Facebook Google+ Twitter

Błąd przy podliczaniu głosów w wyborach Studenckiej Miss Polski

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2008-09-09 22:16

Nie Paulina Multon, ale Magda Serafin została Studencką Miss Polski. Do pomyłki doszło podczas podliczania głosów w finale. Organizator wyborów przeprasza.

W niedzielę, w płockim amfiteatrze z pompą odbył się finał wyborów Studenckiej Miss Polski. Widownia biła brawo nowo wybranej miss, płocczance – Paulinie Multon, która zdobyła także tytuły Miss Publiczności i Miss Foto. Już dzień później na swoich stronach internetowych Polska Agencja Imprez Masowych, organizator konkursu, przepraszała za pomyłkę.

– Niestety tuż przed rozpoczęciem finału okazało się, że zawiesił nam się program komputerowy do liczenia głosów – mówi Leszek Tomaszewski, właściciel PAIM – Mieliśmy do wyboru albo odwołać imprezę, albo liczyć głosy przy pomocy kartki i ołówka. Uznaliśmy, że odwoływanie finału byłoby nie fair wobec dziewczyn i publiczności. Wszystko szło dobrze do momentu, gdy na scenie zostało pięć kandydatek. Ostatnie głosowanie jury zostało źle podliczone i nie uchylamy się od odpowiedzialności.

W praktyce sytuacja wyglądała tak, że jury głosowało na_kartkach, przydzielając punkty w różnych kategoriach. Kartki trafiały do dwóch pracowników PAIM, którzy podliczali głosy na zapleczu. Mieli na to zaledwie kilka minut.
– Że coś poszło nie tak, jury zorientowało się już podczas koronacji, bo komisja rozmawiała ze sobą już po oddaniu głosów i zorientowała się, że nie ta dziewczyna dostaje koronę – tłumaczy Tomaszewski – Zaczęli przeciskać się do nas, ale dekorowanie finalistek już dobiegło końca. Żeby wyjaśnić sprawę, spotkaliśmy się w poniedziałek z dziewczynami i ich rodzicami. Niestety popełniliśmy błąd.

Paulina Multon zamiast Miss została II Vice Miss, a na jej miejsce trafiła, według jury najpiękniejsza, Magda Serafin, startująca z numerem 5, studentka z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
PAIM nie zamierza odebrać Paulinie nagród, które dostała jako zwyciężczyni.

– Po prostu dołożymy coś Magdzie, wyrównując różnice_– mówi Tomaszewski. Jedna z jurorek konkursu modelka i politolog Marta Kowalska uważa, że właściciel agencji zachował się w tej sytuacji najlepiej, jak mógł.
– Organizator postąpił w tej sytuacji profesjonalnie – mówi
Kowalska – Wkrótce po gali zorganizował spotkanie z finalistkami konkursu, wydał oficjalne oświadczenie. Myślę, że to najwłaściwsze, najbardziej uczciwe rozwiązanie, jakie było możliwe w tym przypadku.

Na komentarz nie zgodziła się Magda Serafin, która awansowała na miss. Rozmawiać za to chciała zdetronizowana płocczanka Paulina Multon.

- To był mój pierwszy konkurs w życiu i na scenie, w koronie czułam się wspaniale. Czułam jak rodzina i przyjaciele są ze mnie dumni. O tym, że to nie ja jestem Miss dowiedziałam się w poniedziałek wieczorem i poczułam bardzo rozczarowana – mówi Paulina Multon, dziś II Vice MIss, Miss Foto i Publiczności
– Poczułam się tak jakby odebrano mi radość z tego wieczoru. Zdecydowanie wolałabym, żeby od razu, jeszcze podczas finału ogłoszono, że pojawił się błąd. Wtedy cieszyłabym się z Miss Foto i Miss Publiczności, a tak czuje się z tym wszystkim dosyć kiepsko.

Zobacz fotogalerię z wyborów Studenckiej Miss Polski

plock.naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.