Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział w piątek, że będzie przekonywać kolegów partyjnych do zignorowania postawy Tadeusza Cymańskiego, który publicznie i ostro skrytykował PiS. Cymański przeprasza kolegów i mówi: "biorę to na klatę".
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Jola Szczypka 22.10.2011 09:08
Poczekajmy jeszcze trochę i pomalutku pachołkowie zaczną się wykruszać.Zamordyzm był za komuny teraz mamy demokrację, więc ludzie można mówic to co sie myśli.Nie trzeba sikać ze strachu.
e 22.10.2011 07:40
Panie Błaszczak , pana wypowiedź nie ma nic wspólnego z kulturą polityczną. po co dolewać benzyny do ognia ?
Grażyna z Wrocławia 22.10.2011 03:29
Co ten Błaszczak ma w sobie takiego,że jak patrzę na jego gębę to sprawia wrażenie takiego fałszywego i obleśnego...Wszyscy posłowie,nie tylko PIS-u powinni ignorować każdą wypowiedż tego pajaca.
queens 22.10.2011 00:18
panie ZIOBRO jak widac wyraznie jakim duchowym jest przywudca pan Jarslaw nieduzy agrozny pytam czy wszyscy z zakonu gotowi popelnic samobujstwo za jarka on wszystkich krepuje niewygodnie jest wtej pozycji ale jarek nasz pan JAK DALEJ wiara w jarka to przemieze sie miarka i palikot zajme wasza pozyce wielka wina jest kosciola
tmaciej 21.10.2011 23:56
panie BLASZCZAK dokand bendziecie blandzici wasz marszto droga bez azimutu tak armia PIS NIGDZE NIE DOIDZE juz tyle razy zaginal w zaroslach kture sama wyhodowala pan CYMANISKI pokazal gdzie lezy bland to teraz szukacie kata aby wykonal wyrok partyiny jemu dziekujce ze odgrzebal wasze blendy szczekaniem nic niezrobice