Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46023 miejsce

"Blackbird", czyli Lolita powraca

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-05-09 18:09

Chorobowo-zwyrodnialczy spektakl, czy może socjologiczna wiwisekcja?

 / Fot. Piotr Król/wloclawskie24.plTo choroba? Żądza? Miłość? Związek czterdziestoletniego diabła z dwunastoletnim aniołem wydaje się tak abstrakcyjny, że aż nierealny. Życie jednak jest wielowątkowe. I nic, co wydawać się może prawidłowe, prawem moralnym być nie musi. I odwrotnie - to, co wystawione jest na publiczne potępienie może mieć warstwy, które kolejno odgarnianie ukazują mroczną tajemnicę.

"Blackbird"



Walka doświadczonego aktora, jakim jest Adam Ferency z niezwykle kruchą (wydawać by się mogło) istotą, jaką jest Julia Kijowska. To pojedynek na emocje, które wylewają się aż ze sceny. To słowa, które dźwięczą w uszach nawet tygodnie po obejrzeniu sztuki: „To nigdy nie powinno się zdarzyć”, „To ja odsiedziałam Twój wyrok”, „Chciałam tego, co ty chciałeś”.

Ten spektakl to piekło. Piekło, które być może dzieje się obok nas, a o którym nie chcemy śnić w najczarniejszych snach. To nie mogło się udać. Nawet Lolita była rok starsza…

 / Fot. Piotr Król/wloclawskie24.plDo czterdziestoletniego, statecznego mężczyzny, który z pokorą wykonuje swój zawód, przyjeżdża dwudziestosiedmioletnia kobieta. Nie widzieli się 15 lat. On jej nie poznaje - wszak dziecko zmienia się bardzo. Ona swojego kata nie zapomni do końca życia. On wyparł ją dawno z pamięci. Ona nie była w stanie myśleć o czymkolwiek innym. To ona przechodziła kilkunastoletnią terapię. To ona cierpiała. To ona żyła z piętnem.

 / Fot. Piotr Król/wloclawskie24.pl

"My, dwunastolatki, zmieniamy się, dorastamy"



Dla niego Uma była przygodą. Nawet nie dzieckiem, bo przecież - jak sam stwierdził - pedofilem nigdy nie był. To Uma wiedziała więcej o miłości niż Ray. To ona była bardziej doświadczona i to właśnie jest najbardziej przerażające. Jej świadomość.

Po co ofiara przyjeżdża po tylu latach do swojego oprawcy? Rozliczyć go z grzechów? Przecież on już odbył karę w więzieniu. Już poniósł konsekwencje. A może chce go zobaczyć? Może za nim tęskniła przez te wszystkie lata? Może związek dziecka z dorosłym mężczyzną… Nie, to nie może być prawda. Dziecko, choćby najbardziej świadome nie chce źle. Dziecko nie chce skrzywdzić. Nie ma w sobie wyrachowania. To dorośli mają brudne intencje.

Fenomenalna gra aktorska Julii Kijowskiej i niezwykłość prostoty przekazu Adama Ferencego potęguję odbiór i tak tej niezwykle kontrowersyjnej sztuki. Ale to wbrew pozorom Julia Kijowska lśni. To Jej spektakl.

Nikt, kto obejrzał "Blackbird" nie pozostanie bez swojego zdania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.