Facebook Google+ Twitter

Bitwa o Anglię rozstrzygnięta

Arsenal Londyn pokonał przed własną publicznością Manchester United 2:1 w meczu Premier League. Egzekutorem okazał się pozyskany przed sezonem Francuz Samir Nasri, który strzelił obie bramki. Łukasz Fabiański bronił przez ostatnie 15 minut.

Samir Nasri (L) z Arsenalu Londyn mija z piłką Gary Neville'a z Manchesteru United podczas meczu "na szczycie" w angielskiej Premier League. / Fot. PAP/EPA/ANDY RAINArsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium Manchester United 2:1 w ramach 12 kolejki Barclays Premiership. Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie, a kibice nie mogli narzekać na brak sytuacji podbramkowych. Głównym arbitrem spotkania był, znany polskim kibicom, Howard Webb.

Gospodarze wyraźnie zażenowani swoimi poprzednimi wynikami (remis z Tottenham Hotspur 4:4 i przegrana ze Stoke City 1:2) bardzo chcieli wygrać ten mecz i rozpoczęli od mocnego uderzenia. W 22. minucie meczu Samir Nasri zdobył pierwszą bramkę dla podopiecznych Arsena Wengera. Piłkę bitą z rzutu rożnego wybił Berbatow, jednak zrobił to tak nieszczęśliwie, że wpadła ona pod nogi francuskiego napastnika, który bez namysłu uderzył z około 20 metrów na bramkę strzeżoną przez Edwina van der Sar'a. Interwencję bramkarzowi na pewno utrudnił fakt, że Gary Neville, probując zablokować uderzenie, zupełnie zmienił tor lotu futbolówki.

Manchester rzucił się do ataku, a szczęścia próbowali Cristiano Ronaldo i Berbatow. Jednak wynik do przerwy nie uległ zmianie. Po zmianie stron Kanonierzy zdobyli bardzo szybko drugą bramkę a strzelcem był, rozgrywający najlepsze spotkanie w sezonie, Nasri. Bramka została zdobyta po genialnej asyście Fabregasa, który jednym podaniem zgubił dwóch obrońców, umożliwiając swojemu koledze oddanie precyzyjnego strzału z około 20 metrów.

Czerwone Diabły prawie natychmiast mogły zdobyć kontaktową bramkę, jednak Cristiano Ronaldo minimalnie chybił po świetnym podaniu Park Ji Sunga. Obie drużyny grały bardzo szybko i akcję toczyły się na przemian pod obiema bramkami. Po jednej z kontr Manchesteru urazu doznał bramkarz "The Gunners"; wrócił pomiędzy słupki bramki Arsenalu, aczkolwiek nie wytrzymał długo. W 78. minucie został zastąpiony przez Łukasza Fabiańskiego, który dzięki temu zaliczył pierwszy występ w tym sezonie w Premier League, a czwarty w historii.

Manchester United desperacko atakował ekipę gospodarzy, a ich wysiłek przyniósł skutek w 88. minucie, kiedy to, wprowadzony z ławki rezerwowych, Rafael zdobył kontaktową bramkę. Howard Webb doliczył 6 minut do meczu, jednak żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki i ostatecznie Arsenal pokonał MU 2:1. Cały mecz na ławce Manchesteru spędził Tomasz Kuszczak.

Arsenal Londyn - Manchester United 2:1 (1:0)

Bramki: Samir Nasri (22', 48'), Rafael(88')

Żółte kartki: Gallas, Sagna, Clichy (Arsenal), Evra, Carrick (MU)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawo Arsenal!
Mecz rzeczywiście na niezwykłym poziomie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.