Facebook Google+ Twitter

Bjoerndalen najlepszy w biathlonie. Sikora wysoko

Trzeci dzień zawodów w fińskim Kontiolahti przyniósł zwycięstwo króla biathlonu Norwega Ole Einara Bjoerndalena. Tomasz Sikora na dobrej 11. pozycji. Jutro ostatnia odsłona rywalizacji w Kontiolahti - biegi na dochodzenie.

Dziesięciokilometrową trasę sprintu najszybciej pokonał Ole Einar Bjoerndalen z Norwegii. Na strzelnicy nie pomylił się ani razu, a biegł jak zwykle znakomicie. Dodajmy, że Bjoerndalen w poprzednim sezonie zdobył Małą Kryształową Kulę w tej konkurencji zwyciężając w 4 z 10 zawodów sprinterskich. W czwartek zajął odległe 28. miejsce w biegu indywidualnym, dziś był zatem podwójnie zmotywowany. Na podium znaleźli się także Rosjanin Dmitri Jaroszenko oraz Carsten Pump z Niemiec. Słabo spisał się zwycięzca Pucharu Świata z poprzedniego sezonu Niemiec Michael Greis, który nie znalazł się w punktowanej trzydziestce. Poniżej oczekiwań pobiegł także zwycięzca z czwartku Vincent Defrasne z Francji. Mimo dobrego strzelania zajął 13. miejsce.

Tomasz Sikora na strzelnicy poradził sobie pierwszorzędnie. Mimo to nie znalazł się w czołowej "10". Wszystko przez nie najlepszy bieg, który spowodował, że as polskiej kadry znalazł się na 11. pozycji. Dobrze strzelał także Krzysztof Pływaczyk, ale pobiegł dużo gorzej niż w czwartkowym biegu indywidualnym i zakończył zawody na słabej 51. pozycji. Dwójka naszych mniej doświadczonych zawodników zajęła odległe lokaty. Adam Kwak po dobrym strzelaniu w pozycji leżącej zaliczył dwa pudła stojąc i został sklasyfikowany na 80 miejscu, natomiast Sebastian Witek musiał biec aż cztery karne rundy i nie znalazł się nawet w pierwszej setce.

O co chodzi w biegu na dochodzenie?


Jutro odbędzie się bieg na dochodzenie. Wystartuje w nim najlepsza sześćdziesiątka dzisiejszego sprintu. Niedzielne zawody nazywane są także biegiem pościgowym. O dobrej pozycji wyjściowej decyduje w tej konkurencji wynik sprintu. W biegu na dochodzenie jako pierwszy startuje zwycięzca biegu sprinterskiego, zaś kolejny zawodnik z różnicą czasową w stosunku do pierwszego itd. Każdy niecelny strzał to dodatkowe 150 metrów biegu. Zawodnicy na strzelnicy zagoszczą 4-krotnie. Zatem jutro jako pierwszy wystartuje Bjoerndalen. 12,7 sek. po nim na trasę wyruszy Jaroszenko. Sikora rozpocznie zawody 51 sek. po Bjoerndalenie. Wszystkie zasady mają oczywiście zastosowanie także w przypadku rywalizacji kobiet, które jutro także będą ścigać się w biegu na dochodzenie. Jedyna różnica to dystans. Na panów czeka 12,5 km, a na panie 10 km. Bieg pościgowy to bardzo widowiskowa dyscyplina biathlonowa. Emocji na pewno nie zabraknie. Miejmy nadzieję, że powody do satysfakcji dadzą nam także Polacy. Szczególnie Tomasz Sikora i Magdalena Gwizdoń.

Wyniki - sprint mężczyzn na 10 km:
1. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) 23.13,4 (0)
2. Dmitri Jaroszenko (Rosja) +12,7 (1)
3. Carsten Pump (Niemcy) +23,3 (0)
4. Alexander Os (Norwegia) +24,7 (1)
5. Bjorn Ferry (Szwecja) +26,9 (0)
6. Iwan Czerezow (Rosja) +27,7 (0)
7. Friedrich Pinter (Austria) +36,6 (1)
8. Chengye Zhang (Chiny) +39,1 (0)
9. Rune Bratsveen (Norwegia) +41,1 (0)
10. Daniel Mesotitsch (Austria) +43,6 (0) ...
11. Tomasz Sikora +51,1 (0)
51. Krzysztof Pływaczyk +1.55,2 (0)
80. Adam Kwak +2.43,3 (2) 106. Sebastian Witek +3.48,2 (4)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.