Pozycja materiału w rankingach:
54-letni Kapitan Tadeusz Wrona brawurowo wylądował na Okęciu uszkodzonym samolotem Boeing 767 linii LOT, lecącym z Nowego Jorku do Warszawy. Maszyna osiadła na pasie lotniska bez wysuniętego podwozia, z silników wydobywał się dym. Nikomu z pasażerów i załogi nic się nie stało.
Maszyna z 230 osobami na pokładzie, miała planowo wylądować na warszawskim Okęciu o godz. 13.35. Przez kolejną godzinę samolot latał nisko nad stolicą, wytracając w ten sposób paliwo, by podczas awaryjnego lądowania było go w samolocie jak najmniej.
"Lot 16, zezwalam lądować. Wiatr przyziemny, 104 węzły" - informował pilotów Boeinga kontroler lotów, tuż przed awaryjnym lądowaniem. Samolot rozpoczął ryzykowny manewr ok. godz. 14.40 bez wysuniętego podwozia. Maszyna niebezpiecznie ocierała się o płytę lotniska Okęcie, a z jej silników wydobywał się ogień i dym. Kiedy trwała ewakuacja pasażerów, Boeing 767 linii LOT był polewany przez wozy strażackie pianą gaśniczą. Dramatyczne zdjęcia z lądowania maszyny były na żywo pokazywane na antenie TVP INFO. Wszystko wskazuje na to, że życiu pasażerów nic nie zagraża, a zepsuty Boeing nie stwarza zagrożenia. Eksperci lotnictwa są zgodni, że piloci maszyny wykazali się niesamowitym doświadczeniem i zachowali zimną krew.Zobacz także:
Artykuły
(554)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bożena 03.11.2011 09:42
Chylmy czoła,,,, to wielka sztuka,,,, mamy cudownych ludzi w Polsce.... oddanych, perfekcjonistów , zawodowców... pomogła im również opatrzność Boska i spokój wśród pasażerów
rasoir 02.11.2011 11:30
@s.e : guzik prawda bo to mój wujek jest do wacka!!!
lech zydorek 01.11.2011 23:01
załogo kapitana Wrony to był majstersztyk lądowania w takich okolicznościach
dziękujemy i BRAWO JESTESCIE WIELCY
myPolacy 01.11.2011 20:59
ciekawe, czy Wrona słyszał, JESTEŚ NA KURSIE I NA ŚCIEŻCE.
my polacy idziemy o zakład, że gdyby naprowadzali smoleńscy naprowadzacze, WRONA WALNĄŁBY W BRZOZĘ
alicja witkowska 01.11.2011 20:34
w czasie gdy samolot kołował nad warszawa by jak sie pózniej okazało wylatać jak najwięcej paliwa ja wraz z rodzina uczestniczyłam we mszy św na cmentarzu na okeciu ksiadz w pewnym momęcie pszerwałmsze by powiedzieć rozgrywa sie dramat w powietszu zpowodu awari samolotu wszyscy byliśmy ogromnie poruszeni wszyscy głośnomodliśmysie za szczesliwe lądowanie jak za pare minut jakiś pan przekazałwiadomość oszcześliwym ladowaniu to taka ogromna była ulga wspaniale pan panie tadeuszu torozegrał ale myslę że ta wspólna modlitwa też panu panie kapitanie pomogła z czeg się bardzo ciesze
@@ 01.11.2011 20:31
Z Pana Wrony można i trzeba być dumnym ,ale czy można być dumnym z @elaszychlińską?
Andrzej Maj 01.11.2011 20:28
Gratulacje dla pilotow i zalogi. Bylem pilotem szybowcowym, ale nie wyobrazam sobie takiego ladowania.
red 01.11.2011 20:21
Panie Woźniak rzeczywiście w kontekście takiego wydarzenia pana uwagi są nie na miejscu.
Roman Woźniak 01.11.2011 20:09
Małe uwagi do art. "Maszyna osiadła na pasie lotniska bez wysuniętego podwozia.." - Zamiast osiadła używa się określenia przyziemniła.
Był to LO16 - czyli "lima oskar 16" jak się mówi a nie Lot 16. LO oznaczenie rejsów PLL LOT.
Wielkie uznanie dla obu pilotów i całego personelu pokładowego. Domyślam się co tam działo się z pasażerami. WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA CAŁEJ ZAŁOGI. Taki lot zdarza się raz na kilka lat.