Pozycja materiału w rankingach:
W ciągu ostatnich miesięcy większość z nas zdążyła już zapomnieć o Rospudzie. Ekolodzy jednak wznawiają swój protest i lada dzień wrócą w okolicę Doliny. Walka nie będzie taka prosta, bo zwolennicy obwodnicy dobrze przygotowali się do wojny.
31 lipca kończy się okres lęgowy ptaków w Dolinie Rospudy, który uniemożliwiał prowadzenie budowy obwodnicy Augustowa. Jej zwolennicy już odliczają dni do wkroczenia buldożerów. Prace zostaną rozpoczęte już 1 sierpnia. Teren, na którym będą odbywać się prace, został otoczony taśmą. Firma Budimex Dromex, która jest za nie odpowiedzialna, wynajęła firmę ochroniarską. Ekolodzy twierdzą, że jej zadaniem będzie uniemożliwienie im działanie w Dolinie Rospudy.Zobacz także:
Artykuły
(156)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: "Ta piękna dziewczyna była jednak zabawna (...) Wcale nie zmieszana, swobodna, nawiązująca bezpośredni kontakt z publicznością, mrugnięciem oka zdawała się mówić, że nie ma za grosz talentu, ale cóż to szkodzi, skoro ma coś innego." E. Zola
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Salvatore Jurkowski 30.07.2007 00:56
a ja nie jestem ekologiem a wiem iż Rospuda to skarb i tez tam jadę by zapobiec zniszczeniu bo nie chciałbym by potem jak na przykład w Holandi musiał bym pałacić za wejście na tereny zielone lasy gdyż pozostanie ich tak mało ze będą wręcz unikatami uf....głupota ludzi przerasta na s samych!!!!!
Autor usunął profil 29.07.2007 21:48
rozpuda ? poligon dla ekologów - nic nie tracą szkoleni przez swych zachodnich pobratymców rozszerzając wpływy na nowe kraje unii europejskiej ,kim są ci ludzie ?! jakie pózniej są ich losy , czy są wierni do końca swym ideom , skąd pieniądze kto finansuje ich działalność , prześledżmy tę batalię o co tu idzie ? DROGA - PRZYRODA ? LUDZIE ... po obu stronach dziennikarze ? i ich rola ....
Bartosz Klimczak 29.07.2007 14:10
Przyznam, że nie znam tych terenów, ale jestem zwolennikiem przyrody i jej bogactwa. Gdyby nie ewolucja człowieka nie było by takich zmartwień. Jednak idziemy na przód, z postępem. Czy warto niszczyć kolejne piękno? Piękno, które nie jest dostrzegane przez większość ludzi posiada najcenniejsze bogactwa. Rozumiem doskonale mieszkańców Augustowa, jak i ekologów. Trudno mi było się ustosunkować. Teraz już wiem, po czyjej jestem stronie. Nie będę tego ujawniał. Mieszkam w sąsiedztwie autostrady A4 i drogi krajowej. Może dla kierowców jest to udogodnieniem, ale dla mieszkańców pobliskich osiedli niezbyt. Taka inwestycja wiąże się z dodatkowymi inwestycjami. Chociażby ekranami pochłaniającymi hałas. Jak również zmodernizowaniem przejść dla pieszych. Warto się zastanowić co najmniej kilka razy, a gruntownie. Jaka powinna być relacja i opinia dziennikarzy? Obiektywna. "Dobrze", wcale nie oznacza lepiej...
Zbigniew Michał Twerd 29.07.2007 01:17
Melisa , napisałaś : "Gajowymarudo - sprawa zniszczenia cennych torfowisk i terenów zielonych to nie jest sprawa lokalne. "
Dlaczego "zniszczenia" ?
Dlaczego "cennych" ?
Jakieś rzeczowe argumenty ?
Poza tym, to ja właśnie napisałem ze sprawa przekracza lokalny wymiar więc w tym punkcie polemika jest zbędna.
Piotr T. Bogdanowicz 28.07.2007 16:44
Dla mnie budowa obwodnicy przez mokradła jest dość dziwną sprawą. Już to w którymś komentarzu kiedyś pisałem. Nikt tak naprawdę nie wie jak głębokie są te mokradła. A jak wiadomo budowanie w takim terenie jest piekielnie kosztowne. A co jeśli się okaże, że tamtejsze mokradła mają np. 100 m głębokości lub więcej. Przecież, postawienie jednego wspornika pod obwodnicę w takim terenie przy użyciu specjalnych materiałów na taką głębokość to będzie ogromny koszt. Czy tak trudno wytyczyć troszkę dłuższą trasę? Z tego, co wiem z północnej strony graniczą z nią nieużytki rolne. Czy tak ciężko poprowadzić tamtędy drogę? Jest to teren w sam raz na taką inwestycję.
Agnieszka Gierczak 28.07.2007 14:09
Tak jak Kaminski bardzo chciałabym poznać prawdę i dowiedzieć się, któy wariant jest lepszy, a raczej, któy jest mniej zły. Ta sprawa uświadomia, że żyjemy w jakims matrixie i o świecie wiemy tylko to, co powie nam ktoś z góry czyli politycy i media. A to co mówią najczęściej (szczególnie w przypadku tych pierwszych) ma więcej wspólnego z ich wewnętrznymi rozgrywkami niż prawdą. Smutne.
Mariusz Wójcik 28.07.2007 13:20
Nawet gdyby doszło do kompromisu, to i tak nie zadowoli on żadnej ze stron.
Autor usunął profil 28.07.2007 12:34
(+) bardzo interesujacy i swietnie napisany tekst
Agnieszka Gierczak 28.07.2007 12:10
Mam wrazenie, ze media zapomniały (a może nigdy nie myslały) o tym co najważniejsze, czyli o Rospudzie. Po wejściu na stronę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bije w oczy baner, po którego kliknieciu zostanie my przeniesieni na stronę promującą obwodnice. Znajdziemy na niej skargi i zazalenia na ludzi, którzy protestuja przeciw budowie i oszukuja spoleczenstwo mowiac, ze zatwierdzony projekt jest zly. Za najwiekszego oszusta uznano Gazete Wyborcza. Broszurka pojawila się w konkurencyjnym dzienniku... Tylko czy chodzi o kopanie dolkow pod konkurencja czy o Rospude? Ja juz sie pogubilam...
Hubert Koncki 28.07.2007 12:00
Polecam dzisiejszą wyborczą, która to pisuje dokładnie tą broszurkę
ponoć stek bzdur i kłamstw + potrzebna propaganda
co do Rospudy to mam mieszane uczucia
z jednej strony obwodnica jest niezbędna i trzeba o tym pamiętać
z drugiej strony - gdzie by jej nie zrobić będzie to "mniejsze zło" bo idealnego terenu na nią tam nie ma
nie wiem kto ma rację, ale penie prawda leży gdzieś po środku ekologów i budowniczych.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)