Facebook Google+ Twitter

Body Count prezentuje premierowe video - "Talk Shit, Get Shot"

Ice-T to jegomość, którego wszędzie pełno. Śpiewa, gra, występuje w filmach, niepokoi policję. Tym razem promuje nowy krążek Body Count, zespołu którego jest wokalistą i siłą sprawczą. Teledysk do "Talk Shit, Get Shot" to premierowe video.

Ice-T (Body Count) w pobliżuMeat Packing District na Manhattanie. By Vicky (Flickr) [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons licencja: CC3.0 / Fot. VickyVideo do "Talk Shit, Get Shot" jest obrazem filmowym, który promuje singla z płyty "Manslaughter". W wolnym europejskim i mniej literalnym przekładzie, tytuł utworu zwiastuje kontynuację tematyki znanej z poprzednich płyt jak i argumentów z amerykańskich zaułków i melin - "Pleciesz bzdury, dostajesz kulkę". Zatem 10 czerwca nakładem Sumerian Records rozejdzie się po świecie brzmienie przyprawiające o dreszcze nie mniej, niż poprzednie produkcje Body Count. To już piąty album zespołu, który jednoznacznie budzi skojarzenia z gangami czarnoskórych Amerykanów, swobodą posiadania broni palnej i bezkompromisowym brutalnym przesłaniem. Autentyzm rapowanego przekazu zyskuje na mocy słowa poprzez surową oprawę instrumentalną w konwencji hard core, thrash, crossover. Ice-T, frontman i wokalista zespołu to pierwszoplanowa postać w świecie gangsta rap. Działalność Body Count stara się jednak rozdzielać od czarnego recytatywu. Ice-T jest postacią świetnie znaną w Polsce. Koncertował w Sopocie w 1995r., oraz udzielał się w projektach rodzimych artystów, m.in.: Kayah, Liroy.

Zespół zasłynął sztandarową kompozycją "Cop Killer", która powstała na początku lat 90-tych. Stała się wyrazem sprzeciwu po kilkudniowych zamieszkach w Los Angeles w 1992r. Był to oddźwięk po procesie policjantów, którzy zabili czarnoskórego kierowcę Rodneya Kinga. W 1991r. szofer został zatrzymany do kontroli drogowej i pobity. Zmarł w następstwie odniesionych obrażeń. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez przypadkowego świadka. "Born Dead" (1994) - druga płyta ugruntowała pozycję zespołu. Tytułowa kompozycja określała charakter produkcji. Ice-T dedykował płytę "ludziom każdego koloru skóry, z całego świata; Azjatom, Latynosom, rdzennym Amerykanom, Hawajczykom, Włochom, Hindusom, Persom, Afrykanom, Aborygenom i innym narodowościom, których biała supremacja chciałaby ujrzeć jako urodzonych martwymi."

Teledysk do pierwszego singla z "Manslaughter" został nakręcony 6 kwietnia w The Morgan na Brooklynie, Nowy Jork. Reżyser Frankie Nasso może pochwalić się udanymi obrazami dla metalowych bandów, m.in.: Emmure i Asking Alexandria. Stylistyka noir jaka dominuje w filmie przypomina o najlepszych tradycjach amerykańskiego kina. Pozorna oszczędność i niewyszukane środki techniczne składają się na dynamiczny obraz, któremu przydano pewnej onirycznie upiornej atmosfery. Dość powiedzieć, że biało-czarny clip jest akcentowany, co i rusz czerwoną plamą. Niczym w komiksach "black&white&red", gdzie prawem jaskrawego kontrastu wyróżnia się tylko szczegół w postaci rany czy kropli krwi. Uwaga odbiorcy jest ogniskowana punktowo i ociera się o kategorie subliminalne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.