Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182743 miejsce

Bitwa na plakaty, czyli kampania pełną parą

W Poznaniu na dobre ruszyła walka o fotel prezydenta. Widać ją także na ulicach.

Plakaty Ryszarda Grobelnego oraz Marii Pasło-Wiśniewskiej na jednym z przystanków MPK. /fot. Michał Walkowiak Mimo że do wyborów samorządowych sporo czasu, w Poznaniu już dzisiaj toczy się ostra rywalizacja o fotel prezydenta miasta. Oprócz spotkań z wyborcami, wywiadów w mediach oraz innych form, w których politycy przedstawiają swoje pomysły na rządzenie, jak zawsze kandydaci starają się dotrzeć do niezdecydowanych wyborców, zalepiając miasto setkami plakatów.

Akcje „plakatowania” rozpoczął urzędujący i ubiegający się o trzecią z kolei elekcję prezydent Ryszard Grobelny. Grobelny z powodu zawirowań wokół swojej osoby spowodowanych przez afery „kulczykparku”, „Kupca Poznańskiego” oraz inne mniej znane opinii publicznej, stracił poparcie Platformy Obywatelskiej.

Czy afery mu zaszkodzą?

Jak jednak wskazują sondaże, to właśnie Grobelny ma ogromną szanse na wygraną. Aktualny prezydent Poznania pokazuje pozytywne strony swoich rządów. „Poznań ma przyszłość” to główne motto kampanii urzędującego prezydenta. Są też hasła związane z sukcesami miasta.

„Najbardziej atrakcyjne miasto dla inwestorów”, „Najbardziej przedsiębiorcze miasto w Polsce”, „Najnowocześniejsza komunikacja miejska”, „Najpiękniejsze parki w centrum” oraz inne tego typu slogany, zaczynające się zawsze od „naj”, mają przypomnieć mieszkańcom Poznania, że ich miasto jest „naj”, a zasługą tego są właśnie ośmioletnie rządy Grobelnego. Sztab wyborczy prezydenta odwołuje się również do sukcesów wizerunkowych jak zajęcie pierwszego miejsca wśród miast starających się o organizacje EURO 2012, czy zdobycie w zeszłym roku przez Stary Browar tytułu najlepszego centrum handlowego najpierw Europy a potem Świata.

Konkurencja zaskoczona, ale nie oszołomiona

Wydaje się, że Grobelny zaskoczył konkurencję. Gdy jego plakaty opanowywały najlepsze miejsca w mieście, konkurencja dopiero szykowała kontratak. Pierwszy zareagował sztab Jacka Tomczaka kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Wynajął kilka dużych bilbordów w głównych punktach miasta a następnie na przystankach MPK, barierkach wokół zejść do PeSTki. Jego hasło wyborcze to „Nowy prezydent. Więcej Poznania”

Prawie równocześnie z Tomczakiem akcje plakatowania rozpoczęła kandydatka Platformy Obywatelskiej Maria Pasło-Wiśniewska. Hasło jej kampanii brzmi: „Więcej pieniędzy dla Poznania”.

Pozostali kandydaci kampanii jeszcze nie zaczęli. Zapewne czekają na dogodny moment.

Grobelny niewątpliwie ma spore szanse. Czy jednak wygranie bitwy plakatowej pozwoli wygrać wojnę, czyli zdobyć fotela prezydenta Poznania, przekonamy się już za niecałe pięć tygodni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.