Facebook Google+ Twitter

Bisztynek. Polsko-rosyjska przyjaźń w "Legendzie o Królewnie Gustebaldzie"

Premiera teatralna starej pruskiej "Legendy o Królewnie Gustebaldzie" w Bisztynku zakończyła się owacją publiczności na stojąco. Sztuka opowiada o dziewczynie, która za uratowanie złotej rybki przed drapieżcą Szczupakiem, otrzymuje od Króla Jeziora magiczny kamień.

 / Fot. Holger Weinandt, CC BY-SA 3.0 / WikipediaNie przypadkiem zawiązała się w Bisztynku autentyczna polsko-rosyjska przyjaźń, szczególnie rozwijana między młodzieżą. Autentyczna, bo wiemy również o takiej przyjaźni polsko-radzieckiej, której blaski wiedzieli jedynie notable minionego okresu. Efektem współpracy ludzi młodych z polskiego Bisztynka i rosyjskiego Zielonogradska (w obwodzie kaliningradzkim) stał się wspólny projekt artystyczny, w postaci widowiska teatralnego. W minioną sobotę wieczorem (14 stycznia 2012 roku) młodzi aktorzy z obu miast wystawili w Bisztynku widowisko "Legenda o królewnie Gustebaldzie". Radują się z sukcesu bisztynianie, wszak to efekt ich projektu, który świetnie zrealizował miejscowy Ośrodek Kultury i Aktywności Lokalnej.

Początek tego sukcesu miał miejsce ponad pół roku temu. Wówczas powstała myśl obleczona w konkretny projekt, pod nazwą roboczą: "Potyczki ze sztuką - transgraniczne warsztaty artystyczne". Po pół roku ofiarnej pracy, sprawdzono jej skutki na miejscowej scenie. Praca była trudna, żmudna, ale szczera i mająca realne cele oraz plany ich spełnienia. Praca polegała na przeprowadzeniu całego cyklu dobrze przemyślanych warsztatów, z różnych dziedzin sztuki, dla zainteresowanych i chętnych oddania się pasji artystycznej, młodych mieszkańców Zielonogradska i Bisztynka - miast, które są od niedawna miastami otwarcie partnerskimi.

Przez pół roku, pod okiem instruktorów, uczestnicy projektu "Potyczek ze sztuką" przygotowywali widowisko teatralne oparte na dawnej legendzie o pruskiej księżniczce Gustebaldzie. Trudnością dodatkową dla instruktorów było i to, że takiego projektu, jaki sobie wymyślono i zaprogramowano, jeszcze nie było. Magda Gutkowska, dyrektor Ośrodka Kultury i Aktywności Lokalnej w Bisztynku oraz Tatiana Pronajewa, naczelniczka Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Zielonogradsku, widzą i wyliczają zalety udziału młodzieży we wspólnym polsko-rosyjskim projekcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.