Facebook Google+ Twitter

Bitwa Ujazdowska, czyli propaganda kontra propaganda

Zamieszanie związane ze środowym zepchnięciem pielęgniarek z ulicy w Warszawie znakomicie pokazuje absurdy polskiej rzeczywistości.

1. Absurd pierwszy, czyli MEDIA
Gdy zwarty oddział policji zaczął odblokowywać Aleje Ujazdowskie w pobliżu były kamery prywatnej stacji telewizyjnej. Komentarze do krótkiego zamieszania była emocjonalne: "dantejskie sceny" padło nawet z ekranu. Gdy po kilkunastu sekundach droga była odblokowana - zaczęło się na dobre. Pielęgniarki opowiadały o "zepchnięciu", "poniżeniu", "skandalu", "wypchnięciu", "przemocy". Żadna z gwiazd niezależnego dziennikarstwa nie pytała o to, czy wolno blokować ulice w imię walki o swoje podwyżki.
Pytania o to, czemu nie posłuchano wezwań policji do opuszczenia drogi padały, ale tylko w studio. Czemu nikt nie wytłumaczył pielęgniarkom, że nie wypada blokować dużej drogi w dużym mieście... Czemu epatuje się emocjami rozdygotanych kobiet, a nie wkurzonych blokadą kierowców. Emocje ponad wszystko? Gwałtownością wydarzeń nie można tłumaczyć wszystkiego...

2. Absurd drugi, czyli POLITYKA
Od kilku dni z rozbawieniem słucham o apolityczności protestu. SLD (jedyna partia która nie poparła obniżki składki rentowej!) chce organizować "apolityczny stół służby zdrowia". Apolityczne pielęgniarki odwiedza Ryszard Kalisz (apolityczny?). Ze studia prywatnej telewizji niemal na żywo wydarzenia pod Kancelarią Premiera apolitycznie komentuje posłanka PO. W pewnym momencie słyszę pytanie "Kto za to odpowiada?". Już się boję, że każą pielęgniarkom płacić mandaty lub kary za zajęcie pasa drogowego. Ale nie. Odpowiedzieć ma ktoś za akcję policji... Pytanie do przedstawicielki rzekomo liberalnej partii, czy popiera blokowanie dróg nie pada.

3. Absurd trzeci, czyli ZAWAŁ
Na żywo oglądam pogrom w Alejach. Z ekranu padają słowa o zawale jednej z uczestniczek. Skąd ta informacja, jakie źródło, jakie ryzyko. Zero odpowiedzi. Po godzinie wiadomo żaden zawał. Czemu od początku tego się spodziewałem?

4. Absurd czwarty, czyli RACJE, po polsku.

Wbrew wrażeniu jakie można odnieść po lekturze trzech pierwszych punktów - w zasadzie popieram pielęgniarki i lekarzy w ich proteście, chociaż mam szereg zastrzeżeń. Najważniejsze - co do metod. Bo jeśli ktoś walczy o swoje interesy (a ma do tego prawo), powinien protestować w taki sposób aby było to dokuczliwe dla drugiej strony (rządu, posłów, dyrekcji szpitali, kierownictwa NFZ - niepotrzebne skreślić). Zamiast tego mamy ciągłe walenie we współobywateli. A to odraczanie zabiegów, a to groźba nie wypełniania dokumentacji medycznej, a to blokowanie dróg. Chcecie coś blokować? Zablokujcie sejmowy, albo rządowy parking, zablokujcie garaż NFZ. Nie stwarzajcie uciążliwości dla ciężko pracujących "zwykłych ludzi".

5. Absurd piąty, czyli SIŁA RZĄDU.
Popieram policję, która odblokowała Aleje Ujazdowskie. Ale czy popieram rząd nie wiem. Przekonam się wtedy, gdy Aleje Ujazdowskie zablokują rolnicy, górnicy, albo inna grupa zawodowa o gabarytach przedstawicieli większych niż pielęgniarki. Czy wówczas rząd i policja równie zdecydowanie będą odblokowywać Aleje. Jeśli tak - to dobrze. Na razie jednak wątpię, aby tak się stało...

Fotoreportaż Nocny strajk służby zdrowia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.12.2008 10:12

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie się podoba. Nie musi być napisane zgodnie z jakimiś zasadami .
Dobrze napisane!! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie można tego wszystkiego napisać zgodnie z zasadami sztuki dziennikarskiej i języka polskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.