Facebook Google+ Twitter

Bitwa o finał Euro 2012 czyli Włosi lepsi od Niemców

Ten stadion czekał na taki mecz. Tę arenę wybudowano dla takiego meczu. Stadion Narodowy wczorajszego wieczora gościł nie byle kogo, bo reprezentacje Niemiec i Włoch.

Bitwa o finał Euro 2012 czyli Włosi lepsi od Niemców / Fot. EPA/WALTER BIERIPikanterii spotkaniu dodawał fakt, iż obaj trenerzy zapowiadali ofensywną grę, co zwiastowało pojedynek dwóch snajperów o imieniu Mario: Balotelliego i Gomeza. Zapowiadała się piłkarska wojna, gdzie żadna ze stron nie bierze jeńców. Ponad 55 tysięcy ludzi wyczekiwało na stadionie wielkiego widowiska, w tym 25 tysięcy niemieckich fanów i 5 tysięcy Włochów.

Początek meczu to nerwowa wymiana ciosów. Włosi rozpoczęli z animuszem, zakładając wysoki pressing na połowie przeciwnika. W 5. min Hummels po rzucie rożnym mógł umieścić piłkę w bramce z kilku metrów, jednak na jego drodze stanął Pirlo wybijający futbolówkę z linii bramkowej. Na początku meczu Włosi oddali inicjatywę rywalom.

Buffon w 13. min sprokurował groźną sytuację swoją niepewną interwencją po dośrodkowaniu z prawej strony boiska przez Boatenga. Łatwa piłka wypadła mu z rąk, tworząc zagrożenie pod włoską bramką. Chwilę później znów musiał interweniować po strzale zza pola karnego.

W 18. min Włosi przeprowadzili pierwszą groźną akcję. Montolivo strzelał zza "szesnastki", jednak piłkę zmierzającą w lewy róg bramki pewnie złapał Neuer. Włosi chwycili wiatr w żagle, bo chwilę później, z 25 metrów, finezyjnym strzałem próbował zaskoczyć Niemców Cassano.

To co nie udało się napastnikowi Milanu, udało się Balotelliemu w 20. min po dośrodkowaniu z lewej strony właśnie Cassano. Świetną akcją popisał się napastnik z Mediolanu, oszukując na skrzydle dwóch obrońców niemieckich i idealnie dogrywając na głowę "niesfornego Mario", któremu pozostało jedynie wykończyć akcję.

W 27. min za krótko piłkę wybili włoscy stoperzy, Ozil przejął ją i strzelił zza pola karnego, jednak Buffon z niewielkimi problemami złapał futbolówkę. Niemcy bili głową w "niebieski mur". Próbowali strzałów z dystansu, długiego rozgrywania piłki, bez jakichkolwiek rezultatów.

W 34. min Boateng "urwał się" po prawej stronie i mocno dośrodkował w pole karne. Jednak najszybszy w polu karnym był Barzaletti i zażegnał niebezpieczeństwo. Minutę później Buffon uratował Italię po pięknym strzale Khediry, zmierzającym w okienko Włoskiej bramki.

Na skuteczny rewanż ze strony Włochów czekaliśmy minutę. W odpowiedzi piłka posłana z lewej strony, z głębi pola, trafia do Balotelliego. Lahm asekurujący piłkarza Manchesteru City nie zdążył zablokować mocnego uderzenia w górny róg bramki Neuera, i po 36 minutach wynik brzmiał 2:0 dla ekipy z południa Europy.

Po zdobyciu bramki Włosi bronili się mądrze, starając się utrzymać przy piłce w ostatnich minutach pierwszej połowy spotkania. Niemcy byli bezradni. Próbowali grać środkiem, kiedy największe korzyści przynosiła im w pierwszej połowie ofensywna gra Boatenga i dośrodkowania po jego akcjach prawym skrzydłem. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Uśmiech nie był głupkowaty, był serdeczny. Jeszcze jeden serdeczny uśmiech specjalnie dla Ciebie 3124423 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
3124423
  • 3124423
  • 29.06.2012 19:24

Chmurski-nie rób z czytelnika idioty. Co ma do tego Błaszczykowski, patrząc nawet na Twój głupkowaty usmiech przy tym zdaniu. Wyluzuj facet/

Komentarz został ukrytyrozwiń

2,5 tysiąca, to były bilety dla Kuby Błaszczykowskiego i jego rodziny :). Rzeczywiście przekłamanie, Szpakowski na początku spotkania podał liczbę 58k, a oficjalne statsy powiedziały coś innego. My bad ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Vasilij
  • Vasilij
  • 29.06.2012 18:02

Zastanów się kolego co piszesz?

Strona 1:
"58 tysięcy ludzi wyczekiwało na stadionie wielkiego widowiska"
Strona 2:
"Widzów: 55540"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.