Facebook Google+ Twitter

"Bóg" czyli sztuka nie-antyczna

Wszyscy miłośnicy dzieł Woody'ego Allena nie mogą narzekać na niedobór jego twórczości. Na deskach lubelskiego teatru im. Juliusza Osterwy przez blisko miesiąc grano sztukę "Bóg".

Spektakl ukazuje świat dwóch Greków, którzy rozmyślają nad zakończeniem sztuki. Czas ich nagli, bowiem mają wziąć udział w konkursie dramatycznym.

Widzów zaskakuje to, że bohaterowie doskonale zdają sobie sprawę z faktu,
że są postaciami wymyślonymi i powołanymi do życia przez kogoś innego. Odtwórcy ról cały czas wprawiają widownie w stan refleksji, bowiem od czasu do czasu pada stwierdzenie, iż wszyscy ludzie odgrywają jakąś rolę. Dają w ten sposób do zrozumienia, że nikt do końca nie ma wpływu na swoje losy.

Początkowo nie do końca wiadomo o co chodzi, wydaje się iż na scenie panuje ogólny rozgardiasz. Aktorzy są jakby dopiero na etapie przygotowań. Fikcja przeplata się z rzeczywistością. Widzowie nie do końca mają pewność,
czy ci spośród nich, którzy w czasie sztuki zabierają głos, są aktorami
czy widzami. Reżyser świetnie włączył do spektaklu elementy lokalne: nazwy miejscowości, osiedli, ulic czy charakterystycznych dla lubelskiej społeczności miejsc.

Doskonała muzyka, genialne stroje oraz fenomenalne światło, wszystko to powoduje, że widz pragnie poderwać się z miejsca i wiwatować.

Wśród obsady dostrzec możemy: wcielającego się w postać pisarza Schizokratesa, Jerzego Rogalskiego, aktora występującego w roli Kretynika czyli Wojciecha Dobrowolskiego, odgrywającą rolę Doris - Martę Srokę, a także Romana Kruczkowskiego wcielającego się w postaci debilisza oraz króla. W spektaklu bierze udział także wielu innych świetnych aktorów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.