Facebook Google+ Twitter

Boeing kapitana Wrony zostanie sprzedany

Boeing, którym 1 listopada 2011 roku kapitan Wrona wylądował na Okęciu bez podwozia, nie wróci już do latania. Zostanie sprzedany w całości lub na części, a właściciela poznamy na początku lipca.

 / Fot. Azymut (Rafał M. Socha) at pl.wikipedia, Creative commons 3.0 Do niedawna właścicielem maszyny była amerykańska spółka Air Castle. Silniki należały do dwóch innych firm, a PLL LOT leasingowały samolot. Po trwających negocjacjach, ubezpieczyciel, czyli Lufthansa Group, zaakceptował wysokość odszkodowania. Suma kilkudziesięciu milionów dolarów nie starczyła jednak na pokrycie zobowiązań wobec amerykańskiego właściciela. Różnicę PLL LOT pokryły z własnej kieszeni.

Jak dotąd na zakup maszyny jest sześciu chętnych. W posiadanie Boeinga chcą wejść trzy polskie i trzy zagraniczne firmy. Cena minimalna wyniesie kilka milionów dolarów. "Niewykluczone, że ostatecznie będzie też więcej niż jeden kupujący, bo rozważamy sprzedaż silników i kadłuba osobno" - zaznacza w rozmowie z TVN24.pl Leszek Chorzewski, rzecznik PLL LOT.

Władze LOT-u mają jednak świadomość, że nawet bardzo korzystna oferta nie pokryje wszystkich kosztów związanych z wynajmem zastępczego samolotu, płaceniem rat i wreszcie z wykupem Boeinga. "Dzięki niemu nie będziemy musieli płacić rat do końca trwania umowy leasingowej. Rezygnujemy z samolotu, który dzielnie nam służył, ale nie zapominajmy, że flota PLL LOT wkrótce poszerzy się o najnowocześniejsze Boeingi 787 „Dreamliner” - zaznacza Chorzewski.

Obecnie trwa opracowanie scenariusza pożegnania maszyny. Jak podkreślił rzecznik PLL LOT jemu też należy się symboliczne odznaczenie za służbę.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

f
  • f
  • 01.07.2012 15:28

A dlaczego nie zapłacą całej sumy ? "Fachowiec" z Lotu nie dopilnował warunków ubezpieczenia ? Z jakiej przyczyny doszło do awarii hydrauliki ? Niewłączenie bezpiecznika było chyba spowodowane brakiem odpowiednich zapisów w dokumentacji technicznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koniecpolski
  • Koniecpolski
  • 27.06.2012 22:28

I pomyśleć że to był przepalony bezpiecznik który pan kapitan Wrona miał w zasięgu ręki.Przez kilka godzin lotu nie przyszło mu do głowy aby tam zajrzeć.Samolot wart miliony idzie na złom ,a on robi za bohatera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.