Facebook Google+ Twitter

Blogerka Tatiana Karacuba. Zdjęcia z katastrofy smoleńskiej zamieściła jako pierwsza

Pierwszą osobą, która opublikowała na rosyjskim blogu w internecie zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, była Tatiana Karacuba. Drastyczne zdjęcia wciąż są w sieci. Nie ma winnych, nie wiadomo kto je zrobił, ani też kto i w jakim celu kazał je zamieścić w internecie.

 / Fot. Lukasz2, CC3.0, 2,5, 2.0Pierwszą osobą, która opublikowała na rosyjskim blogu w internecie zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, była Tatiana Karacuba. To na poły tajemnicza postać, choć sąsiedzi w prestiżowej dzielnicy w Moskwie, gdzie mieszka, znają ją z widzenia, a inni widzą o niej cokolwiek z pracy.

Polskiemu reporterowi RMF FM, który ustalił jej miejsce zamieszkania, Karacuba nie odpowiada na maile i telefony. Udało mu się jednak zweryfikować część informacji o niej.

Tatiana Karacuba ma mieszkanie w wyjątkowym rejonie rosyjskiej stolicy, przy Kutuzowskim prospekcie, niemal w sąsiedztwie domu byłych I sekretarzy i przywódców ZSRR: Leonida Breżniewa i Jurija Andropowa.

Ma również nieruchomości na Ukrainie, między innymi w mieście Koktebel, znanym z produkcji świetnych win i koniaków, popularnym ośrodku turystyki i wypoczynku artystów, poetów, malarzy, na wschodzie Krymu. Koktebel rozciąga się opodal wygasłego wulkanu Karadah, gdzie z jednej strony urzekają widoki wysokich stromych skał, oblewanych wodami morskimi, ze słynnymi w całej Rosji plażami nudystów, a z drugiej rozciągają się rozległe pola winnicowe.

Czytaj też: Zdjęcia z katastrofy smoleńskiej. Wymieszane z pornografią

"Wszystko, co wiemy o Tatianie Karacubie, to wyłącznie jej słowa i dlatego należy traktować to ostrożnie - mówi polskiemu redaktorowi, Andriej Sołdatow, szef portalu Agentura.ru.

Karacuba pisze o sobie wyłącznie na zasadach przechwałek, np. o zasiadaniu we władzach Akademii Bezpieczeństwa, choć akademia ta już nie istnieje, bo 5 lat temu została zamknięta przez władze za nadawanie fałszywych tytułów i orderów. Akademia nadawała – według Andrieja Sołdatowa - fałszywe stopnie Federalnej Służby Bezpieczeństwa, na zasadzie: chciałeś mieć stopień generała czy pułkownika, to przychodziłeś do nich i wszystko. Przyznaje również, iż pisał przed laty do wydawanego przez Tatianę Karacubę niszowego magazynu: "Prezydent, parlament, rząd", ale nigdy nie widział wydawczyni na oczy – czytamy w serwisie interia.pl.

Tatiana Karacuba jest obywatelką Rosji, urodzoną 11 listopada 1954 roku na Czukotce, w rejonie Anadyrskim. Jak pisze, w 1978 roku ukończyła dziennikarstwo na Moskiewskim Państwowym Uniwersytecie. W latach 1978-1982 mieszkała i pracowała w USA, gdzie jej mąż-dyplomata, reprezentował ZSRR w przedstawicielstwie przy ONZ.

Wtedy też – jak twierdzi – miała pracę w ONZ. A w latach 1986-1998, rosyjski MSZ wysłał ją do Genewy - do pracy w agendach ONZ. W tym czasie – jak utrzymuje - kierowała zarejestrowaną w Szwajcarii firmą i robiła interesy z metalurgicznym kombinatem "Norylski Nikiel". Tatiana Karacuba pisze, że jest z wykształcenia nie tylko dziennikarką, ale i psycholożką.

W sieci słynie z blogowania, toteż na blogu określa się także specjalistką do spraw bezpieczeństwa narodowego. Ponoć z wyróżnieniem obroniła dyplom w Katedrze Narodowego Bezpieczeństwa, Akademii Służby Państwowej przy Prezydencie Rosji.

Chwali się też, że jest członkiem-korespondentem Rosyjskiej Akademii Nauk Naturalnych (RANN) - instytucji krytykowanej przez członków Rosyjskiej Akademii Nauk, bo w swoje szeregi przyjmuje osoby, które nie mają wiele wspólnego z nauką. Ma również zasiadać w gronie naukowym Akademii Bezpieczeństwa, ale przecież ta została zlikwidowana przez władze w 2008 roku.

No i "smaczki" najnowsze. We wtorek, 16 października, nasze media ujawniły, że na rosyjskich stronach internetowych krążą – według ABW, od 28 września - makabryczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Wyjaśniłem ze świadkami są Rosjanie kto był pierwszy na miejscu katastrofy .? Zadziwia mnie ze zrobić pozorowana katastrofę to taka skomplikowana sprawa , a jak partyzanci to robili z zaskoczenia i po krzyku , rozumie ze wina jest i pilotów ale kto ich tak naprowadził , ? a skąd nagle się wzięła mgła itd. Ano trzeba myśleć , bo myślenie ma przyszłość.! A najlepiej jest zwalić winę na drugich i cześć pieśni. Kto jak kto ale KGB ma to opanowane do perfekcji ten naród się nie liczy z człowiekiem , Kto podobijał tych co przetrwali w bólach ? są na to dowody. To przecież tylko naiwny człowiek może wieżyc` co mu nagadają i jeszcze podziękuje ale nic z tego nie rozumie , prędzej uwierzę zwykłemu Rosjaninowi niż komukolwiek z władz Rosji tam naprawdę niema zmiłuj się,...1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zanim się zacznie pisać o zamachu warto zobaczyć zdjęcie satelitarne miejsca katastrofy.
Lotnisko znajduje się na brzegu miasta, a koło niego stoją bloki mieszkalne. Coś jak u nas w Warszawie na Bemowie. Ścieżka podejścia wiedzie nad zabudowaniami, obok jest szosa ze sporym natężeniem ruchu i tak dalej. Inaczej mówiąc kręcą się tam całe tłumy ludzi i wykonanie w tym miejscu w pozorowanej katastrofy jest praktycznie nie do przeprowadzenia bez jakichś świadków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz. Brawo za szczerość , se,k w tym ze trzeba jak w każdym demokratycznym kraju jeszcze to udowodnić i w tym celu na pewno nie jest to nudne , owszem mogę się zgodzić ze żmudne i długoterminowe bo wrogowie szybko zacierają ślady ale skoro sami Rosjanie dają nam jasno do zrozumienia ze warto podjąć się tego trudu itd. Najważniejsze aby ich dosięgła sprawiedliwość jeszcze za życia na tej ziemi , bo o Boska, jestem spokojny.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nudne jest jak za pomocą takich prostych metod Rosja tyle czasu steruje Kaczyńskim i PiS'em, a oni się temu poddają jakby mieli zdalne sterowanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla kogoś kogo to nie interesuje to od początku jest nudne ? Ja uważam sprawę wciąż za nie wyjaśnioną i jest w to zamieszane za dużo ludzi .? Prosta logika podpowiada ze prawda krąży blisko tylko niektórzy są w spisku przeciw niej( ot takaja historija.) Z tego co wiem o Rosjanach to jest państwo w państwie ale prawdę tam lepiej znają niż wielu naiwnych Polaków różnica polega na tym ze u nas można powiedzieć prawdę a tam li tylko miedzy swymi i to szeptem ale wszystko wiedza, co i dlaczego. (No nie nada gawaric`.) Gdzie tu jest nuda .?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.