Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39188 miejsce

Bitwa o Ateny

Bitwa o Ateny jest w Polsce praktycznie nieznana. A jest ona o tyle ciekawa, że zamiast sił zbrojnych wzięli w niej udział głównie zwykli obywatele. Co więcej, jest to chyba najbardziej cywilizowana bitwa XX wieku.

Tablica upamiętniająca Bitwę o Ateny / Fot. Brian Stansberry Ateny to nie tylko stolica Grecji, ale i nazwa kilku małych amerykańskich miasteczek. Jedno z nich, jeszcze w 1946 było świadkiem bitwy. Bitwy, którą ze względu na przebieg jak i działania po jej zakończeniu, należy uznać chyba za najbardziej humanitarne i cywilizowane starcie zbrojne XX wieku. A zaczęło się prawie jak w znanej bajce.

W bajce zwykle mamy do czynienia ze złą królową, tu rolę czarnego charakteru pełnił Demokrata Paul Cantrell, który w latach 1936-1942 pełnił rolę szeryfa hrabstwa McMinn, a w latach 1942-1944 został wybrany do senatu stanowego Tennessee. Wcześniej jednak zadbał by miejsce szeryfa przez okres jego nieobecności okupował jego zaufany człowiek Pat Mansfield. W tamtych czasach zarobki Szeryfa i jego ludzi zależały od wyników. Im więcej mandatów i aresztów dokonali ludzie szeryfa, tym większe wypłaty dostawali. Ponieważ jednak zarówno Cantrell jak i Mansfield potrzebowali pieniędzy, ludzie szeryfa zaczęli wlepiać mandaty bez zbytniego wnikania w to, czy aby na pewno zostało popełnione wykroczenie. Normą stało się wlepianie niewinnym kierowcom mandatów za przekroczenie prędkości, jak i odgórne uznawanie wszystkich pasażerów autobusu za pijanych, za co również karano wówczas mandatami. Zdarzały się również bezpodstawne aresztowania ludzi którzy odważyli się sprzeciwiać. Wszystko to działo się przy całkowitej obojętności władz federalnych.

W bajce po stronie uciskanego ludu staje rycerz na białym rumaku. Jednak w Tennessee rycerzy uświadczyć trudno, co nie znaczy, że nie miał się kto podjąć roli obrońcy. W tym przypadku kłopoty Cantrella i Mansfielda zaczęły się w drugiej połowie 1945 roku, gdy do hrabstwa McMinn wróciło ok. 3000 zdemobilizowanych po II Wojnie Światowej żołnierzy (było to ok. 10% populacji hrabstwa). Nauczeni by walczyć i przekonani o wartości demokracji żołnierze z przerażeniem stwierdzili, że w ich własnym hrabstwie ona nie funkcjonuje. Co więcej ich sprzeciwy zaowocowały wyłącznie większą brutalnością ludzi szeryfa. Jednakże wiara w własne państwo nie pozwoliła im na natychmiastowy bunt. Zamiast tego część z nich utworzyła Bezpartyjną Ligę GI (GI – wówczas już potoczne określenie żołnierza Armii USA). Ich celem było wystawienie własnych kandydatów w wyborach na szeryfa oraz pilnowanie by nie nastąpiły „Cuda nad urną” o które podejrzewano Cantrella w latach 1940, 1942 oraz 1944. Co więcej pod koniec lipca 1946 Liga wystąpiła do FBI o przysłanie na wybory bezstronnych obserwatorów, oraz do Ministerstwa Sprawiedliwości ze zgłoszeniem podejrzenia fałszowania poprzednich wyborów. W obydwu przypadkach organy federalne nie zareagowały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.