Facebook Google+ Twitter

Bob Polska z Żagania złożył wniosek o upadłość

Niemiecki inwestor, który miał ponownie uruchomić działalność żagańskiej firmy nie pojawił się. Ostatni pracownicy dostali już wypowiedzenia.

Bob Polska to hale i magazyny o powierzchni ok. 20 tys. m kw. / Fot. Żródło: Bob PolskaBob Polska powstał w 1993 r. W najlepszym okresie swojej działalności zatrudniał ok. 400 osób. Zbiorowe zwolnienia w firmie zaczęły się w ubiegłym roku. Od początku lutego 2008 r. pracę straciły 93 osoby. Ostatnia grupa pracowników dostała wypowiedzenia w kwietniu br.

W zakładzie zaczęło się źle dziać dwa lata temu. - Problemy rozpoczęły się w IV kwartale 2007, kiedy to nasi wspólnicy z Niemiec zaczęli popadać w głębokie problemy ekonomiczne, które doprowadziły do upadłości ich firmę - wyjaśnia Tadeusz Roksela, były już dyrektor Bob Polska. Z pomocą miał przyjść niemiecki inwestor. - Planowano znaleźć nowego inwestora, usamodzielnić firmę, zrywając całkowicie więzi kooperacyjne ze wspólnikami. Jednak nie udało się tego zrealizować, więc złożyliśmy wniosek w sądzie o ogłoszenie upadłości – tłumaczy T. Roksela.

Czy zwolnieni pracownicy zdołają znaleźć pracę w Żaganiu? – Do tej pory 22 osoby podjęły zatrudnienie, pięć osób odbywa przygotowania zawodowe i staże, natomiast 25 skorzystało ze szkoleń zawodowych - wylicza Wioletta Tybiszewska Dyrektor Żagańskiego PUP-u. - W Bobie zarabiałem minimalną pensję, praca nie była lekka, ale przynajmniej była, z samego zasiłku trudno będzie żyć. Miałem nadzieje, że firma jeszcze się podniesie – mówi Krzysztof, który prosi o anonimowość. W zakładzie zostało jeszcze kilku pracowników. Przebywają na urlopach macierzyńskich bądź chorobowych. - Zostaje jeszcze pewna grupa osób, która ma wypowiedzenia, natomiast nie ma do końca rozwiązanej umowy i jest w najtrudniejszej sytuacji – podsumowuje Roksela. - Z tymi osobami, w każdej chwili rozwiążemy umowę, w przypadku kiedy znajdą nową pracę.

O trudnej sytuacji mówi dla Wiadomosci24.pl Tadeusz Roksela, wieloletni dyrektor Bob Polska

Bartosz Kulej: - Co było głównym powodem upadłości firmy?
Tadeusz Roksela: - Pośrednio było to związane z napływem tkanin produkowanych na Bliskim i Dalekim Wschodzie m.in. w Chinach. U naszych kooperantów narodził się pomysł kupna półproduktów
pochodzących z krajów azjatyckich i późniejszego ich wykańczania na miejscu. Jednak jakość tzw. półproduktów zakupionych w Azji nie pozwalała uzyskać standardu jaki by nas zadowalał. Ostatecznie przerwana została kooperacja Bob Polska z firmami grupy Michael Bob w zakresie produkcji tkanin co było równoznaczne z zaprzestaniem ich produkcji.

Czy można powiedzieć, że światowy kryzys również przyczynił się do upadku Bob Polska?
- Nie wiązałbym aż tak bardzo tych dwóch rzeczy . Niemniej rozpoczęta przez nas w 2004 roku produkcja dzianin, mająca dalej utrzymać firmę na rynku, została utrudniona przez kryzys.

- Była nadzieja na zachodniego inwestora, który ponownie uruchomi działalność zakładu.
- Niemiecki syndyk prowadzący upadłość firm naszych wspólników próbował sprzedać udziały w Bob Polska. Planowano znaleźć nowego inwestora, usamodzielnić firmę, zrywając całkowicie więzi kooperacyjne ze wspólnikami z zagranicy. Jednak nie udało się tego zrealizować, myślę że w tym przypadku duży wpływ na to, że inwestor nie zakupił ostatecznie firmy miał niewątpliwie kryzys.

Czy są jakiekolwiek szanse na reaktywację firmy?
- Myślę, że szanse są bardzo małe, albo nawet żadne, lecz struktura techniczna (budynki, instalacje i cała infrastruktura Bob Polska) daje szanse na zorganizowanie innej działalności przemysłowej.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.