Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9689 miejsce

Błagam, pomóżcie, wyrzucają mnie z domu...

- Błagam, pomóżcie - napisała do nas Aleksandra Daukszewicz z Gołańczy (małe miasto, niemal w połowie drogi pomiędzy Bydgoszczą a Poznaniem), jedna z autorek Wiadomości24.pl. Trudno pozostać obojętnym wobec takiego apelu...

Ola Daukszewicz na pierwszym planie, w tyle burmistrz Mieczysław Durski, podczas spotkania z mieszkańcami kamienicy / Fot. Monika Wanat/Głos Wągrowiecki- Mój domek jest z tabliczką informacyjną "Zakaz wstępu budynek grozi zawaleniem". A ja tam jeszcze mieszkam (20 wykrzykników). Z najcudowniejszą rodziną (12 wykrzykników) - pisała Aleksandra. - Burmistrz chce mi odebrać dom i dać w zamian miejsce gdzie była chłodnia i przeróbka torfu oraz garaż przeznaczone do hodowli pieczarek. Mieszkanie jest zrobione z płyty i ogrzewane styropianem. Do tego dach jest pokryty eternitem... (azbestem). "To coś" jest bardzo daleko od centrum miasta i umowa ma być zawarta tylko na rok więc gdzie potem pójdziemy? A ja jestem poważnie chora...


Trudno pozostać obojętnym wobec takiego apelu. Umieściłem go w serwisie, licząc, że sytuację na miejscu będzie mógł zbadać, a następnie - opisać dziennikarz obywatelski. Nie udało się to przez dwa dni, zająłem się tym więc sam. Na początek - dzwoniąc do Urzędu Miasta i Gminy w Gołańczy, gdzie usłyszałem, że sprawę najlepiej zna Urszula Wierzbicka, sekretarz miasta. Kolejny telefon, o wcześniej umówionej porze. Pani sekretarz rzeczywiście wie o co chodzi. Krótko opowiadam jakiej treści wezwanie o pomoc otrzymaliśmy.

- Błagam ludzi dobrej woli o pomoc w poszukiwaniu mi i mojej rodzinie innego lokum - pisała Aleksandra. - Nie wytrzymuję już tego psychicznie... Potrzebuję wsparcia prawnika oraz wszystkich ludzi dobrego serca w poszukaniu mi domu w, którym będę mogła godnie żyć i mieć swój pokój, który jest niezbędnym elementem mojego leczenia... Błagam dziennikarzy, aby zainteresowali się moją sytuacją i nagłośnili ten problem (trzy wykrzykniki) Z nerwów potrafię dostać do 8 ataków padaczki dziennie... Ale burmistrz MiG Gołańcz - Mieczysław Durski - zdaje się tym wcale nie przejmować... Błagam, pomożcie nam. Za okazaną mi pomoc dziękuję (trzy wykrzykniki)

- Budynek przy ulicy Kościelnej 11 grozi zawaleniem. Nie nadaje się już do zamieszkania, co stwierdził nadzór budowlany. My po prostu musimy stamtąd wyprowadzić ludzi - usłyszałem na początek od sekretarz Wierzbickiej. - Wiem, że trudno pozostawić rodzinny dom. Ale to sytuacja awaryjna, w takich przypadkach trzeba działać szybko. Staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy. Nie mamy wolnych mieszkań. Znaleźliśmy więc budynek, w którym wyprowadzanym osobom zapewnimy lokale zamienne, to znaczy takie, których standard odpowiada opuszczanym mieszkaniom. Cztery rodziny już się przeprowadziły i zapewniam, że nie straciły na tym. Mieszkanie dla Oli i jej rodziny jest jeszcze wykańczane. A budynek, w którym mają zamieszkać, nie jest dawną pieczarkarnią. Mieściła się tam jedynie chłodnia i pomieszczenia socjalne.

To, co usłyszałem, wpisałem w grupie dyskusyjnej. Tkwiło tam już kilka postów zainteresowanych osób. Potem zareagowała Aleksandra:

Pani Sekretarz kłamie!!! Mieszkania może i są ładne, ale jest to budynek w, którym mieściła się chłodnia do przechowywania pieczarek, pomieszczenie do mieszania torfu i garaż. A poza tym Pani Sekretarz nie miała odwagi Wam powiedzieć, że umowa na to mieszkanie jest na rok, bez stałego zameldowania i stały meldunek zostanie na starym mieszkaniu, a tam gdzie mamy iść mieszkać właścicielem nie jest Zakład Gospodarki Komunalnej, który jest komórką miasta i gminy, lecz prywatna osoba z, którą owa Gospodarka podpisała na rok. I co później dalej? Moim zdaniem: skoro Pani Sekretarz tak uważa to niech wyprowadzą rodziny z bloków, które nie płacą za mieszkanie, lecz opłaca to im Gmina i nas tam wprowadzą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Ja też kiedyś mieszkałam w gminnym mieszkaniu, płaciłam niski czynsz, ale chciałam sobie poprawić komfort życia i mieszkam w spółdzielczym bloku. Dlaczego tylko oczekujemy, że nam się należy, bo jesteśmy biedni, chorzy, albo nieszczęśliwi?! ba... bo nasz naród był maltretowany w czasie II wojny i jest męcześkim narodem w świecie ? Może lepiej samemu zadbać o swój byt i los?! Otrząśnijmy się wreszcie i nie bądźmy tylko roszczeniowo nastawieni do życia, bo mnie się należy.... Mnie też się należy, bo niczym się nie różnię od innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikt nie poddaje w wątpliwośc choroby Oli - wręcz przeciwnie - wyraziłam pogląd, że byc może na stan Jej zdrowia wpływa negatywnie stan techniczny budynku.W tak starych domach zawsze sa grzyby i pleśnie - maja niewyobrazalnie zły wpływ na stan człowieka wdychajacego całymi latami miazmaty. Wiem, bo sama wyprowadzałam sie z dziecmi z walacej sie, zagrzybionej chałupy do suchego, słonecznego mieszkania w bloku.
Małgorzato - płaca niski czynsz, bo maja niski standart mieszkania. A czynsze komunalne nijak sie maja do spółdzielczych. Jeżeli wiec tych ludzi nie stac na droższe mieszkania - dostają to, co gmina może zaoferować w ramach mozliwosci zarówno gminy, jak i lokatorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem Wasze argumenty przeciw postawie roszczeniowej. Ale popatrzcie, że skoro teraz płacą niski czynsz i z dnia na dzień mieliby znaleźć własne lokum to skąd oni mają wziąć nagle jakieś 2000 zł na mieszkanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, nie wytrzymam! Ludzie!
"Tekst redakcji przypomina mi trochę próbę tworzenia dobrego obrazu., bo pisząc pomagamy....się wypromować...temat lotny."
"Nie wiem, jaki cel ma redakcja - mam nadzieję, że chce pomóc."
To są momenty, że się naprawdę odechciewa... A jaki mam mieć cel, by o tym pisać? Sądzicie, że właśnie wyszedłem z kursu PR i odrabiam zadnie domowe? Promuję się? Brak mi słów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie odnoszę się do sytuacji rodzinno-mieszkaniowej naszej koleżanki Oli, bo nie znam wszystkich faktów i detali. Mój komentarz nie jest więc do niej kierowany.

Podpisuję się obiema rękami pod ogólnymi refleksjami Jadwigi, pomimo że mogą być niepopularne i niewygodne dla niektórych osób. W dużej części naszego kochanego narodu głęboko tkwią: komuna, postawy skrajnie roszczeniowe oraz ocean nieodpowiedzialności. Owa część uważa, że wszystko im sie "należy", ale sami z siebie bardzo mało potrafią dawać.Mieszkałem kilka lat w starej kamienicy w centrum Sopotu-na zasadzie tak zwanego kwaterunku i nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego niektórzy lokatorzy nie tknęli nawet palcem, by zadbać o zajmowane mieszkania lub klatkę schodową.
Czynsze były tam malutkie, mieszkania duże, a oni i tak uważali, że "to nie moje" -to ADM ma zrobić.Odrapane drzwi-"nie mój problem" itp..itd.
Tegoroczna powódż również przyniosła refleksje.Dziwne, że ludzie mieszkający tuż obok górskich rzek i potoków żałuja 200-300 zł rocznie na ubezpieczenie domów. Kto jak kto, ale oni najlepiej powinni wiedziec do czego zdolny jest żywioł. Tymczasem, w wielu przypadkach widzę totalna beztroskę, a potem wręcz żądanie pomocy....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że Rodzina Oli zadowolona byłaby z tego rozwiązania: "...niech wyprowadzą rodziny z bloków, które nie płacą za mieszkanie, lecz opłaca to im Gmina i nas tam wprowadzą". Gdyby to wszystko było takie proste...

Olu, poza Twoją rodziną są tam i inne, które czeka podobny los. Rozumiem, że Twoja sytuacja jest trudniejsza z powodu Twojej choroby, dlatego wierzę, że Gmina pomoże Ci tak, jak to tylko będzie możliwe. Pozdrawiam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.07.2009 07:58

Jadziu zacznę Cię nosić na rękach :)
Kocham Panią miłością dozgonną.

Biję ukłony...

Tekst redakcji przypomina mi trochę próbę tworzenia dobrego obrazu., bo pisząc pomagamy....się wypromować...temat lotny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze jedno pytanie: czy aby choroba Oli nie jest sprowokowana zamieszkiwaniem w tym cudownym "rodzinnym domu" - tak starym, że z pewnoscia pełnym plesni i grzybów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiscie - podobnych sytuacji w całej Polsce jest bardzo wiele.
Oczywiscie - gminy nie sa przygotowane do takich akcji, bo nie ma takiech gmin, gdzie stoja puste, nowe mieszkania socjalne. Bo nie ma u nas perspektywicznego myslenia o obywatelu.
I oczywiscie - lokatorzy sa przeprowadzani do tego, co udaje się zaadoptować w sytuacji, kiedy istnieje juz zagrożenie zycia lokatorów.
Ale - czy sami lokatorzy, mieszkajacy od lat wielu w tanich mieszkaniach mysleli o zorganizowaniu swojej przyszłosci na własny rachunek? Czy może uznawali, że "jakoś to będzie"
i jak sie zacznie walic na głowe, to "ONI" muszą dać mieszkanie?
Czy wszyscy ci ludzie zyja od dziesiatek lat (pokolenia) na zasiłkach socjalnych? Czy nigdy nie mieli mozliwosci wynajecia mieszkania w lepszych warunkach, wpłacania na spółdzielcze tak, jak to zrobiło miliony ludzi?
Czy ludzie mieszkajacy w blokach sa krezusami płacąc za mieszkania po kilkaset złotych?
Czy lokale zastepcze maja miec standarty nowoczesnych mieszkań za kilkadziesiat złotych czynszu?
Czy ludzie, ktorych nie stać na płacenie czynszu, maja dostawac mieszkania o podwyzszonym standarcie? kto i z czyich pieniędzy im doplaca? Czy to sa pokolenia nie pracujacych i nie zarabiających, pokolenia dziedziczonej nędzy?
Pytania mozna mnozyc, ale oczywiscie sytuacja jest trudna - jak w wiekszosci takich przypadków.
Rodzina Oli jest liczna, mieszkali w walacym sie domu dostatecznie długo, aby samodzielnie pomysleć o sobie. Było im dobrze w ruderze, rudery opuscic nie chcą, Społeczeństwo ma im zapewnic mieszkanie nowe, wygodne, w dobrym punkcie. Teraz dopiero zaczyna sie troska o to, co bedzie w nastepnym roku?
Zapewne nie spodoba sie to co piszę wszystkim altruistom, ktorzy na pismie i zywym słowem popieraja roszczenia. Ale jest w tych wszystkich sprawach druga strona medalu - ludzki marazm i wyczekiwanie, że zawsze znajdzie sie ktoś, kto załatwi i ustawi zyciowe sprawy, od lat zaniedbane przez samych zainteresowanych.
Sorry - ale tak to widzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu jest tylko jedna rada... Zrobić zdjęcia owej ekschłodni... I pokazać je nam wszystkim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.