Facebook Google+ Twitter

Bitwy o Rospudę część druga

W ciągu ostatnich miesięcy większość z nas zdążyła już zapomnieć o Rospudzie. Ekolodzy jednak wznawiają swój protest i lada dzień wrócą w okolicę Doliny. Walka nie będzie taka prosta, bo zwolennicy obwodnicy dobrze przygotowali się do wojny.

Protesty przeciw budowie obwodnicy Rospudy przed Ministerstwem Środowiska w lutym tego roku. / Fot. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska JANUSZ WÓJTOWICZ31 lipca kończy się okres lęgowy ptaków w Dolinie Rospudy, który uniemożliwiał prowadzenie budowy obwodnicy Augustowa. Jej zwolennicy już odliczają dni do wkroczenia buldożerów. Prace zostaną rozpoczęte już 1 sierpnia. Teren, na którym będą odbywać się prace, został otoczony taśmą. Firma Budimex Dromex, która jest za nie odpowiedzialna, wynajęła firmę ochroniarską. Ekolodzy twierdzą, że jej zadaniem będzie uniemożliwienie im działanie w Dolinie Rospudy.

Tajemnice wokół protestu

Greenpeace i Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot nie poddają się i wracają w okolice Augustowa.
– Na razie nie udzielamy informacji, gdzie będziemy obozować i kiedy rozpoczniemy protest. Obawiamy się reakcji zwolenników obwodnicy, którzy zorganizowali swoje obywatelskie patrole. Bliższych informacji udzielimy Państwu w najbliższych dniach – poinformował Wiadomości24.pl członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, który pragnie pozostać anonimowym.

Ekolodzy na pewno będą obozować w innym miejscu niż w zimie tego roku. Stwierdzili, że dużo bezpieczniej będzie się rozbić poza lasem i terenem Natura 2000. W razie ostrzejszej konfrontacji z mieszkańcami Augustowa las mógłby zostać uszkodzony, a ludzie byliby narażeni na większe niebezpieczeństwo.

Broszurka za 20 - 30 tys. zł

Równie zdeterminowani wydają się zwolennicy obwodnicy, a w szczególności Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która opracowała 16-stronicową broszurę w formacie A4, promującą zaakceptowany wariant obwodnicy. Broszura została dołączona do dzisiejszego wydania "Dziennika".
– To my opracowaliśmy i zapłaciliśmy za wydanie wkładki do "Dziennika". Nie pamiętam jaki był dokładny jej koszt. To było jakieś 20-30 tys. zł. Czy widzi pani w tym coś złego? – poinformował nas Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Broszura została wykonana na dobrym papierze, jest bardzo kolorowa, zawiera różne ramki, mapki i zdjęcia. Można odnieść wrażenie, że więcej w niej obrazków niż informacji.
– Dzięki tej broszurze chcieliśmy przekonać społeczeństwo, że nasz wariant jest lepszy. Mamy dość tej nagonki na nas. Przeprowadziliśmy liczne badania, opieramy się na opiniach ekspertów. Czemu wszyscy dziennikarze dziś do nas dzwonią i pytają o to? – pyta wyraźnie zdenerwowany Andrzej Maciejewski.

Według przedstawiciela Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot wydanie tej broszury to skandal, gdyż zapłacono za nią z pieniędzy podatników. Mój rozmówca niestety nie zdążył się z nią jeszcze zapoznać i odnieść do jej treści. A ta jest jednoznaczna – trasa obwodnicy wyznaczona przez ekologów jest szkodliwsza dla środowiska niż ta, która zaakceptowała Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad! W wkładce możemy np. przeczytać, że gdyby wariant ekologów został wprowadzony w życie, to zniszczeniu ulegnie dużo więcej torfowisk. Droga zostanie wybudowana w najbardziej newralgicznym miejscu dla przemieszczania się zwierząt, a storczyki, o które tak boją się przeciwnicy obwodnicy, rosną w wielu innych miejscach.

Wydaje się, że obie strony konfliktu nie są w stanie dojść ze sobą do porozumienia. Z jednej strony opinie ekspertów przedstawione przez Główną Dyrekcję wydają się przekonujące, ale z drugiej ekolodzy nie są osamotnieni w swoich sądach
– To, że zaakceptowany wariant jest szkodliwy dla środowiska nie jest przecież naszym wymysłem. Tego samego zdania jest przecież Komisja Europejska – przekonuje członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

Czytaj także:
Kamil Gopaniuk "Rospuda: obywatelskie patrole będą strzec doliny przed ekologami

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

a ja nie jestem ekologiem a wiem iż Rospuda to skarb i tez tam jadę by zapobiec zniszczeniu bo nie chciałbym by potem jak na przykład w Holandi musiał bym pałacić za wejście na tereny zielone lasy gdyż pozostanie ich tak mało ze będą wręcz unikatami uf....głupota ludzi przerasta na s samych!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.07.2007 21:48

rozpuda ? poligon dla ekologów - nic nie tracą szkoleni przez swych zachodnich pobratymców rozszerzając wpływy na nowe kraje unii europejskiej ,kim są ci ludzie ?! jakie pózniej są ich losy , czy są wierni do końca swym ideom , skąd pieniądze kto finansuje ich działalność , prześledżmy tę batalię o co tu idzie ? DROGA - PRZYRODA ? LUDZIE ... po obu stronach dziennikarze ? i ich rola ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam, że nie znam tych terenów, ale jestem zwolennikiem przyrody i jej bogactwa. Gdyby nie ewolucja człowieka nie było by takich zmartwień. Jednak idziemy na przód, z postępem. Czy warto niszczyć kolejne piękno? Piękno, które nie jest dostrzegane przez większość ludzi posiada najcenniejsze bogactwa. Rozumiem doskonale mieszkańców Augustowa, jak i ekologów. Trudno mi było się ustosunkować. Teraz już wiem, po czyjej jestem stronie. Nie będę tego ujawniał. Mieszkam w sąsiedztwie autostrady A4 i drogi krajowej. Może dla kierowców jest to udogodnieniem, ale dla mieszkańców pobliskich osiedli niezbyt. Taka inwestycja wiąże się z dodatkowymi inwestycjami. Chociażby ekranami pochłaniającymi hałas. Jak również zmodernizowaniem przejść dla pieszych. Warto się zastanowić co najmniej kilka razy, a gruntownie. Jaka powinna być relacja i opinia dziennikarzy? Obiektywna. "Dobrze", wcale nie oznacza lepiej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Melisa , napisałaś : "Gajowymarudo - sprawa zniszczenia cennych torfowisk i terenów zielonych to nie jest sprawa lokalne. "
Dlaczego "zniszczenia" ?
Dlaczego "cennych" ?
Jakieś rzeczowe argumenty ?
Poza tym, to ja właśnie napisałem ze sprawa przekracza lokalny wymiar więc w tym punkcie polemika jest zbędna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie budowa obwodnicy przez mokradła jest dość dziwną sprawą. Już to w którymś komentarzu kiedyś pisałem. Nikt tak naprawdę nie wie jak głębokie są te mokradła. A jak wiadomo budowanie w takim terenie jest piekielnie kosztowne. A co jeśli się okaże, że tamtejsze mokradła mają np. 100 m głębokości lub więcej. Przecież, postawienie jednego wspornika pod obwodnicę w takim terenie przy użyciu specjalnych materiałów na taką głębokość to będzie ogromny koszt. Czy tak trudno wytyczyć troszkę dłuższą trasę? Z tego, co wiem z północnej strony graniczą z nią nieużytki rolne. Czy tak ciężko poprowadzić tamtędy drogę? Jest to teren w sam raz na taką inwestycję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jak Kaminski bardzo chciałabym poznać prawdę i dowiedzieć się, któy wariant jest lepszy, a raczej, któy jest mniej zły. Ta sprawa uświadomia, że żyjemy w jakims matrixie i o świecie wiemy tylko to, co powie nam ktoś z góry czyli politycy i media. A to co mówią najczęściej (szczególnie w przypadku tych pierwszych) ma więcej wspólnego z ich wewnętrznymi rozgrywkami niż prawdą. Smutne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet gdyby doszło do kompromisu, to i tak nie zadowoli on żadnej ze stron.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.07.2007 12:34

(+) bardzo interesujacy i swietnie napisany tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam wrazenie, ze media zapomniały (a może nigdy nie myslały) o tym co najważniejsze, czyli o Rospudzie. Po wejściu na stronę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bije w oczy baner, po którego kliknieciu zostanie my przeniesieni na stronę promującą obwodnice. Znajdziemy na niej skargi i zazalenia na ludzi, którzy protestuja przeciw budowie i oszukuja spoleczenstwo mowiac, ze zatwierdzony projekt jest zly. Za najwiekszego oszusta uznano Gazete Wyborcza. Broszurka pojawila się w konkurencyjnym dzienniku... Tylko czy chodzi o kopanie dolkow pod konkurencja czy o Rospude? Ja juz sie pogubilam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam dzisiejszą wyborczą, która to pisuje dokładnie tą broszurkę
ponoć stek bzdur i kłamstw + potrzebna propaganda
co do Rospudy to mam mieszane uczucia
z jednej strony obwodnica jest niezbędna i trzeba o tym pamiętać
z drugiej strony - gdzie by jej nie zrobić będzie to "mniejsze zło" bo idealnego terenu na nią tam nie ma
nie wiem kto ma rację, ale penie prawda leży gdzieś po środku ekologów i budowniczych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.