Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > Bóbr a sprawa polska

Pozycja materiału w rankingach:

17183 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 20pkt

Oceń:

Bóbr a sprawa polska


Ochrona przyrody uprawiana w naszym polskim ogródku nie przynosi dobrych rezultatów rzadkim gatunkom zwierząt i roślin doprowadzając do ogromnych strat społecznych i materialnych.

Bóbr - Illustrierter Leitfaden der Naturgeschichte des Thierreiches, 1876 / Fot. Wikimedia commons: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Biber-drawing.jpg Bóbr to ssak. Jest gryzoniem. Ma cenne futro i płaski, pokryty łuskami ogon - zwany kielnią lub pluskiem. Na tylnych nogach posiada miedzy palcami błony pławne. Płaski ogon i charakterystyczna budowa tylnych kończyn sprawiają, że jest zwierzęciem doskonale poruszającym się w wodzie. To jego naturalne środowisko bytu. Młode już na drugi dzień po urodzeniu zażywają kąpieli. Z powodu charakterystycznego ogona, był kiedyś traktowany jako „postna ryba”. Waga zwierzęcia dochodzi do 35 kilogramów. Posiada bardzo sprawne siekacze. Wykorzystuje je nie tylko do pozyskiwania pokarmu. Stanowią też groźną broń.

Otwór wentylacyjny / Fot. Robert Grzeszczyk Z bobrami kojarzą się żeremia. Są to budowle z gałęzi i konarów, w których bobry mają swoje leże i gdzie przychodzą na świat młode. Jednak żeremia są budowane tylko wtedy, gdy nie jest możliwa budowa nor w brzegach stawów, grobli, rzek, wałów, etc. Wejście do nory znajduje się pod wodą. Nora posiada otwór lub otwory wentylacyjne. Z racji umiejscowienia nory stanowią zagrożenie dla stabilności i trwałości elementów w których zostały wykonane.

Wiosną i latem bobry odżywiają się roślinami. Latem i jesienią gromadzą gałęzie w pobliżu nor i żeremi na cięższy okres zimowy. Dochodzi do ścinania drzew, najczęściej w kierunku wody i gromadzenia ich w pobliżu żeremi i nor.

Mała tama w okolicy Żyrardowa, pierwsza w ciągu takich konstrukcji na cieku wypływającym z oczyszczalni. Ok 1 m szerokości. / Fot. Robert Grzeszczyk W celu zapewnienia sobie stabilnych warunków wodnych budują tamy. Powodują, tym samym spiętrzanie wód i podnoszenie ich poziomu. Często powoduje to zalewanie nawet znacznych obszarów ziemi.

Bóbr był od zawsze zwierzęciem poszukiwanym. Polowano na niego dla cennego futra, mięsa, tłuszczu i sadła. Ceniono wydzielinę gruczołów płciowych - tzw. stroju bobrowego. Polowano z łuku i kuszy. Łapano we wnyki i paści. Spowodowało to znaczne zmniejszenie ilości zwierząt, choć dość wcześnie wprowadzono prawa ochrony zwierzęcia.

Większa tama, ok 1,5 m szerokości. Okolice Żyrardowa. / Fot. Robert Grzeszczyk
Już w wieku X ograniczono możliwość polowania na te zwierzęta. Wieki całe funkcjonowało stanowisko bobrowniczego - osoby ochraniającej bobry, ale w celu późniejszego polowania przez uprawnionych.
Tama o długości niemal 80 metrów długości powodująca zalanie ponad 6 hektarów. / Fot. Robert Grzeszczyk Żeremie wbudowane w ciągu długiej tamy. Okolice Żyrardowa. / Fot. Robert Grzeszczyk Zatopiony las w okolicach Górowa. / Fot. Robert Grzeszczyk Okolice Górowa. / Fot. Robert Grzeszczyk Okolice Żyrardowa. Zatopiony las. / Fot. Robert Grzeszczyk Okolice Żyrardowa. / Fot. Robert Grzeszczyk Okolice Osieka. Pojedynczy żer - tak się zaczyna. / Fot. Robert Grzeszczyk Nawet gdy w pobliżu jest dużo wierzby, bobry próbują świerka. / Fot. Robert Grzeszczyk Podchodzą pod domy ... / Fot. Robert Grzeszczyk Zagęszczenie populacji powoduje, że bobry opanowują coraz nowe środowiska. Są już 4 kilometry od Pałacu Kultury - w Parku Skaryszewskim / Fot. Robert Grzeszczyk

Zobacz także:

Robert Grzeszczyk OFFline profil autora

Autor: Robert Grzeszczyk

Napisz do autora

Artykuły (152) Galerie (90) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 18

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 19.10.2010 20:30

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 74

Panie Marku, jak wiemy populacja się podwaja co ok. 3 lata. Pani Dyrektor RDOŚ z Gdąńska pisze, że nic nie można na to poradzić. Straty są ogromne a my nic nie możemy poradzić (sic).
Rzeczywiście nie można w tej chwili przerzucić odpowiedzialności na myśliwych - kto będzie likwidował szkody. Myśliwi nie zawinili. RDOŚ ucieka przed odpowiedzialnością, unika szacowania szkód. Ludzie po wsiach często biorą sprawiedliwość we własne ręce (tzn we własne widły...). Hipokryzja i dwulicowość urzędników i władzy MŚ.
Zdarzają się ataki na ludzi. Bóbr ma do 35 kilo wagi i bardzo mocne i ostre zęby. Dorosły człowiek ucieknie lub powalczy, zostanie najwyżej pogryziony. Ale dziecko. Szczególnie małe dziecko może stracić kończynę. A gdzie się to zdarzy - tam gdzie są bobry i dużo ludzi. Na przykład w Parku Skaryszewskim w Centrum Warszawy. Co powie wtedy w-ce minister Gawłowski. Czy znów wymyśli jakieś iluzje jak onegdaj przed Wysoką Izbą?
Bóbr nie zagraża plantacjom orzecha włoskiego! Więc nie zagraża w ogóle, czy tak Panie ministrze ....

Komentarz został ukrytyrozwiń
marek dombrowski

marek dombrowski 12.10.2010 23:18

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 63

gdybyscie sznowni panstwo mieli odrobine wiedzy na temat bobrow i troche praktyki z nimi nie pisalibscie takich bzdur Kraje UE bronia sie przed naszymi bobrami nie chca o nich slyszec w Polsce pozostalo niewiele terenow gdzie jeszcze mogly by byc a nie ma jeszcze tych gryzoni , przy calej sympatii i uznaniu dla ich dziela dla srodowiska trzeba jasno powiedziec :bobrow jest za duzo to inteligietne gryzonie niestety nie stosujace antykoncepcji. czynia swa niekontrolowana populacja coraz wieksze szkody gladkie slowka bialych kolnierzykow na nic sie tu zdaja trzeba radykalnych ,przemyslanych decyzji.Jedna z takich jest odstrzal .Brak w przyrodzie naturalnych wrogow bobra ktory trzymal by w ryzach populacje. Bo ma ladne futerko , bo mily ... zalewa wsie , niszczy sady, lasy , przekopuje groble, tamy ,waly . Ciekawe czy pisalibyscie takie dyrdymaly mieszkajac u podnorza walu 10 m ponizej lustra wisly ktora ma 1200m szerokosci a dorobek zycia i wasze zycie zalezalo od workow z piaskiem zatykajacych nory bobrow saczace wode ! punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia , przy nastepnej powodzi, oby jej nie bylo ,zapraszam na waly i do ...workow. piszecie bzdury siedzac bezpiecznie w cieplych domach,nic Wam nie grozi nie tracicie upraw, drzew w prywatnym lesie ,ryb ktore wyplynely po wizycie bobrow i nie zdajecie sobie sprawy ,ze jako pdatnicy placicie za te szkody ,bo panstwo placi odszkodowania za te mile zwierzatka.Ludzie troche opamietania .Ktos pisze :rejonizacje,moze jeszcze elektroniczne obroze jak dla skazancow ,a bobry swiadome i ideologicznie"po linii i na bazie" czle swoje zycie spedza w wyznaczonym rezerwacie???! Przez takicz nawiedzonych "ekologow" trudno w tym kraju o racjonalne dzialania,wiele akcji przeprowadza sie po cichu odllowy, bo protesy ekologow ,wypuszczanie na nowych terenach ,bo protesty lesnikow ,wladz ,mieszkancow. Najprosciej krytykowac ,caly problem w tym ,ze trzeba jeszcze poznac problem , problem bobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 08.07.2010 23:12

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 67

Właśnie dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska stwierdził, że z bobrem, jego populacją i jej wzrostem nic nie można zrobić. Wynika z tego, że czeka nas powolne oddawanie pola temu sympatycznemu gryzoniowi i powolna ucieczka do miast i bloków. No cóż, Dyrektor wskazał nam na nieuchronny proces ewolucyjny, który skazał ludzkość na powolną zagładę. Jestem za tym by jako pierwszy "gardło dał" tenże dyrektor: Pani Joanna Jarosik z RDOŚ Gdańsk. Tylko czekać, jak w Parku Skaryszewskim szanowny bóbr odgryzie rączkę lub nóżkę małej dziecinie na spacerze z mamusią lub babusią.
Wszyscy zostaliśmy właśnie skazani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 27.05.2010 22:04

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 62

Tak Antoni, właśnie dziś bąknął na ten temat objawioną prawdę wice Niesiołowski. Jeśli bóbr nie winien, co każdy dobrze wie, to jakie działania dotychczas podejmował dla wypłaty odszkodowań, (choć raczej ich unikał) dla swoich wyborców i niewyborców? A cóż uczynił, by to sympatyczne stworzenie nie powodowało spustoszenia i szkód, również w wałach przeciwpowodziowych? Chyba tyle samo co pozostali posłowie i senatorowie. A może interpelował w Sejmie w tej sprawie do właściwego ministra, by "wypełnić poselski obowiązek"? I wysłuchać komicznego referatu wiceministra. Że wszystko jest w porządku i pod kontrolą. Jak zawsze, optymizm i samozadowolenie. Kto ma śmiałość upominać się o swój chleb i swoją własność?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.05.2010 20:28

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 76

Podjąć i uchwalić absurdalną ustawę, rozporządzenie, to potrafią nasi włodarze szybko. Naciśnięcie spustu w strzelbie też nie stanowi problemu i wystarczy kilka sekund pach, pach i bóbr nie żyje - pozornie sprawa załatwiona. Tylko co dalej....... Naprawdę brakuje słów....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 26.05.2010 22:09

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 66

Widzisz Robercie, stawiając znak zapytania po wyrazie unicestwić,
dokadnie miałam to na myśli. Może warto pokusić się o zobowiązanie
naszych eurodeputowanych do rozmów na ten temat z przedstawicielami
państw zrzeszonych w UE.
Tak, człowiek zdominował inne gatunki, podporządkował je
swoim interesom, uzależnił i niemal zrzekł się odpowiedzialnosci
za ich los. Ułomne ustawodawstwo regulujące kwestie ochrony
zwierząt, nie daje gwarancji skutecznego stosowania - niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 26.05.2010 22:02

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 78

Wszystkiemu winna jest głupota i brak przezorności po stronie ekologicznych grup nacisku, pod których dyktando tworzone są prawa. Wspominam o tym, ze może dojść do tragedii, którą sami swoją nieodpowiedzialnością sprokurowali. Przed chwilą dostrzegłem w necie, że na dużą skale są wykonywane nielimitowane odstrzały redukcyjne na Kujawach i Pomorzu. Nie znam faktów, ale być może stan dewastacji był tam ogromny (tak twierdzi wojewoda). Lecz stan taki nie powstał w tydzień czy dwa. O tym wiedzieli ludzie i wiedziały odpowiedzialne służby, wiedzieli ekolodzy i pseudoekolodzy. Wiedzieli myśliwi i leśnicy. Wiedziały władze. Do jakichkolwiek działań prewencyjnych nie dopuszczono. No cóż matolstwo nie ma granic a za rzeź zwierząt odpowiedzialność ponoszą nie naciskający cyngiel myśliwi lecz twórcy tej całej degrengolady. Ale oni i tak tego nie chcą pojąć, o czy świadczą odgłosy "Gazety Wyborczej" i oburzenie pseudoekologów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 26.05.2010 21:38

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 65

Robercie, tą sprawę można załatwić z bobrami bezkonfliktowo. Decyzję jednak podjęto, odstrzał. To jest prosty sposób i bardzo wygodny. A dlaczego?! Bo nauczyli się i przyzwyczaili się wygodnie rządzić! A myślenie wymaga jakiegoś minimum wysiłku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 26.05.2010 21:33

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 68

Jak myślisz Stefanio, może można by je przesiedlić do innych państw UE? Może oni też marzą o odbudowie populacji tego sympatycznego zwierzaka?
Bóbr środowiska nie degraduje.
To ludzie byli później.
Lecz tak się złożyło, że na ziemi panuje cywilizacja człowieka. I nie da się tego odwrócić.
Nie bobry opanowały Ziemię. Zrobił to człowiek.
Co by było, gdyby Ziemia była cywilizacją bobra? Gdzie byliby wtedy ludzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 26.05.2010 21:33

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 108

Wprowadzić rejonizację dla tych zwierząt i po sprawie. Tam gdzie są wały przeciwpowodziowe - odstrzał lub przeniesienie do rezerwatu. Myślę też że w euforii powodziowej popełniono kilka błędów. Co najważniejsze! Jakie komponenty roślinności wprowadzono na wałach przeciwpowodziowych?! Widać na zdjęciach gołym okiem dyletanctwo i tutaj nie ma tłumaczenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.