Pozycja materiału w rankingach:
- Błagam, pomóżcie - napisała do nas Aleksandra Daukszewicz z Gołańczy (małe miasto, niemal w połowie drogi pomiędzy Bydgoszczą a Poznaniem), jedna z autorek Wiadomości24.pl. Trudno pozostać obojętnym wobec takiego apelu...
- Mój domek jest z tabliczką informacyjną "Zakaz wstępu budynek grozi zawaleniem". A ja tam jeszcze mieszkam (20 wykrzykników). Z najcudowniejszą rodziną (12 wykrzykników) - pisała Aleksandra. - Burmistrz chce mi odebrać dom i dać w zamian miejsce gdzie była chłodnia i przeróbka torfu oraz garaż przeznaczone do hodowli pieczarek. Mieszkanie jest zrobione z płyty i ogrzewane styropianem. Do tego dach jest pokryty eternitem... (azbestem). "To coś" jest bardzo daleko od centrum miasta i umowa ma być zawarta tylko na rok więc gdzie potem pójdziemy? A ja jestem poważnie chora...
Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Iwona Udała 18.07.2009 19:19
Moi drodzy ja znam sprawę i chorobę Olki no w miarę dobrze. Jst to naprawdę poważna choroba i straszny dramat. Ra dziewczyna non stop przebywa w szpitalach, a lęk, straszny lek o to gdzie pójdzie i co będzie z jej domem pogarsza stan zdrowia Oli jeszcze bardziej.
Ja na prawdę nie wierzę w to, że ta rodzina chce sobie polepszyć warunki materialne!! Bujda.
Sama mysalę, jak pomódz, ale wierzę w to, że razem coś zrobimy.
Tylko porszę nie siejcie plotek jak nie znacie dobrze sytuacji!
Jolanta Paczkowska 17.07.2009 22:36
Tomku, też mnie taka postawa irytuje. Rafale, wiesz, że to jest nierealne?
Na marginesie. Pod artykułem na temat nieszczęścia, jakie miało tu link miejsce, ktoś napisał w komentarzu mniej więcej tak: przejeżdżałem obok, widziałem, że nikt nie reagował - co za znieczulica!
Rafał Nastarowicz 17.07.2009 22:25
u mnie może zamieszkać na pewien okres. Tylko myśle że przeprowadzki będą wiecej kosztować niż to warte
Autor usunął profil 17.07.2009 22:14
EWA WIŚNIEWSKA Dzisiaj 19:54
Tak, pomóżmy Oli znaleźć jakieś mieszkanie, bo o to prosi.
Może na początek zamieszka u Ciebie?
To jest gest...
Autor usunął profil 17.07.2009 21:25
W tej sprawie, to masz za mało danych, żeby wyrobić sobie zdanie, no chyba, że jesteś jasnowidzem albo zdanie sobie wyrabiasz na zasadzie "dlatego, że ponieważ".
Wiesław Tuszyński 17.07.2009 21:15
Moje zdanie w tej sprawie jest takie że ktoś tu usiłuje wyciągnąć większe standardy mieszkaniowe mniejszym kosztem choroba,bliskość,lekarza to szantaż i tyle,żadnych zdjęć nie ma tylko dużo gadania kto i co ukrywają obie strony?
Autor usunął profil 17.07.2009 20:28
Panie Tomku, mam nadzieję, że Pana działania przyniosą jakieś pozytywne efekty dla tej rodziny. Nie znamy sytuacji dokładnie, trudno coś pewnego powiedzieć, ale wiemy, że nie wszyscy jednakowo dobrze sobie w życiu radzą - z różnych powodów. potępianie ludzi, którym się gorzej powodzi jest bezmyślne i okrutne. Nazywanie roszczeniowcami tych, którzy walczą o ludzkie warunki mieszkaniowe też może być grubą przesadą. Skąd wiadomo, że ta rodzina może a nic nie robi dla poprawy swojego losu? A może walczy tylko o przetrwanie i na nic więcej jej w tej chwili nie stać. Pracuję w środowisku osób niepełnosprawnych, chorych, starych. napatrzyłam się w życiu na ból, rozpacz i bezradność często absolutnie niezawinioną. Jako społeczeństwo jesteśmy zobowiązani do solidarności nawet jeśli brak nam zupełnie empatii o wyobraźni i myślimy, ze nas to nie dotyczy. Otóż mogłabym przytoczyć wiele historyjek, aż nadto prawdziwych, jak to fortuna porzuciła swoich pupili nie dając im żadnych szans, bo opuścili ich także bliscy, znajomi i społeczeństwo, a państwo jest niewydolne.
Chciałam też przypomnieć, że samorząd gminny ma ustawowy obowiązek zaspokajania potrzeb mieszkaniowych mieszkańców. W ramach tego obowiązku ma stworzyć warunki dla budownictwa mieszkaniowego - przede wszystkim przygotować tereny pod budownictwa mieszkaniowe a także zaoferować lokale mieszkalne osobom i rodzinom mającym prawo do mieszkania socjalnego. Osobną kategorią są osoby i rodziny o niskich dochodach, nie pozwalających na uzyskanie kredytu na mieszkanie oraz wynajęcie mieszkania na wolnym rynku, ale nie spełniających kryteriów upoważniających do ubiegania się o mieszkania socjalne.
Zaraz ktoś się zacuka: a skąd samorząd ma brać??? A ja zapytam: a skąd mają brać biedne rodziny, których w Polsce jest tysiąc pięćset sto dziewięćset??? I nie mówcie mi, że to wszystko patologia. Wielu pracujących nie ma zdolności kredytowej i o własnym lokum nie mają co marzyć. Inni, za własny kąt, podpisali cyrograf na 30 lat i co miesiąc drżą czy nie wywalą ich z korporacji i nie wylecą twarzą na bruk ze swojego ślicznego gniazdka, w którym jednak nie ma dzieci, bo... patrz wyżej.
Ja należę do tych dzielnych, co to choćby było ciągle pod górkę - mozolnie prą naprzód, ale współczuję innym. Jak jestem chora, tak zwyczajnie, na zapalenie płuc, z którego wiem, że wyjdę, potrafię sobie wyobrazić, co czują ludzie, którzy są chorzy zawsze.
EWA WIŚNIEWSKA 17.07.2009 19:54
Tak, pomóżmy Oli znaleźć jakieś mieszkanie, bo o to prosi.
Autor usunął profil 17.07.2009 17:51
"
Tomasz Kowalski Dzisiaj 11:54
No, nie wytrzymam! Ludzie!
"Tekst redakcji przypomina mi trochę próbę tworzenia dobrego obrazu., bo pisząc pomagamy....się wypromować...temat lotny."
"Nie wiem, jaki cel ma redakcja - mam nadzieję, że chce pomóc."
To są momenty, że się naprawdę odechciewa... A jaki mam mieć cel, by o tym pisać? Sądzicie, że właśnie wyszedłem z kursu PR i odrabiam zadnie domowe? Promuję się? Brak mi słów..."
TAK ;]
Jolanta Paczkowska 17.07.2009 16:13
A ja muszę wziąć w obronę Tomka, który pisze:
"Trudno pozostać obojętnym wobec takiego apelu. Umieściłem go w serwisie, licząc, że sytuację na miejscu będzie mógł zbadać, a następnie - opisać dziennikarz obywatelski. Nie udało się to przez dwa dni, zająłem się tym więc sam" - TAK BYŁO!
Bądźmy sprawiedliwi.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)