Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Blackburn lepszy od Arsenalu na Ewood Park

Pozycja materiału w rankingach:

53434 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Blackburn lepszy od Arsenalu na Ewood Park


W poniedziałkowym meczu 37. kolejki Premiership, Blackburn Rovers po zaciętym meczu pokonał Arsenal Londyn 2:1. 90 minut na boisku w barwach gości rozegrał Łukasz Fabiański, broniąc dobrze do 68. minuty meczu.

 / Fot. flickr.comPoniedziałkowy mecz na Ewood Park miał szczególne znaczenie dla przyjezdnych. Celem „Kanonierów” było zapewnienie sobie miejsca na podium Premiership i możliwości startu w Lidze Mistrzów dzięki zwycięstwu z Blackburn. Do meczu gospodarze przystępowali z nadzieją na zajęcie jak najwyższej lokaty w środku tabeli, z realną szansą na przeskoczenie Stoke, Sunderlandu i Fulham. Dodatkowym ich atutem była bardzo dobra statystyka meczów u siebie, gdyż w tym sezonie Rovers przegrali na własnym stadionie zaledwie 3 razy.

Jako pierwsi w meczu, bo już w 3. minucie groźną sytuację stworzyli piłkarze Arsenalu. Ze środka pola prostopadłe podanie trafiło do Walcotta, ten wzdłuż pola karnego podał do Carlosa Veli, ale Meksykanin chybił minimalnie obok słupka. Po tej okazji „kanonierzy” zaznaczyli swoją przewagę, a Blackburn rewanżowało się groźnymi kontratakami.

Sporo pracy w pierwszej połowie miał Łukasz Fabiański, który wyszedł na ten mecz bardzo skoncentrowany. Warto odnotować udane interwencję Polaka po strzałach z rzutów wolnych najpierw Grelli następnie Pettersena, po których miało się wrażenie, że polski bramkarz mecz z Wigan dawno puścił w niepamięć.

Niecały kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego Arsene Wegner miał powód do radości po tym jak jego zespół objął prowadzenie. Samir Nasi dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Bacarego Sagny, a ten przedłużył do Van Persiego nie dając najmniejszych szans bramkarzowi rywali.

Tuż przed przerwą padła druga bramka z rzutu rożnego w tym meczu. Tym razem była ona jednak dziełem gospodarzy, którzy wpakowali piłkę do siatki za sprawą Dunna i wielkim zamieszaniu w polu karnym rywali. Łukasz Fabiański tym razem bez szans.
Paweł Kalinowski OFFline profil autora

Autor: Paweł Kalinowski

Napisz do autora

Artykuły (42) Galerie (0) Średnia ocen (4.20)

Wiek: 25 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska

O mnie: III rok euro UW. pasjonat sportu i piłki nożnej.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.