENDER - KEMPA DO GARÓW!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie profesorze Kleiber ,może by tak skrzyknąć biskupów i naukowo wyjaśnić o co biega z tym gender . Może ubędzie im jednego wroga .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.