Facebook Google+ Twitter

Błażusiak: To było niezapomniane przeżycie

Po zawodach nie był w stanie utrzymać w dłoni butelki z wodą. - Zobaczcie, jak mi mięśnie dygoczą. Dałem z siebie naprawdę wszystko... - mówi Tadeusz Błażusiak, ósmy zawodnik GP Polski w trialu.

fot. Maciej Skowronek - Bardzo się cieszę z ósmego miejsca. Mogło być lepiej, bo po pierwszym przejeździe byłem na piątym miejscu. Ale miałem drobne kłopoty z motocyklem i straciłem kilka cennych minut. Na drugiej pętli musiałem się spieszyć, a wiadomo, że jeśli się w pośpiechu pokonuje przeszkodę, to o błąd nietrudno.

No właśnie, kibice martwili się, kiedy dochodziły do nich głosy, że coś z twoim motocyklem nie tak.
– Trial to sport motorowy, a w takich sportach problemy z maszyną to rzecz normalna. Na jednym z odcinków jedno z kół prawie mi się rozleciało, na innym były problemy z benzyną - musieliśmy wymieniać. Tym bardziej więc cieszę się z ósmej lokaty. Praktycznie bowiem otarłem się o podium, no i utrzymałem ósmą lokatę w klasyfikacji generalnej. To jest cel mój i mojego teamu na ten sezon.

– Trasa w Myślenicach była arcytrudna...
– Właściwie to nie było odcinka, na którym można było odetchnąć. Wszystkie były wyczerpujące. Najwięcej problemów sprawiła mi sekcja trzynasta, której zresztą nikt nie przejechał. Była za trudna. Takiej trasy jak ta, w Myślenicach, nie było jeszcze na żadnej eliminacji MŚ. Jazda po lesie, naturalne przeszkody, mokre, śliskie - to zawsze jakaś odmiana.

– Ciebie szczególnie wspierali kibice.
Po raz pierwszy w karierze wystąpiłem w MŚ przed własną publicznością. To było niesamowite przeżycie. Kibiców było mnóstwo, szli ze mną na każdy odcinek i fantastycznie dopingowali. Za to im dziękuję. Mam nadzieję, że spotkamy się za rok.

– W tym sezonie testujesz nowy motocykl...
Tak. Wkrótce wszyscy trialowcy będą jeździli motorami z silnikiem czterosuwowym. Moja grupa, Scorpa, dała mi do testowania czterosuw już teraz. Chcemy po prostu być w pełni gotowi na oficjalny debiut tego motocykla. W tym roku na czterosuwie jechałem w dwóch eliminacjach. Zupełnie inaczej się go prowadzi, maszyna zupełnie inaczej reaguje. Już we wtorek wyjeżdżam do Francji na kolejne zawody. Tam znów wsiądę na czterosuw...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.