Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10082 miejsce

"Bóg błogosławił, ziemia plon wydała" - święto plonów w Turku

Rolnicy oraz mieszkańcy Turku, panie w strojach ludowych niosące wieńce, strażacy w galowych mundurach, taniec i śpiew złożyły się na gminno-miejsko-parafialne dożynki w Chlebowie, które odbyły się w ostatnią niedzielę wakacji.

Dary ofiarne w postaci chleba i kosza z owocami / Fot. Rafał KowalczykTegoroczne podziękowanie za żniwa rozpoczęły się o godz. 15 Mszą św. z błogosławieństwem wieńców żniwnych. Przewodniczył jej dziekan dekanatu tureckiego, ks. Stanisław Nasiński przy udziale ks. kanonika Mirosława Frankowskiego oraz ks. Marka Kasika. Święto plonów zainaugurował przemarsz korowodu dożynkowego z przedstawicielami wszystkich wsi gminy i parafii, a także miasta Turku.

Uczestnikom uroczystości dożynkowych przyświecały konkretne intencje, przede wszystkim podziękowanie za dotychczasowe plony ziemi, co podkreślił ks. Frankowski na początku Mszy św., witając zgromadzonych wiernych. W niedzielnych ceremoniach udział wzięli m.in. poseł na Sejm RP Irena Tomaszak-Zesiuk, burmistrz miasta Turku Zdzisław Czapla, wójt gminy Turek Jan Owczarek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz Rabiega oraz pozostali przedstawiciele władz lokalnych, a nade wszystko rolnicy wraz z całymi rodzinami.

Swoje delegacje przysłali mieszkańcy miasta Turku, Chlebowa, Lasek, Korytkowa, osiedla Uniejowskiego, Działek w Żukach, Szadowa oraz Pęcherzewa. Przygotowali oni bogato zdobione wieńce dożynkowe oraz kosze z owocami i warzywami. Symbolika wieńców była eucharystyczna, nie brakowało również odniesień do patronki parafii, św. Barbary.

Podczas homilii ks. Mirosław Frankowski apelował o szacunek do rolników i polskiej ziemi. - Chleb jest błogosławiony i konieczny do życia. Stąd też wysiłek, nakaz i obowiązek pracy na roli. Nie można dopuścić do tego, by te błogosławione owoce pracy rąk ludzkich stały się przekleństwem - powiedział duchowny. - Majętny syn, który zapomina o swojej niedożywionej matce czy ojcu, biednym sąsiedzie, może okazać się jedynie przekleństwem.

Ks. kan. Frankowski częstuje dożynkowym bochnem / Fot. Rafał KowalczykKs. kanonik zwrócił uwagę na biblijne słowa „Czyńcie sobie ziemię poddaną”. - Trzeba pamiętać, że te owoce są darami Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi, którą wy uprawiacie zgodnie z Jego nakazem. Ponadto ks. Frankowski wezwał obecnych rolników, aby swoje trudy i znoje dnia codziennego poświęcali Matce Najświętszej.

- Spraw, Panie, aby w tym roku nie zabrakło nikomu pożywienia. Wspomagaj swoją łaską wszystkich, którzy pracowali na roli, a nas naucz dzielić się Twoimi darami z każdym, kto będzie w niedostatku – modlił się ks. Stanisław Nasiński, błogosławiąc przyniesione wieńce i kosze dożynkowe.

Po modlitwie powszechnej delegaci, w osobach burmistrza Czapli i wójta Owczarka, przynieśli w darach bochen chleba i kosz pełen owoców. Zgodnie z tradycją gospodarze tegorocznych dożynek otrzymali chleb, aby go sprawiedliwie podzielić pomiędzy mieszkańców i uczestników święta.

Po Eucharystii na scenie, ustawionej na boisku szkolnym, rozpoczęły się przemówienia zaproszonych gości, prezentacje poszczególnych wieńców, a następnie zabawa taneczna. Od godziny 16 gości zabawiał zespół "Siekieracy" z Kostrzyna, a następnie na scenie pojawiła się grupa "AKT".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.