Facebook Google+ Twitter

Blisko dwieście tysięcy osób skarżyło się na Pocztę Polską

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-12-02 07:42

Zagubione przesyłki, setki tysięcy skarg wściekłych klientów, spóźnienia i fortuna wydawana na pensje dla setek nowych kierowników. Tak zdaniem Najwyższej Izby Kontroli wygląda praca Poczty Polskiej.

fot. Grzegorz Giałasiński / Dziennik ŁódzkiZarabiamy grosze, bo poczta wydaje pieniądze na utrzymanie całych zastępów dyrektorów, kierowników i pracowników biurowych – denerwowali się protestujący przez ostatnie dni listonosze.

Teraz razem z nimi sytuację w Poczcie Polskiej krytykuje Najwyższa Izba Kontroli. Przyznaje, że jakość usług świadczonych przez to gigantyczne przedsiębiorstwo znacznie się pogorszyła, zwłaszcza pod koniec ubiegłego roku.

Gubią paczki i listy


W 2005 roku o połowę wzrosła liczba przesyłek, które pocztowcy zniszczyli albo zgubili. Stało się tak z blisko dwudziestoma tysiącami listów poleconych i ponad dziewięcioma tysiącami paczek. Korespondencja, która nie zginęła, i tak często nie docierała do adresatów na czas. Na sto listów zwykłych z opóźnieniem doręczono aż 37, na sto przesyłek priorytetowych – 30.
Lawinowo wzrosła liczba skarg na pocztowców. Tylko w ubiegłym roku było ich prawie 190 tysięcy – o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Połowa, zdaniem NIK, była uzasadniona.

Na pocztowców skarżyli się nawet ich najwięksi klienci, między innymi właściciele sieci handlowych Makro Cash & Carry, Real i Selgros, którzy wysyłają do klientów miliony ulotek reklamowych.

Mimo ciągłych skarg, poczta nie narzeka na brak klientów. Wzrosła liczba wysyłanych listów poleconych i paczek. Coraz więcej firm dostarcza też za jej pośrednictwem ulotki reklamowe. Zyski firmy stale rosną.

Tysiące kierowników


Kontrolerzy twierdzą, że bałagan panujący w tym gigantycznym przedsiębiorstwie jest spowodowany złym zarządzaniem i nieudaną próbą reorganizacji firmy. Choć – zdaniem NIK – była ona potrzebna, to przeprowadzono ją pospiesznie i nierzetelnie. Zmiany kosztowały krocie, a zamiast uzdrowić przedsiębiorstwo, tylko pogłębiły panujący w nim chaos.

Jedna ze zmian polegała na zwolnieniu 451 kierowników. Tyle że na ich miejsce natychmiast przyjęto 790 nowych. Oczywiście każdy z nich dostał solidną pensję. Tym zdegradowanym na niższe stanowiska wynagrodzeń nie obniżono, nadal zarabiali jak szefowie – średnio dziesięć tysięcy złotych miesięcznie.
Po reorganizacji na kierowniczych stanowiskach w poczcie pracowało aż 12965 osób. Tylko w tym roku na ich pensje i nagrody trzeba będzie wydać o 19,5 mln złotych więcej niż rok temu.

Prawdziwy zamęt w poczcie sprawiła wprowadzona przed kilkunastoma miesiącami zmiana jej struktury. Listonosze podlegają odtąd jednocześnie Centrum Usług Pocztowych i Centrum Sieci Pocztowej. Kontrolerzy NIK zauważyli, że pracownicy CSP zamiast w okienkach pracowali przy ekspedycji przesyłek. A to sprawiło, że część stanowisk była zamknięta, a w urzędach rosły kolejki zdenerwowanych klientów.

Nikt nie chciał słuchać


– Od dawna wiedzieliśmy, że w tej firmie dzieje się źle, ale nikt nie chciał nas słuchać. Teraz wreszcie mamy dowody – mówi Piotr Moniuszko z Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

– Jeszcze na początku ubiegłego roku mieliśmy znacznie mniej pracowników administracji i kierownictwa. Zamiast część tych osób przenieść do pracy w okienkach, dyrekcja postanowiła postąpić odwrotnie. Wielu szeregowych pracowników dostało nagle kierownicze nominacje. Efekt to rosnące kolejki i niezadowoleni klienci – tłumaczy. – Próbowaliśmy uświadomić ówczesnej dyrekcji, że robi źle. Ale bez skutku. Nie pomogła nawet kilkudniowa okupacja budynku dyrekcji – wspomina.

Związkowcy wysłali też listy w tej sprawie do wszystkich klubów parlamentarnych. – Odpisał tylko jeden. Obiecali złożenie interpelacji do ministra. I na obietnicach się skończyło – opowiada Moniuszko. – Najsmutniejsze jest to, że pewnie nawet raport NIK w niczym nie pomoże – rozkłada ręce. – Za kilka dni wszystko ucichnie, a poczta i tak się nie zmieni.

Poczta Polska ma wyłączność na dostarczanie przesyłek ważących mniej niż 50 gram. Komisja Europejska chce znieść ten monopol w 2009 roku. A to może oznaczać rychły schyłek molocha. Nad rzuceniem rękawicy polskim pocztowcom poważnie zastanawia się m.in. Deutsche Post. Chce walczyć niższymi cenami i szybszym dostarczaniem korespondencji.

Poczcie Polskiej już rośnie poważna konkurencja. Firma InPost buduje właśnie w całej Polsce sieć swoich placówek. Dziś ma już osiemset punktów w 71 miastach. Do końca tego roku obejmie swoim zasięgiem sto miast, za rok chce już działać w całym kraju i mieć 2500 punktów obsługi. Jej szefowie liczą, że w ciągu trzech lat zdobędą dziesięć procent polskiego rynku usług pocztowo-kurierskich. Wysłanie listu zwykłego kosztuje tam 1,22 zł, a ekspresowego poleconego 1,83 zł.
Teoretycznie InPost wysyła tylko listy ważące powyżej 50 gramów. W praktyce przyjmie każdą przesyłkę, bo sama koperta w której przyjmuje listy, waży 49 gramów.

Poczta tłumaczy


„Obecne kierownictwo Poczty Polskiej potwierdza, że reorganizacja przeprowadzona w 2005 r. doprowadziła do chaosu organizacyjnego, co przejawiło się w obniżeniu wskaźników dotyczących jakości usług pocztowych, tj. terminowości, wzrostu ilości skarg i reklamacji. Efektem przeprowadzonych zmian jest wzrastające niezadowolenie z jakości świadczonych usług pocztowych” – głosi wydany we wtorek komunikat biura prasowego poczty.

Michał Gigołła - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Panie Michale, tak było i jest na poczcie, a to czy się zmieni to się okaże. Teoretycznie powinno się zmienić gdyż wzrasta konkurencja na rynku pocztowym - > Inpost, który wychodzi ku nowoczesnej poczcie stawiając paczkomaty 24/7 - i już czytałam , że cieszą się dobrą opinią z okazji profitów dla pierwszych 10 000 osób zarejestrowanych u nich w projekcie ( http://www.projekt01.pl/jak_sie_zglosic_,31.html ) więc bądźmy dobrej myśli, że również na poczcie nastąpi jakiś rozwój, przynajmniej niech będzie milsza obsługa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.