Facebook Google+ Twitter

Blues po śląsku

Wszyscy znamy takich bluesowych weteranów jak Dżem, Kasa Chorych czy Gang Olsena. Są jednak w naszym kraju zespoły grające muzykę równie ciekawą, lecz zupełnie niesprawiedliwie są w cieniu. Przykład? Marek Makaron Trio.

 / Fot. http://www.myspace.com/marekmakarontrioZałożę się, że po przeczytaniu tej nazwy każdą twarz oblał mniejszy, bądź większy uśmiech. Znam to z autopsji. Na Marek Makaron Trio trafiłem zupełnie przypadkiem. Kiedy byłem na wyciecze, mającej na celu przybliżenie ludziom młodym śląskiej kultury, jednym z punktów programu okazał się być występ wokalisty i gitarzysty tegoż zespołu.

Po krótkiej zapowiedzi, usłyszeliśmy pierwszy utwór („Po furmanie”) i muszę przyznać, że to było niesamowite doświadczenie. Nigdy w życiu czegoś podobnego nie słyszałem. Stare pieśni ludowe, pochodzące nawet z XV wieku połączone z niesamowitą muzyką. Dlaczego niesamowitą? A chociażby dlatego, że wokalista posługuje się dosyć nietypowym instrumentem, jakim jest gitara rezofoniczna. Szczególnego charakteru utworom dodaje także zachrypnięty, bardzo przejęty, pełen egzaltacji głos wokalisty. Doskonale podkreśla emocje, jakie płyną z tekstów, mówiących o ciężkiej pracy.

 / Fot. http://www.myspace.com/marekmakarontrioMarek Makaron Trio oprócz tego, że występował już na dużej scenie Rawa Blues Festival 2008 ma na swoim koncie debiutancka płytę - „Makaron po śląsku”. Została wydana pod koniec ubiegłego roku, a jej fragmentów można posłuchać na profilu MySpace grupy. Jeśli natomiast ktoś chciałby zamówić album, może to uczynić za pośrednictwem serwisu GramNaGitarze.pl.

Poniżej fragment utworu „Po furmanie”, który został wykonany przez Marek Makaron Trio na Rawa Blues Festival 2008 w katowickim Spodku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.