Facebook Google+ Twitter

Blip: atak prezydenckich fanclubów

Na Blipie pojawiły się dość specyficznie działające "fancluby" dwóch kandydatów na prezydenta.

 / Fot. screenKampania prezydencka toczy się nie tylko w telewizji i podczas spotkań z wyborcami. Temat walki o najwyższy urząd w państwie jest obecny również na mikroblogach. Na Blipie tag "prezydent" jest jednym z najczęściej używanych, a użytkownicy serwisu na bieżąco komentują poczynania kandydatów i doniesienia prasy na ich temat.

Ostatniej nocy Blip przeżył atak "fanów" dwóch kandydatów: Janusza Korwin-Mikkego i Bronisława Komorowskiego. Profile rzekomych fanclubów obu panów spamowały serwis prezentując niewybredne hasła wyborcze, opatrzone czy to zdjęciem (w przypadku kandydata partii Wolność i Praworządność) czy karykaturą (jak to miało miejsce w przypadku "fanclubu" Komorowskiego).

Wszystkie wypowiedzi wysyłane z obu profili były otagowane w dość szczególny sposób. Internauta, który za nimi stał, wykorzystał system tagów stosowany na Blipie (pozwala on użytkownikowi np. na otrzymywanie wszystkich wiadomości w serwisie opatrzonych odpowiednim słowem kluczowym). Tak naprawdę w każdym z przypadków była to prawdziwa lawina tagów, z których zdecydowanie nie wszystkie związane były tematycznie z wyborami. I tak, hasła "fanclubów" otrzymywał nie tylko internauta subskrybujący tag "prezydent", ale również ten który obserwował "powódź", "studia", "ubuntu" czy "windows".

Ciężko powiedzieć, co chciał osiągnąć internauta (bądź internauci), który stworzył te konta. Z pewnością jego działania nie przysporzyły fanów obu panom. Na szczęście kierujący serwisem szybko zareagowali i zarówno "korwin" jak i "komorowskii" dość szybko zakończyli swoją karierę na Blipie - ich profile zostały usunięte.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Adam, nic na to nie poradzę... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wg mejlingu tu powinien być artykuł o jakimś Graczyku Michale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu, w tym przypadku nie sądzę, bo to by oznaczało, że szkaluje kandydata swojej partii. Ja stawiam na nudzące się dziecko. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie znacie zasady, że wszystkie środki są dobre, które prowadzą do celu? Metody są znane z działalności, znanego POlityka, POlikota, co to uaktywnił się ostatnio w Lublinie. Może swoją działalność przeniósł do Blipa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja i tak głosuję na Napieralskiego .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż, jakiś porządek jeszcze tu i ówdzie jest. Sprawy, zjawiska i rzeczy powinny być nazywane po imieniu. A kariera to już zupełnie inne zagadnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.