Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Biznesowy folwark przewodniczącego Chwiluka

Pozycja materiału w rankingach:

23863 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Biznesowy folwark przewodniczącego Chwiluka

  • Źródło: Gość dnia
  • 2010-02-18 13:15
  • Odsłon: 3863
  • Komentarzy: 2

Szef Związku Zawodowego Górników w Polsce, Andrzej Chwiluk opowiada na związkowych spotkaniach z górnikami, jaki to on biedny. On i jego rodzina. Wielka szkoda, że nie mówi o źródłach swoich ogromnych dochodów, a jest ich wiele.

Informacje z regionu
slask.naszemiasto.pl
Niedobrze, że milczy też na temat swojej żony, która poprzez Górnicze Przedsiębiorstwo Wielobranżowe robiła interesy z najbliższymi współpracownikami Andrzeja Chwiluka w kopalniach, na których działa ZZG.

Biedny jak mysz kościelna – to popularne powiedzenie zupełnie nie pasuje do przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego Górników w Polsce, Andrzeja Chwiluka. Związkowiec ten może wkrótce przyczynić się do powstania innego nowego porzekadła: "Być bogatym jak Chwiluk". W szerszym znaczeniu oznaczać będzie także czerpanie pieniędzy z różnych źródeł. Zewsząd, gdzie się tylko da.

Przypomnijmy, o czym pisał w ubiegłotygodniowym wydaniu "Kurier Związkowy" i co zostało zamieszczone w serwisie Wiadomosci24.pl: Chwiluk dostaje miesięcznie ok. 5500 zł z tytułu wynagrodzenia z pracę w Kopalni Węgla Kamiennego "Sośnica-Makoszowy". Choć nazwanie tego pracą to pomyłka. Pana przewodniczącego widziano na tej kopalni po raz ostatni na Barbórce. Szlag trafia górników z "Makoszów", że muszą płacić na Chwiluka, który tylko fikcyjnie jest prowadzony na kopalni, a pensję powinien dostawać wyłącznie ze związku. Co by nie było - stamtąd też kasę dostaje i jest to zapewne kilka tysięcy złotych. Kolejne źródła dochodów to pensje z tytułu zasiadania w zarządach i radach nadzorczych różnego rodzaju spółek, firm i fundacji. Mowa tu o działającym przy nieistniejącej już kopalni KWK "Powstańców Śląskich" Zakładzie Działalności Gospodarczej należącej do ZZG oraz o Fundacji na Rzecz Integracji Środowisk Pracowniczych i Tworzenia Miejsc Pracy. Nazwisko Chwiluka i innych czołowych działaczy ZZG łączą się także z firmą OPA Carbo Sp. z o.o. z Bytomia. Zakład, Fundacja i OPA zatrudniają do pracy pod ziemią ludzi płacąc im minimalne wynagrodzenie, z którego ściągają na dodatek 5-złotową składkę członkowską na Związek Zawodowy Górników. Każdy pracownik tych biznesów musi z chwilą podjęcia pracy zapisać się do tego właśnie związku.

Andrzej Chwiluk ma też swoje własne interesy. Prowadzi biznes pod nazwą "Gwarek", a także jest dzierżawcą Ośrodka Wypoczynkowego "Zdrowie" w nadmorskim Pobierowie. Tak przynajmniej wynika z informacji, które zostały nam przekazane przez dobrze poinformowane osoby. Chcieliśmy je zweryfikować u samego Chwiluka. Pytania w sprawie zostały mu wysłane 23 grudnia ub.r. i do dnia dzisiejszego pozostały bez echa. Szkoda. Poszukaliśmy więc nowych tropów jego pieniędzy.

Biznes ważniejszy od związku

Związek Zawodowy Górników w Polsce pogrąża się w coraz większym kryzysie. Wszystko za sprawą jego lidera, który organizację tę traktuje jako fundament i przykrywkę do robienia zyskownych interesów. ZZG w Polsce pod szefostwem Chwiluka i spółki nie zajmuje się już reprezentowaniem interesów swoich członków i działaniem na rzecz branży wydobywczej. Za sprawą Chwiluka ZZG działa w branży jako swego rodzaju firma, uczestnik węglowego biznesu.

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 18.02.2010 15:33

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 69

Jak donosić, to na wszystkich po równo. To dopiero bedzie sprawiedliwość!

http://alme.blog.onet.pl/1,AR3_2009-08_2009-08-01_2009-08-31,index.html

http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/panstwowe;spolki;wydaja;110;milionow;na;zwiazki,203,0,451787.html
2009-05-18 06:30

Państwowe spółki wydają 110 milionów na związki


fot: PAP/Adam Warżawa Blisko połowa tej szacunkowej kwoty przypada na trzy firmy z branży górniczej: Kompanię Węglową, Jastrzębską Spółkę Węglową i miedziowy KGHM. Tu związkowcy wywalczyli dla siebie zdecydowanie najwięcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 18.02.2010 14:16

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 73

Koryto związków górniczych jest wielkie - starczy miejsca jeszcze dla kilku takich Chwiluków. Szkoda tylko naiwnych górników, którzy nabijają kieszenie tym nierobom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.