Facebook Google+ Twitter

Błękitna Polska odpowiedzią na Ruch Palikota?

Ruch Palikota ze swymi liberalnymi poglądami doczeka się prawdopodobnie godnego przeciwnika. Jak donosi „Rzeczpospolita”, w kwietniu tego roku ma zostać zorganizowany Zjazd Katolickiej Polski, który powoła ruch społeczny Błękitna Polska.

 / Fot. PAPBłękit w nazwie ma oznaczać zawierzenie jego sukcesu opiece Maryi. Ruch ma bronić, jak twierdzą twórcy, interesów prześladowanych w naszym kraju ludzi wierzących - podaje rp.pl.

Ruch chwilowo będzie działał na zasadzie stowarzyszeń lokalnych, ale przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi przekształci się w partię polityczną. „Ruch nie będzie dublował apostolskiej misji Kościoła. Ma realizować wyłącznie cele polityczne” - zaznacza Krzysztof Zagozda, prezes katolickiego stowarzyszenia Unum Principium.

Główne założenia kwietniowego Zjazdu to stworzenie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie religii katolickiej oparty m.in. na przepisach z II RP, nakładających sankcje karne za znieważenie symboli narodowych i katolickich oraz kontynuacja przerwanej wybuchem II wojny światowej, dyskusji o urzeczywistnieniu państwa katolickiego.

Posłanka PiS, Anna Sobecka twierdzi, jak donosi „Rzeczpospolita”, że prawa ludzi wierzących są łamane i lekceważone.

„Klucz ma o. Tadeusz Rydzyk. Poza słuchaczami Radia Maryja nie ma znaczącej, zorganizowanej grupy katolickich konserwatystów. Jeżeli ojciec dyrektor inicjatywę poprze, to ma cień szansy na sukces, ale nie wydaje mi się, by tak zrobił”- dodaje politolog dr Artur Wołek.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

JOANNA
  • JOANNA
  • 22.01.2012 21:54

Witam,
w naszym pięknym kraju niestety rysuje się podział na dwie grupy - myślącą i niemyślącą. Jeśli powstanie partia katolicka złożona z ludzi myślących, którzy potrafią sami zachować zdrowy rozsądek, umiar oraz okazać tolerancję wszystkim ludziom, to nie mam nic przeciwko. Niestety obawiam się, że wielu katolików nie myśli samodzielnie, natomiast wierzy bezgranicznie w autorytety. Fakt, że ktoś nosi koloratkę, nie znaczy, że jest mądrym człowiekiem. I boję się takiej sytuacji, w której wszyscy ludzie będą zmuszani do chodzenia na msze, uczestniczenia w sakramentach, rezygnacji ze swojego stylu i poglądów... bo, według "nauki" katolickiej, każdy, kto żyje w związku nieformalnym, kto ubiera się tylko na czarno i słucha rocka, kto je kotleta w piątek albo jest wegetarianinem, kto jest kobietą mającą czelność zarabiać więcej niż mężczyzna(tę "mądrość" usłyszałam na naukach przedmałżeńskich), kto nie chce mieć dzieci albo zgadza się na in vitro, ten jest niegodzien miana "Polaka i obywatela".
Boję się, że znów będzie podział na Polaków klasy A i B.
Pozdrawiam,
J.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@P. Krzysztof P.
Panie Krzysztofie, zastanówmy się, skąd się bierze zjawisko, o którym Pan pisze.
Przyczyn jest wiele, a jedną z nich jest na pewno istnienie sporej grupy pseudokatolików, którzy do zasad religijnych podchodzą relatywnie - dużo i głośno o nich mówią, ale sami stosują je wybiórczo. Ich hipokryzja wpływa na to, jak są postrzegani pozostali wyznawcy. Modlitwa przed posiłkiem, o której Pan pisze, czy noszenie medalika są odbierane jako puste gesty - wykonywane na pokaz...
Są również ludzie, którzy deklarują katolicyzm głównie dlatego, że tak czyni większość, a oni czują się mocni w grupie. Czują się też lepsi, choć przecież nie sam fakt przynależności do Kościoła o tym decyduje. Do tej kategorii zaliczyłabym wspomnianą w moim poprzednim poście społeczność wioski, która zaszczuła rozwiedzioną sąsiadkę. Ci ludzie albo nigdy nie czytali Ewangelii, albo za nic mieli słowa Chrystusa. W jednym i drugim przypadku trudno ich nazwać Jego naśladowcami.
I obawiam się, że właśnie tacy ludzie będą się garnąć do partii, o której mowa w artykule. Taka ewentualność nie napawa optymizmem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof P
  • Krzysztof P
  • 20.01.2012 11:36

Czytając komentarze oo chwile widzę pytania "kto prześladuje Katolików?" "jak większość może być prześladowana" itp...

Ale obok zdecydowana większość komentarzy są typu:
"święta inkwizycja zakłada nową partię ,mohery do boju tylko nie pogubcie sztucznych szczęk. "

Radzę poczytać komentarze pod jakimkolwiek artykułem dotyczącym Kościoła Katolickiego zamieszczonym na portalu jednej z większych opiniotwórczych gazet w Polsce GW.
Kipi tam od nienawiści do Kościoła Katolickiego i do Katolików. I fala nienawiści jest zwrócona przeciw a nie pochodzi od wyznawców Chrystusa.

Poczytajcie, zastanówcie się jakie jest wasz stosunek i pomyślcie czy ludzie wierzący w tym kraju (nie mowie o tych co na bierzmowaniu pożegnali się z Kościołem tylko o naprawdę wierzących) mogą otwarcie powiedzieć:
Jestem Katolikiem
Chodzę do Kościoła
Znam dobrego Księdza
Należę do wspólnoty
albo przeżegnać się przed posiłkiem dziękując za to że ma coś do zjedzenia
nie narażając się na śmieszność.
Zastanówcie się jak by was odebrali wasi znajomi gdybyście się tak zachowywali i mówili otwarcie.

Wydaje mi się że bylibyście dyskryminowani.

Pozdrawiam i życzę dobrych przemyśleń

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Zenobisz
  • Janusz Zenobisz
  • 19.01.2012 20:56

Banda dewotów, i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto,
Zastanawiałam sie, jak Pani odpowiedzieć ... Ta kobieta, ofiara męża-despoty nie zapisze się do nowej partii, bo zwątpiła pewnie w kościół, ludzi i Boga. Ta druga opisana przez Panią rodzina, też nie zapisze się, bo jest jest to po prostu niepotrzebne.Tak myslę, ale może się mylę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, nie jesteś osamotniona. W moim otoczeniu znam takie dwa małżeństwa w pijackim układzie. Już nie są to małżeństwa od dawna, ale przecież "co Bóg złączył, człowiek nie ma prawa rozłączać". W obu przypadkach moc wiązań małżeńskich była przepotężna. Jedno małżeństwo cementował sam Jan Paweł II, a w drugim biskup. Otoczenie patrzyło na ten rozpad w obu przypadkach, może nie aż tak wrogo, ale przynajmniej bardzo ostentacyjnie pokazywało brak sympatii dla obu kobiet.

Teraz do meritum. Trwa swoista licytacja na piękniejsze przymiotniki przyczepiane Polsce, a ona poczciwina wszystko znosi. Czerwona, błękitna, czarna, zielona - do wyboru, do koloru! Co jakiś czas ktoś wyskoczy z tym, że jest "najważniejsza", a to prężymy muskuły w konkursach z dodatkiem "teraz" do tej "poczciwiny" , itp. Tak co parę miesięcy... Teraz wypadło na "czarno-błękitną"... Fajnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Romanie Koźmiński, z całym szacunkiem, cały świat słuchał co mają do powiedzenia katolicy przez ostatnie 2000 lat. Teraz - mam nadzieję - będzie inaczej. Nie-katolicy też mają prawo być wysłuchani .

Komentarz został ukrytyrozwiń
LinkE
  • LinkE
  • 19.01.2012 17:47

BP - A PALIWO TAM BĘDZIE ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
LinkE
  • LinkE
  • 19.01.2012 17:44

Zagrożeniem dla świata jest fanatyzm religijny .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stanisław
  • Stanisław
  • 19.01.2012 17:28

Prawa ludzi wierzących są łamane i lekceważone - proszę o przykłady - nie czuję się prześladowany

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.