Dziś w południe na ulicy Podgórskiej w Krakowie z samochodu ciężarowego wysypało się... kakao. Natychmiast na miejscu zjawiła się policja i straż pożarna.

Na pierwszy rzut oka wydawało się, że z ciężarówki wypłynęły jakieś groźne środki chemiczne, ale jak się po chwili okazało substancja, która pokryła asfalt to kakao. 

Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.06)
Wiek: 29 | Miejscowość: Kraków/Stalowa Wola | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 09.09.2006 00:03
Pamiętam, kiedy mama wysłała mnie po kakao w grudniu 1970 (miałem wówczas 17 lat). Śnieg na ulicach, choinki w sprzedaży, a to było kilka dni po "wydarzeniach grudniowych". Kakao było niemal nieosiągalne. Bilet autobusowy i znaczek pocztowy na list to cena kolejno 1 zł i 60 gr. Czekolada z orzechami to 13 razy tyle, zaś gorzka deserowa to 20 razy tyle. A ile kosztuje teraz paczka kakao? 2-3 zł i pełno tego wszędzie. Nawet na ulicy...
Adriana Mateusiak 08.09.2006 21:04
Super zdjęcia - bajecznie wygląda słodziutkie kakao na twardym betonie, czy tam asfalcie:d
Przemysław Trubalski 08.09.2006 19:31
I jeszcze taka piosenka parafrazując Mumio: Powiedz, jak to się stało, że wysypało się nam kakao, oo!
Przemysław Trubalski 08.09.2006 19:04
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Może ukujemy teraz nowe powiedzenie: nie ma co płakać nad wysypanym kakao:)
Agata Rucińska 08.09.2006 18:27
Moja przyjaciółka mieszka niedaleko tego miejsca, dobrze że narazie siedzi w Bydgoszczy :)
Podobno centrum Krakowa jest i tak wiecznie zakorkowane, więc to chyba nie zrobiło większego wrażenia na mieszkańcach. Tylko kakao szkoda :)