Facebook Google+ Twitter

Bitcoin - wirtualna waluta

Waluta wolnych ludzi czy najinteligentniejsza jak dotąd piramida finansowa? Spór trwa. Odpowiedź poznamy, ale jeszcze nie teraz.

Sonda

Czy uważasz, że bitcoiny staną się powszechnie używaną walutą?

Każdy człowiek na świecie, który ma dostęp do internetu, może stać się posiadaczem wirtualnej waluty bitcoin (BTC). Oznacza to, że pieniądz jest jedynie zapisem cyfrowym na twardym dysku posiadacza.

Bitcoin / Fot. Przemysław KrólEntuzjaści mówią, że w nowej walucie jest prawdziwa wolność. Nie kontroluje jej żaden bank centralny, przelew do dowolnego komputera na świecie odbywa się za pomocą sieci peer-to-peer, czyli bezpośrednio z jednego komputera na drugi. Nie ma żadnych pośredników, a więc transakcja odbywa się w ciągu sekundy i zupełnie za darmo - zachwalają twórcy. Już teraz za pomocą tej waluty można kupić w internecie muzykę, e-booki, zdjęcie, a nawet sprzęt elektroniczny.

Czy cyberwaluta ma szansę zmienić rzeczywistość? Już wychodzi z wirtualnego świata i ma określoną wartość - w każdej chwili można go nabyć za złotówki, euro czy dolary w którymś z wielu internetowych kantorów. Tworzy się swoista moda na bitcoiny. Entuzjaści uważają, że nabycie bitcoinów w pierwszej fazie rozwoju da krociowe zyski wtedy, gdy liczba zainteresowanych tą walutą wzrośnie. Dodatkową zachętą jest to, że każdy może stać się "górnikiem", który mocą obliczeniową swojego komputera wydobywa nowe monety, a tym samym staje się ich szczęśliwym posiadaczem.

Przeciwnicy uważają system za supernowoczesną formę piramidy finansowej: im więcej uczestników włączy się do gry, tym większe profity będą mieli ci, którzy bitcoiny "wykopali" jako pierwsi. Istnieją także wątpliwości prawne, czy wirtualne pieniądze nie łamią monopolu banków centralnych na emisję waluty. Nie można także zapominać o wirusach komputerowych, które z pewnością połakomią się na pieniądze przechowywane na twardym dysku komputera.

O bitcoinach stało się głośno, gdy zostały opisane na łamach New York Times'a. Wydaje się , że w chwili obecnej pełna ocena zjawiska nie jest jeszcze możliwa. Bez wątpienia jest to projekt nowatorski, sieć wkracza w nowy obszar rzeczywistości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

na crowdangels.pl można inwestować w spółki i kupować w nich udziały za bitcoin

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bartłomiej Żelazny
  • Bartłomiej Żelazny
  • 02.04.2012 23:04

Więcej informacji o bitcoin znajdziecie na stronce http://bitcoin.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Stanisław Dziąsło
Art. 217 Konstytucji RP mówi: "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza". Podobne prawo mają również banki centralne innych państw (nie oceniam, czy to dobrze, czy źle - informuję, że takie jest prawo). W tym zapisie prawnym kluczowym elementem jest "pieniądz", konstytucja nie mówi, w jaki sposób ma odbywać się emisja. Obecnie większość pieniądza emitowana jest tylko w sposób elektroniczny (nie ma już papierowych obligacji), również transakcje międzybankowe mają postać elektroniczną. Tak więc tylko niewielki procent wyemitowanego pieniądza jest w postaci banknotów czy bilonu.

Bitcoin jest walutą, ponieważ tak się nazywa, posiada wartość, można nim nabywać konkretne dobra. Wątpliwość prawna polega na tym, że skoro banki zarezerwowały sobie prawo emisji walut, to jak nagle mogła pojawić się nowa? Na razie bitcoinami zainteresowali się nią senatorowie USA w kontekście handlu narkotykami (http://webhosting.pl/Prokuratura.USA.i.agencja.antynarkotykowa.DEA.zajma.sie.BitCoinem)

Jako autor artykułu nie mam zamiaru nikogo straszyć, a jedynie staram się zanalizować nowe, bardzo interesujące zjawisko. Osobiście uważam, że wraz ze wzrostem popularności waluty, wzrośnie również "zainteresowanie" rządzących tym zjawiskiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stanisław Dziąsło
  • Stanisław Dziąsło
  • 21.06.2011 18:30

"
Istnieją także wątpliwości prawne, czy wirtualne pieniądze nie łamią monopolu banków centralnych na emisję waluty.
"
Wątpliwość prawna? Kto gdzie jak kiedy? Czy tylko autor coś insynuuje żeby w delikatny sposób przestraszyć potencjalnych kupców?

Emisja - to jest coś co można fizycznie dotknać (jak np akcje obligacje, pieniądze) - bitcoin nazwana walutą nie ma prawnego statusu waluty dlatego też nie łamie i nie będzie łamać żadnego monopolu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W końcu jakiś sensowny artykuł, który nie mówi jak "jest na prawdę" , a daje swego rodzaju alternatywy.

Oby więcej artykułów stawiających pytania , a nie wydających oceny !

Dobra robota.

Gdyby ktoś chciał poczytać więcej nt Bitcoin, zapraszam na mojego bloga w którym jedna z etykiet jest właśnie jemu poświęcona: http://pawelmucha.blogspot.com/search/label/Bitcoin

Komentarz został ukrytyrozwiń
M
  • M
  • 20.06.2011 16:10

no nie upadl chyba tylko mial wlam dzisiaj z tego co wiem

Komentarz został ukrytyrozwiń
czarodziej
  • czarodziej
  • 20.06.2011 12:34

owszem kurs spadnie ale nie az tak, a pozniej z racji reklamy w mediach (czy dobrze mowia czy zle to zawsze reklama) zainteresowanie wzrosnie i kurs tez... wiec czekamy i zobaczymy

Komentarz został ukrytyrozwiń
zuzia96
  • zuzia96
  • 20.06.2011 12:32

http://blogs.forbes.com/timworstall/2011/06/20/so-thats-the-end-of-bitcoin-then/

Komentarz został ukrytyrozwiń
zuzia96
  • zuzia96
  • 20.06.2011 10:46

amerykański kantor mtgox upadł, teraz powinniście siać panikę
czekam na bitcointy po 20groszy by za miesiąc sprzedać po 10zł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.